Znają ją na całym świecie. Po angielsku nazywa się cream fudge, po włosku mou polacche. Ciągutki lub kruche, każdy smakosz tych cukierków ma swoje ulubione.

WIDEO

player placeholder
m114040-e045844

Oprócz tradycyjnych mlecznych istnieją też krówki smakowe, z dodatkiem orzechów, maku, sezamu, bakalii itp. To moje ulubione cukierki. Na pewno nie tylko moje. Lepki, słodko-mleczny, ciągnący smak przypomina mi o moim dzieciństwie, które było jak te cukierki – słodyczą i mlekiem płynące, ciągnące się za mną w arkanach pamięci.

Zobacz także:

Twórcą polskich krówek był Feliks Pomorski, który, praktykując w fabryce słodyczy w Żytomierzu podpatrzył sposób produkcji tych mlecznych cukierków i po powrocie do rodzinnego miasta Poznania samodzielnie rozpoczął ich produkcję. Cukierki owijano w papierki z rysunkiem krowy i stąd wzięła się ich nazwa. Do dnia dzisiejszego wizerunek krowy jest nieodłącznym symbolem tych pysznych cukierków. Wszystko to miało miejsce w pierwszej połowie XX wieku, a dokładniej w okresie międzywojennym. Natomiast po wybuchu wojny rodzina Pomorskich została wywłaszczona i wysiedlona z Poznania, skąd przyjechała do Milanówka, kontynuując rodzinny interes w tym mieście. Rodzinny interes po ojcu przejął syn Feliksa – Leszek Pomorski. Los brutalnie obchodził się jednak z rodziną Pomorskich i ich firmą. Najpierw fabryka produkująca krówki spaliła się, a po jej odbudowie w epoce PRL-u po raz drugi już firmę Pomorskich dotknęło wywłaszczenie ze strony ówczesnych władz, zmieniając także jej nazwę na Zakłady Przemysłu Cukierniczego 22 Lipca. Rodzina Pomorskich wciąż jednak była blisko związana z produkcją krówek, nadal pracując w fabryce.

Dzisiaj w Polsce istnieje bardzo wielu producentów krówek. Polski rynek zasypują także cukierki bardzo do krówek podobne zarówno w smaku jak i w nazwie, pochodzące ze wschodu (Krovki).
Te historyczne już, rodem z Milanówka w dniu dzisiejszym są w dobrych rękach pani Konstancji Dołęgi-Dołęgowskiej, której miłość i pasję do tych cukierków zaszczepił jej ojczym – Leszek Pomorski. Pani Konstancja produkuje krówki według starej, tradycyjnej receptury, tak jak robiła to niegdyś rodzina Pomorskich.

W wywiadzie dla „Zwierciadła” pani Konstancja zdradza jak rozpoznać dobrej jakości krówkę. Powinna więc być ona w ciemnym kolorze, gdyż to oznacza, że była długo i dokładnie gotowana. Zbyt krucha krówka oznacza, że dodano do niej za dużo cukru. A najważniejszym elementem zapewniającym doskonały smak tych cukierków jest dobrej jakości mleko użyte do ich produkcji.
Krówka to wypadkowa mleka, masła, syropu i cukru. Składniki te gotuje się w specjalnych kotłach (minimum dwie godziny). Gęsta, krówkowa masa stygnie i twardnieje wylana na duże stoły, a po paru dniach kroi się ją na kawałeczki o znanym nam, podłużnym kształcie i pakuje.
A potem? Nie pozostaje nic innego jak wybrać się do sklepu i zakupić paczuszkę tych cukierków i rozsmakować się w ich ponadczasowym smaku. Smacznej krówki!

Anna Łyczko Borghi