Zapach drożdżowego placka ze śliwkami natychmiast przypomina mi rodzinny dom i dom babci w Wielkopolsce. Przepis przez lata trochę się zmieniał, ale jego najważniejsze zasady pozostały takie same. Po upieczeniu ciasto jest puszyste, a nie ciężkie i zbite - można rzec, że wyrasta puszyste aż pod sufit.

WIDEO

player placeholder

Ten placek ze śliwkami piekły już moja babcia i prababcia

W mojej rodzinie nie mówiło się właściwie „ciasto drożdżowe”, tylko po prostu „placek”. Gdy zaczynał się sezon na śliwki, było niemal pewne, że wkrótce na stole pojawi się wysoka blacha drożdżowego ciasta z owocami i grubą warstwą kruszonki. 

W tym cieście jest kilka szczegółów, których warto pilnować. Do masy dodaj tylko żółtka, dzięki czemu placek będzie delikatny. Nie potrzebujesz też miksera. Ciasto możesz wyrabiać dłonią albo mocną drewnianą łyżką, podbierając je od spodu i energicznie „wybijając”. W ten sposób wtłaczasz do niego powietrze.

Zobacz także:

Najważniejsza jest jednak cierpliwość. Ciasto przechodzi trzy etapy wyrastania. Najpierw musi ruszyć rozczyn, następnie wyrasta wyrobione ciasto, a na końcu placek odpoczywa już w blasze. Nie skracaj tych etapów tylko dlatego, że ciasto wygląda na gotowe. Właśnie dzięki nim ma szansę wyrosnąć wysokie i puszyste.

Wielkopolski placek drożdżowy ze śliwkami i kruszonką. Domowy przepis

Składniki na ciasto:

  • 500 g mąki pszennej
  • 30 g świeżych drożdży
  • 250 ml mleka
  • 2 żółtka
  • 100 g cukru
  • 100 g masła lub margaryny
  • 1 łyżeczka ekstraktu lub esencji waniliowej
  • szczypta soli

Dodatkowo:

  • 200 g śliwek w połówkach
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Składniki na kruszonkę:

  • 80 g mąki pszennej
  • 50 g zimnego masła lub margaryny
  • 50 g cukru 

Sposób przygotowania:

  1. Rozetrzyj świeże drożdże z 1 łyżką cukru i 100 g mąki. Dolej tyle lekko ciepłego mleka, aby otrzymać masę przypominającą konsystencją gęstą śmietanę. Przykryj i pozostaw w ciepłym miejscu do podwojenia objętości.
  2. W tym czasie przygotuj kruszonkę. Zimne masło pokrój na kawałki i rozetrzyj palcami z 80 g mąki oraz cukrem, aż powstaną grudki. Wstaw do lodówki. Masło przeznaczone do ciasta rozpuść i pozostaw, żeby lekko przestygło.
  3. Pozostałą mąkę przesiej do dużej miski. Żółtka utrzyj z pozostałym cukrem na jasną, puszystą masę. Dodaj je do mąki razem z wyrośniętym rozczynem, pozostałym mlekiem, wanilią oraz szczyptą soli.
  4. Wyrabiaj ciasto dłonią lub drewnianą łyżką, energicznie podbierając je od spodu. Kiedy masa stanie się jednolita i lśniąca, zacznij stopniowo wlewać roztopione masło. Cały czas wyrabiaj, aż tłuszcz zostanie wchłonięty, a ciasto będzie pulchne. Przykryj miskę i pozostaw mniej więcej na godzinę w ciepłym miejscu, aż masa podwoi objętość.
  5. Formę o wymiarach około 20 na 30 cm wyłóż papierem do pieczenia. Wyrośnięte ciasto przełóż do blachy i delikatnie rozprowadź natłuszczonymi palcami.
  6. Jeśli korzystasz z mrożonych śliwek, wcześniej je rozmroź i bardzo dokładnie odsącz. Oprósz owoce mąką ziemniaczaną. Dzięki temu nadmiar soku nie będzie tak łatwo wsiąkał w ciasto. Ułóż śliwki na placku skórką do dołu i delikatnie je wciśnij.
  7. Pozostaw przygotowany placek na kolejne 15-20 minut. To trzecie i ostatnie wyrastanie. W tym czasie rozgrzej piekarnik do 180 stopni.
  8. Przed pieczeniem równomiernie rozsyp na wierzchu schłodzoną kruszonkę. Piecz około 40-50 minut, aż ciasto dobrze wyrośnie, a jego wierzch apetycznie się zarumieni. Przed krojeniem pozostaw placek do wystudzenia.
wyrabianie ciasta drożdżowego
Adobe Stock, Cavan

Żeby placek wyrósł puszysty, nie spiesz się z drożdżami

Mleko do rozczynu powinno być lekko ciepłe, ale nie gorące. Zbyt wysoka temperatura może zaszkodzić drożdżom. Również roztopionego masła nie wlewaj do ciasta prosto z gorącego rondelka.

Nie dosypuj też pochopnie dodatkowej mąki, nawet jeżeli masa wydaje ci się bardziej miękka niż ciasto na pierogi. Zbyt duża ilość mąki może sprawić, że gotowy placek będzie zbity i suchy. Dobrze wyrobione ciasto powinno pozostać miękkie i sprężyste.

Zwróć uwagę również na śliwki. Jeśli są bardzo soczyste, dokładnie je osusz. Mąka ziemniaczana dodatkowo pomoże związać część soku wydzielającego się podczas pieczenia. Dzięki temu pod owocami nie powstanie mokra, ciężka warstwa.

Najważniejszej rodzinnej zasady nie zmieniam jednak nigdy: drożdżowemu ciastu trzeba dać czas. Rozczyn, właściwe ciasto i placek ułożony w blasze powinny kolejno spokojnie wyrosnąć. Potem pozostaje już tylko poczekać, aż spod kruszonki zacznie pachnieć masłem, wanilią i śliwkami. 


Czytaj także: