Ambra, czyli wymiociny wieloryba
Czy wiecie, że ambra to.... wymiociny tego ssaka, które są objawem niestrawności lub zaparcia? Brzmi strasznie. Okazuje się, że im dłużej przeleżała na wodzie i im jest starsza tym jest droższa. Kilogram stuletniej ambry może kosztować nawet 12 tysięcy dolarów!
WIDEO…
Ambra jest lżejsza od wody i bez problemu można ją wyłowić, ale zdarzają się również okazy ważące nawet 20 kilogramów.
Zanim ambra trafi do flakonika musi przejść odpowiednią obróbkę. Ze względu na swoją woskową konsystencję nie jest trudna do przetworzenia i rozpuszcza się pod wpływem temperatury, ale zdecydowanie lepiej przyswajają ją tłuszcze, niż woda czy alkohol.
Piżmo spod... ogona piżmowca
Po zmieszaniu piżma z alkoholem powstaje zmysłowy zapach. Za kilogram suszonych gruczołów wytwórcy perfum płacą nawet sto tysięcy dolarów. Cena piżma zależy od jakości, a ta z kolei od wysokości na jakiej żyje piżmowiec. Im wyżej, tym piżmo cenniejsze.
Cywet - prosto od kota
Co do gruczołów, wykorzystywanych w perfumerii, to podobnie jak w przypadku piżmowców usuwa się je operacyjnie, ale częściej niestety cywety pozbawiane są życia. Cywety trzymane w klatkach są drażnione i agresywnie pobudzane przez co wydzielina gruczołowa znacznie się zwiększa.
Za kilogram mazi z cywety płaci się około 1400 euro. Ta niewielka kwota w porównaniu z ambrą może wynikać z tego, że właściwie cywetę stosuje się w perfumach dość rzadko.
Kastoreum od bobra
Kastoreum poddawane jest suszeniu, a następnie rozpuszcza się je w alkoholu. W dużym stężeniu daje silny, wręcz agresywny, rozgrzewający zapach, mocno wpływający na zmysł węchu. Uzyskuje się go głównie od amerykańskich bobrów, których populacja liczy dochodzi do 60 milionów osobników.



























