Skórzane baleriny Lasocki w kolorze pine green polecam osobom, które chcą uzupełnić garderobę o płaskie buty inne niż czarne, beżowe lub białe. Jedak nie zwróciłam na nie uwagi wyłącznie przez zieleń. Przekonuje mnie przede wszystkim połączenie klasycznej formy balerin z kolorem, który jest głęboki, chłodny i znacznie spokojniejszy od trawiastej zieleni. Dzięki temu buty wyróżniają się w stylizacji, ale nie narzucają całej reszcie ubrań jednego kierunku. Skórzane wykończenie podkreśla ich uporządkowany charakter. To model dla ciebie, jeśli lubisz prostą bazę, ale nie chcesz, by każdy zestaw kończył się tymi samymi sneakersami albo czarnymi mokasynami.
WIDEO…
Dlaczego właśnie tę parę polecam zamiast kolejnych czarnych balerin?
W tej parze najważniejszy jest kolor, który daje więcej możliwości, niż można zakładać na początku. Ciemna zieleń ma podobną głębię jak granat, czekoladowy brąz czy czerń, dlatego łatwo wprowadzić ją do codziennych zestawów. Jednocześnie wygląda mniej przewidywalnie niż najbardziej uniwersalne barwy obuwia. Uważam, że warto wybrać te baleriny, jeśli w twojej szafie dominują jeansy, białe koszule, dzianiny i proste sukienki. Przy takich ubraniach nie potrzebujesz wielu dodatków, by stylizacja nabrała wyraźniejszego charakteru. Zieleń pine green dobrze odcina się od ecru, śmietankowej bieli, szarości i ciemnego denimu. Nie wymaga też dobierania torebki w identycznym odcieniu. Sama zestawiłabym ją z koniakowym brązem, ciemną wiśnią albo czernią.
Cena butów to 159,99 zł i dostępne są w rozmiarach 36-41.

Płaskie buty w miejskich stylizacjach
Powrót balerin nie dotyczy już tylko bardzo dziewczęcych zestawów. Widzę je przede wszystkim przy ubraniach inspirowanych miejskim minimalizmem, stylem preppy i modą lat 90. Właśnie dlatego ten model Lasocki uważam za trafniejszy niż baleriny z dużą kokardą, mocnym połyskiem lub dekoracyjnymi aplikacjami. Klasyczna forma pozwala nosić go z ubraniami o bardziej codziennej linii. Dobrze wyglądają tu szerokie jeansy, proste T-shirty, koszule o luźniejszym kroju, bermudy z denimu i krótkie marynarki. Polecam je również wtedy, gdy chcesz od czasu do czasu zamienić sportowe obuwie na coś bardziej eleganckiego, ale bez sięgania po obcas. W tym zestawieniu ciemnozielony kolor spełnia konkretną rolę. Przełamuje prostotę ubrania i sprawia, że całość nie wygląda jak gotowy, powtarzalny komplet.
Jeansy i koszula to zestaw, od którego bym zaczęła
Gdybym miała wskazać jedną stylizację z tymi balerinami, wybrałabym proste jeansy kończące się nad kostką, kremowy T-shirt i błękitną lub białą koszulę. To połączenie pozwala pokazać buty bez budowania całego zestawu wokół nich. Przy szerokiej nogawce zwróciłabym tylko uwagę na długość spodni. Materiał nie powinien całkowicie zasłaniać cholewki, ponieważ wtedy głęboka zieleń przestaje być widoczna. Do takiego kompletu dobrałabym ciemnobrązowy pasek i niewielką skórzaną torebkę o prostej formie. Nie polecam dodawania wielu zielonych akcentów w różnych tonach. Jeden wyrazisty element wygląda czyściej niż mieszanka butelkowej zieleni, khaki i oliwki. Te baleriny najlepiej wypadają wtedy, gdy pozostają jedynym zielonym detalem stylizacji.
Nie ograniczałabym ich do lata
Za wyborem tego modelu przemawia też to, że nie widzę go wyłącznie w wakacyjnych zestawach. Latem połączyłabym go z bermudami z denimu i koszulą z podwiniętymi rękawami albo z prostą sukienką midi w kolorze ecru. Pod koniec lata zestawiłabym baleriny z jasnymi spodniami z bawełny i cienkim kardiganem. Jesienią wybrałabym ciemne jeansy, grafitową spódnicę midi albo granatową dzianinową sukienkę. Na wierzch pasuje piaskowy trencz, prosty wełniany płaszcz lub krótka kurtka z zamszowym wykończeniem. To konkretne połączenia, które pokazują, że ciemnozielone baleriny nie muszą być traktowane jak typowo letnie obuwie. Polecam tę parę szczególnie wtedy, gdy szukasz jednego dodatku do prostych ubrań i zależy ci na kolorze, który pozostaje wyrazisty, ale nadal łatwy do zestawiania.
Czytaj także:
- Buciki z paskiem sling i krytym noskiem są świetne na letnią niepogodę. W Deichmannie trafiły na ultrapromocję. Kosztują tylko 29,95 zł
- 51% taniej za Guessa. Letnie sneakersy z okrągłym noskiem są przewiewne i zapewniają komfort od rana do nocy
- Te sandałki na słupku to idealny dodatek w stylu "mob wife". Nowość z CCC idealnie wpisuje się w estetykę luksusu



























