Nie będę owijał w bawełnę. Mowa tu oczywiście o frytkownicy beztłuszczowej, czyli airfryerze. Choć na pierwszy rzut oka urządzenie to służy do szybkiego pieczenia i smażenia bez użycia tłuszczu, jego intensywny wymuszony obieg gorącego powietrza sprawdza się doskonale przy odparowywaniu wilgoci ze świeżo zebranych borowików, podgrzybków czy koźlarzy.
WIDEO…
Zamiast obwieszać grzejniki lub trzymać uchylony piekarnik przez całą noc, wystarczy odpowiednio nastawić temperaturę i w kilka godzin uzyskać pachnące, idealnie ususzone grzyby do świątecznego barszczu czy sosu. Moja świętej pamięci babcia z pewnością doceniłaby taki powiew nowoczesności w kuchni, który oszczędza mi sporo czasu.
Jak przygotować grzyby do suszenia w airfryerze?
Zanim grzyby trafią do koszyka frytkownicy, kluczowe jest ich odpowiednie oczyszczenie i pokrojenie. Od tego etapu zależy, czy wysuszą się równomiernie i zachowają głęboki, leśny aromat.
Przede wszystkim unikajmy niepotrzebnego moczenia grzybów w wodzie. Owoce leśne działają jak gąbka – wchłonięta wilgoć znacząco wydłuży cały proces i pogorszy strukturę surowca. Grzyby najlepiej oczyścić na sucho za pomocą małego pędzelka, szczoteczki lub lekko wilgotnej ściereczki, usuwając resztki igliwia, piasku i ziemi. Do suszenia wybierajmy wyłącznie okazy zdrowe, twarde i pozbawione śladów żerowania owadów.
Następnie kroimy grzyby na plasterki o jednakowej grubości: najlepiej około 3-5 milimetrów. Zbyt grube kawałki będą schły bardzo długo i mogą pozostać wilgotne w środku, a zbyt cienkie łatwo przesuszyć na wiór.
Temperatura i czas: jak poprawnie suszyć grzyby we frytkownicy?
Proces suszenia w airfryerze opiera się na niskiej temperaturze i stałym przepływie powietrza. Ważne jest, aby nie traktować grzybów standardową temperaturą do pieczenia.
Plasterki układamy w koszyku frytkownicy luźno, najlepiej jedną warstwą. Powinny leżeć obok siebie, unikając nakładania na siebie dużych płatów. Gorące powietrze musi swobodnie cyrkulować wokół każdego kawałka.
Optymalna temperatura do suszenia grzybów to 40-60°C. Jeśli twój airfryer posiada specjalny program do suszenia (tzw. dehydrate), warto z niego skorzystać. Jeśli najniższa temperatura w urządzeniu to 50°C, ustawienie to również da świetne rezultaty. W zależności od gatunku grzybów, grubości plasterków oraz stopnia wyjściowej wilgotności, proces trwa zazwyczaj od 3 do 6 godzin. Co 45-60 minut warto wysunąć koszyk, delikatnie przemieszać plasterki i sprawdzić stopień odparowania wody.
Zalety i ograniczenia tej metody
Suszenie grzybów w airfryerze ma wiele zalet, ale też jedno wyraźne ograniczenie, o którym warto pamiętać przed rozpoczęciem pracy. Największym plusem jest czas. Silny obieg ciepłego powietrza sprawia, że wilgoć odparowuje znacznie szybciej niż w tradycyjnym piekarniku. Grzyby zachowują piękny, naturalny kolor oraz intensywny zapach.
Ograniczeniem jest jednak pojemność koszyka. W jednej porcji ususzymy mniejszą ilość surowca niż w wielopoziomowej suszarce spożywczej. Trik ten sprawdza się więc idealnie po mniejszym grzybobraniu lub przy sukcesywnym przerabianiu zbiorów partiami.
Czytaj także:
- Nie suszarka, nie sznurek. Grzyby suszę prosto i skutecznie, a najcenniejszą wskazówkę dał mi dziadek
- Suszone grzyby trafią do kosza, jeśli przechowujesz je w ten sposób. Oto 3 kardynalne błędy
- Mam sprytny sposób na ekspresowe suszenie grzybów. Są gotowe w 30 minut