Jesienią zwykle wracam do tego samego pytania: jakie buty założyć, żeby zwykły zestaw z jeansami, swetrem czy płaszczem wyglądał trochę ciekawiej? Klasyczne botki są bezpieczne, ale czasami mam ochotę na coś z mocniejszym akcentem. Nie na ekstrawagancję, którą założę dwa razy, tylko fason, który rzeczywiście zmienia charakter rzeczy już wiszących w szafie.
WIDEO…
Dlatego zatrzymałam się przy brązowych botkach Badura dostępnych w CCC. To zamszowy model na wysokim koturnie połączonym z platformą. W cholewce znajduje się też gumowy klin, który ułatwia zakładanie. Na stronie sklepu model oznaczono jako bestseller.
Koturn znów wygląda ciekawie, ale nie nosiłabym go tak jak dwie dekady temu. Najlepiej działa wtedy, gdy reszta stroju pozostaje prosta
Właśnie podeszwa jest detalem, który jako pierwszy zwrócił moją uwagę. Dzięki wysokiemu koturnowi but nie ginie pod nogawką spodni i staje się pełnoprawną częścią stylizacji. To również rozwiązanie dla osób, które lubią dodać sobie kilka centymetrów wzrostu, ale nie przepadają za cienkim obcasem.
Widzę tutaj bardzo czytelne nawiązanie do estetyki lat 2000., kiedy platformy, koturny i masywniejsze buty były ważną częścią codziennych zestawów. Sama nie próbowałabym jednak odtwarzać stylizacji z tamtych lat jeden do jednego. Znacznie ciekawiej wygląda dla mnie połączenie charakterystycznego obuwia ze spokojniejszą, współczesną bazą.
Najprostszy przykład? Jeansy o prostej nogawce, gładki golf i dłuższy płaszcz. Koturn przełamie klasyczny zestaw, a jednocześnie nie będzie konkurował z kilkoma innymi mocnymi elementami. Przy szerszych jeansach zwróciłabym uwagę na ich długość. Szkoda całkowicie zasłaniać podeszwę, bo właśnie ona odpowiada tutaj za sporą część efektu.
Ciemny brąz robi tu więcej, niż mogłaby zrobić czerń. Zamszowe botki z CCC łatwo połączę z kolorami, które już mam w szafie
Drugim powodem, dla którego zatrzymałam się przy tym modelu, jest kolor. Ciemny brąz ma w sobie miękkość, której czasami brakuje czarnym butom. Przy zamszowym wykończeniu ten efekt jest jeszcze wyraźniejszy. Buty nadal wyglądają zdecydowanie, ale kolor nie tworzy tak ostrego kontrastu z resztą stroju.
Sama zaczęłabym od granatowego denimu. Brąz i klasyczny niebieski jeans to połączenie, nad którym właściwie nie trzeba się zastanawiać. Do tego kremowy sweter, beżowy płaszcz albo kurtka w spokojnym kolorze i mamy zestaw na co dzień, który nie wygląda na przesadnie wystylizowany.
Ciemny brąz dobrze odnajdzie się również w towarzystwie bordo, karmelu, złamanej bieli czy oliwkowej zieleni. Nie trzeba przy tym dobierać torebki dokładnie pod kolor butów. Sama zdecydowanie wolę, kiedy dodatki są z podobnej, ciepłej palety, ale nie tworzą idealnego kompletu. Stylizacja wygląda wtedy swobodniej.
Spróbowałabym ich nawet z dzianinową sukienką o prostym kroju. W takim zestawie masywniejszy dół może stworzyć ciekawy kontrast z miękką dzianiną. Dodałabym tylko kryjące rajstopy i prosty płaszcz, bez kolejnych mocnych dodatków. Jeden charakterystyczny element naprawdę wystarczy.
Te botki nie są tylko nostalgicznym powrotem do 00's style. Koturn i gumowy klin mają też całkiem praktyczną stronę
Przy butach na wyższej podeszwie wygląd jest dla mnie ważny, ale równie szybko zaczynam zastanawiać się nad codziennym użytkowaniem. Producent opisuje koturn z platformą jako rozwiązanie zapewniające stabilność podczas chodzenia. To istotna informacja szczególnie wtedy, gdy chcemy uzyskać efekt wyższego obuwia, ale niekoniecznie mamy ochotę spędzać kilka godzin na klasycznym obcasie.
Nie bez znaczenia jest też gumowy klin umieszczony w cholewce. Ma ułatwiać zakładanie, a przy butach noszonych na co dzień taki drobiazg potrafi mieć większe znaczenie niż efektowna ozdoba. Lubię rozwiązania, które nie rzucają się od razu w oczy, a mają konkretne zadanie.
Czytaj także: