Jesienią zaczynam zwracać większą uwagę nie tylko na wygląd butów, ale też na to, czy rzeczywiście będę chciała chodzić w nich przez cały dzień. Wąskie noski i wysokie obcasy zostawiam wtedy raczej na specjalne okazje. Na co dzień wolę coś stabilniejszego, co bez problemu połączę z większością rzeczy w szafie. Podczas przeglądania jesiennych nowości w Deichmannie trafiłam na sztyblety, które od razu przyciągnęły moją uwagę.
WIDEO…
Sztyblety z Deichmann mają najmodniejszy kolor jesieni. Nowość s.Oliver już można kupić taniej
Brąz wraca do jesiennej garderoby właściwie co roku, ale tym razem szczególnie podobają mi się jego cieplejsze i łagodniejsze odcienie. Właśnie dlatego zwróciłam uwagę na sztyblety s.Oliver z Deichmanna, które pojawiły się jako nowość. Sklep określa ich kolor po prostu jako brązowy, jednak nie jest to bardzo ciemny odcień przypominający gorzką czekoladę. Znacznie bliżej mu do mlecznej czekolady. Taki brąz łatwo połączyć z beżem, kremem, czernią, jeansem czy jesiennymi odcieniami bordo i zieleni. Moim zdaniem to kolor, który szybko się nie znudzi, bo pasuje do rzeczy, które zwykle nosimy jesienią i zimą.
Buty te kosztują 259,99 zł, ale obecna promocja pozwala obniżyć tę cenę. Deichmann oferuje 20% rabatu na nieprzecenione buty przy zakupach za minimum 249 zł z kodem widocznym na stronie sklepu. Sztyblety s.Oliver same przekraczają wymagany próg, więc po zastosowaniu kodu ich cena spada do około 207,99 zł. W kieszeni zostaje więc 52 zł. Jak na nowość, która dopiero trafiła do oferty, obniżka jest naprawdę konkretna.
Brązowe sztyblety mają okrągły nosek i szeroką platformę. Taka konstrukcja dobrze wygląda na nodze
W jesiennych butach bardzo ważny jest dla mnie kształt przodu, szczególnie gdy mam spędzić w nich kilka godzin. Te sztyblety mają okrągły nosek, więc palce nie są kierowane do mocno zwężającego się czubka jak w przypadku szpica. Przód wygląda przy tym zgrabnie i nie jest przesadnie masywny. To klasyczne rozwiązanie, które dobrze pasuje do codziennego charakteru butów.
Na dole uwagę zwraca grubsza podeszwa z platformą oraz kwadratowy obcas o wysokości 4,1 cm. Takie podwyższenie unosi całą sylwetkę, a jednocześnie nie opiera jej na cienkim, wysokim obcasie. Kilka dodatkowych centymetrów może też optycznie wydłużyć nogi, szczególnie w połączeniu ze spodniami o odpowiedniej długości. Masywniejszy spód dodaje sztybletom nowoczesnego charakteru, ale nie odbiera im klasycznego wyglądu.
Po bokach cholewki znajdują się elastyczne wstawki charakterystyczne dla sztybletów. To właśnie one ułatwiają wkładanie i zdejmowanie butów bez sznurowania czy zapinania zamka. Z tyłu znajduje się dodatkowo niewielka pętelka, za którą można chwycić podczas zakładania.
Zerknij również na te buty z CCC: Klasyk jesieni 2025 powraca w nowej formie. Te półbuciki z CCC to wybór 50-latek, bo niski słupek gwarantuje stabilny krok
Buty na jesień i zimę mają w środku miękkie futerko. Założysz je do jeansów, spodni flare i sukienki
Jesienią cienkie botki szybko przestają mi wystarczać, dlatego w tych sztybletach podoba mi się jeszcze jeden szczegół. W środku znajduje się sztuczne futerko, które tworzy miękką podszewkę i pojawia się również we wkładce. Niewielki fragment futerka wystaje także u góry cholewki. Dzięki temu buty nabierają zimowego charakteru, ale nadal wyglądają klasycznie i nie przypominają typowych, masywnych śniegowców. Widzę je przede wszystkim na chłodną jesień oraz łagodniejsze zimowe dni.
Te sztyblety łatwo połączyć z ubraniami, które jesienią najczęściej wyciągamy z szafy. Dobrze wyglądają ze skinny jeans, bo węższa nogawka nie nachodzi na cholewkę. Można nosić je również z jeansami wide leg albo flare. Grubsza podeszwa dobrze równoważy szersze nogawki i nie ginie pod większą ilością materiału. Sztyblety pasują też do dzianinowej sukienki i kryjących rajstop, więc nie trzeba ograniczać ich wyłącznie do zestawów ze spodniami.
Podoba mi się również wysokość cholewki, która kończy się w okolicy kostki. Nie przecina nogi w połowie łydki, więc łatwiej zachować dobre proporcje sylwetki niż przy znacznie wyższych botkach. Brązowy kolor, prosta cholewka i dyskretne futerko tworzą razem klasyczną całość z lekkim zimowym akcentem. Dzięki temu sztyblety nie wyglądają przesadnie sezonowo i można zacząć nosić je już podczas pierwszych chłodniejszych dni.