Mam wrażenie, że na rodzinne uroczystości, święta czy eleganckie spotkania kobietom po pięćdziesiątce wciąż zbyt często proponuje się te same zestawy. Garsonka, prosta spódnica, żakiet i koniecznie coś bardzo zachowawczego. A przecież dojrzała kobieta może wyglądać stylowo, kobieco i odrobinę zadziornie, nie rezygnując przy tym z elegancji. Piękną sukienkę znalazłam ostatnio w Mohito.
WIDEO…
Sukienka z Mohito ma krój pełen elegancji. Jest dostępna nawet w rozmiarze 46
Przeglądając ofertę Mohito, wypatrzyłam sukienkę midi, którą od razu poleciłabym kobietom po pięćdziesiątce i sześćdziesiątce. Ma bardzo elegancki, dopracowany krój, ale zdecydowanie nie przypomina nudnej kreacji na oficjalną uroczystość. Najbardziej spodobało mi się to, w jaki sposób projektanci połączyli klasyczną linię z kilkoma subtelnymi, kobiecymi detalami.
Góra sukienki jest dość zabudowana. Ma krótkie rękawy i niewielką stójkę, która nadaje jej szykownego charakteru. Jednak tuż pod szyją pojawia się wąskie, pionowe wycięcie, ozdobione dekoracyjnym zapięciem. Ten drobiazg sprawia, że całość wygląda znacznie ciekawiej i nie jest przesadnie zachowawcza. Dekolt pozostaje subtelny, ale dodaje sukience nutki kokieterii.
Kolejnym atutem jest talia. Fason delikatnie dopasowuje się do sylwetki, a ozdobne marszczenie po jednej stronie podkreśla jej proporcje. Szczególnie podoba mi się to, że materiał nie układa się zupełnie płasko, lecz tworzy dekoracyjne drapowanie. Dzięki temu sukienka ma bardziej wyrafinowany charakter.
Dół sięga mniej więcej do połowy łydki, a z przodu znajduje się rozcięcie, które dodaje sukience lekkości i ułatwia stawianie kroków. W ruchu kreacja prezentuje się więc mniej oficjalnie niż klasyczna, prosta midi.
Najważniejsze jest jednak to, że Mohito pomyślało również o kobietach noszących większe rozmiary. Sukienka występuje w rozmiarach od 32 aż do 46. Za ten elegancki model trzeba zapłacić 179,99 zł, co moim zdaniem jest rozsądną kwotą za kreację, którą można wykorzystać przy wielu okazjach.
Mahoniowy kolor dodaje sukience szlachetności. Idealna propozycja dla kobiet po pięćdziesiątce
Nie wiem, co takiego jest w głębokich odcieniach burgundu, że zawsze kojarzą mi się z elegancją. Sukienka z Mohito ma wyjątkowo piękny, mahoniowy kolor, w którym można dostrzec zarówno nuty dojrzałej wiśni, jak i przygaszonego fioletu. Jest zdecydowany, ale nie krzykliwy. Dzięki temu sama barwa nadaje kreacji charakteru i nie wymaga wielu dodatków.
Co ważne, mahoń jest niezwykle uniwersalny. Pięknie komponuje się ze złotą biżuterią, kremową bielą, czernią oraz ciepłymi odcieniami beżu. Szczególnie spodobało mi się zestawienie ciemnego, ozdobnego zapięcia z nasyconym kolorem materiału. Ten kontrast wygląda subtelnie, a jednocześnie przyciąga uwagę do dekoltu.
Uważam, że to doskonała alternatywa dla klasycznej czerni, po którą tak często sięgamy podczas eleganckich okazji. Mahoniowa sukienka wygląda równie szykownie, ale jest nieco ciekawsza i bardziej wyrazista. Co więcej, ten kolor nie jest przypisany do konkretnego wieku. Będzie równie dobrze wyglądał na trzydziestolatce, jak i kobiecie po pięćdziesiątce czy sześćdziesiątce.
Kolorem zachwyca również ten sweter z Sinsay. Zobacz: Kolor powideł śliwkowych i mięsista dzianina z wełną. Ten sweter z Sinsay jest nowością, a już ma 5/5 gwiazdek
Zamiast garsonki wybieram sukienkę z charakterem. Tak nosiłabym ją na rodzinne uroczystości
Najbardziej podoba mi się to, że ta sukienka nie wymaga skomplikowanego dobierania dodatków. Ma już kilka interesujących elementów, dlatego nie potrzebuje efektownego naszyjnika czy dużych kolczyków. Wręcz przeciwnie, postawiłabym na subtelną, złotą biżuterię, która podkreśli jej elegancki charakter, nie odciągając uwagi od ozdobnego dekoltu.
Na rodzinne przyjęcie, święta czy elegancką kolację dobrałabym do niej klasyczne czarne czółenka na niewysokim obcasie. Taki zestaw wygląda ponadczasowo i pasuje kobietom w każdym wieku. W chłodniejsze dni równie pięknie prezentowałaby się z czarnymi rajstopami i wysokimi kozakami o prostej cholewce.
Do tego niewielka, elegancka torebka i długi płaszcz w odcieniu karmelu albo czerni. Nie dodawałabym już wzorzystego szala ani mocno zdobionych dodatków, ponieważ sama sukienka jest wystarczająco wyrazista.