Jesień rozgościła się już na dobre, a dni stają się coraz chłodniejsze, ponure i krótsze. To ostatni dzwonek, żeby odświeżyć jesienno-zimową garderobę i przygarnąć do szafy cieplejsze, bardziej otulające ubrania. Przydadzą się szczególnie rzeczy, które bez problemu wykorzystamy przez kilka najbliższych miesięcy. Ostatnio w oko wpadł mi świetny komplet z Lidla, który szokuje zarówno ceną, jak i składem. Od razu pomyślałam, że dla takich zmarzluchów jak ja może być prawdziwym wybawieniem podczas chłodnych dni.

WIDEO…

player placeholder

Termiczny komplet z Lidla to świetna baza na chłodne dni. Koszulka i spodnie kosztują razem niewiele

W jesienno-zimowym sezonie uwielbiam ubierać się warstwowo, dlatego zawsze mam w szafie coś, co może posłużyć mi za bazę stylizacji. W tym roku w Lidlu wyhaczyłam ciekawy zestaw marki Esmara, który składa się z dopasowanych spodni oraz koszulki z długim rękawem. Najpierw moją uwagę zwróciły spodnie. Mają prosty fason, są czarne i przylegają do ciała, dzięki czemu łatwo ukryć je pod innymi ubraniami. Dodatek elastanu Lycra sprawia, że materiał ma dobrze dopasowywać się do sylwetki.

Termiczny komplet z Lidla
fot. lidl.pl

Koszulka jest równie prosta. Ma długie rękawy, okrągły dekolt i klasyczny czarny kolor, więc bez problemu można wykorzystać ją jako pierwszą warstwę. Tutaj również zastosowano elastan Lycra odpowiadający za dopasowanie. Obie części dostępne są w rozmiarach od XS 32/34 do L 44/46.

Zobacz także:
Termiczny komplet z Lidla
fot. lidl.pl

Cena tego kompletu naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła, ponieważ zarówno spodnie, jak i koszulka zawierają aż 48% wełny merino. Spodnie są teraz dodatkowo na promocji i po obniżce o 20% kosztują tylko 65,52 zł zamiast 81,90 zł. Koszulka nie została przeceniona, ale jej cena również nie odstrasza, bo zapłacimy za nią 99 zł. W efekcie za cały termiczny komplet z Lidla wychodzi 164,52 zł. Jak na dwa elementy z tak wysoką zawartością wełny merino, uważam, że to naprawdę kusząca kwota.

Komplet z wełną merino pomaga regulować ciepło i wilgoć. W chłodne miesiące właśnie to robi największą różnicę

Wełna merino nie bez powodu tak często pojawia się w ubraniach na chłodniejsze miesiące. Pozyskuje się ją z owiec rasy merynos, a jej włókna są wyjątkowo cienkie i delikatne. To właśnie dlatego jest znacznie przyjemniejsza dla skóry niż gruba, szorstka wełna, którą wiele z nas pamięta ze starych swetrów. W przypadku ubrań zakładanych bezpośrednio na ciało ma to ogromne znaczenie. Nikt przecież nie chce przez cały dzień chodzić w czymś, co drapie i uwiera.

Największą zaletą merino jest jednak to, jak dobrze radzi sobie ze zmieniającą się temperaturą. Kiedy robi się chłodno, pomaga zatrzymać ciepło blisko ciała, dlatego świetnie sprawdza się jako pierwsza warstwa zimowej stylizacji. Jednocześnie materiał pozwala skórze oddychać i dobrze radzi sobie z wilgocią. Dzięki temu komplet może przydać się nie tylko podczas zwykłego wyjścia z domu, ale też na dłuższym spacerze, zimowym wyjeździe czy podczas aktywnego dnia.

Zerknij też na tę kurteczkę: Odpuść sobie obszerne pikowane kurtki. Fason z H&M zachowuje proporcje i ma subtelne przeszycia. Elegantszej nie znajdziesz

Termiczna baza nie musi być widoczna w stylizacji. Można schować ją pod swetrem, marynarką i jeansami

Ten zestaw jest bardzo klasyczny i moim zdaniem właśnie tak powinien wyglądać. Nie kupowałabym go z myślą o noszeniu solo. Jego największą zaletą jest to, że można sprytnie schować go pod ubraniami, które i tak nosimy przez całą zimę. Koszulkę założyłabym pod grubszy sweter, rozpinany kardigan albo marynarkę. Przy okrągłym dekolcie nie powinna mocno wychodzić na pierwszy plan, więc cała stylizacja nadal może wyglądać tak jak zwykle.

Jeszcze więcej możliwości dają dopasowane spodnie. Można potraktować je jako dodatkową warstwę pod luźniejszymi spodniami, zwłaszcza gdy rano temperatura zaczyna mocno spadać. Ja widzę je przede wszystkim pod jeansami wide leg, spodniami flare czy innymi modelami z szerszą nogawką. Dzięki temu nie trzeba rezygnować z ulubionych fasonów tylko dlatego, że zrobiło się zimno.