Czarne sandały DeeZee na platformie wyróżniają się błyszczącymi ćwiekami, które od razu zmieniają charakter klasycznego letniego obuwia. To nie jest model oparty wyłącznie na ozdobie. Ma regulowany pasek zapinany na sprzączkę, platformową podeszwę i prostą, czarną bazę. Dzięki temu detal pozostaje widoczny, ale nie dominuje całej stylizacji. W sezonie wiosna–lato 2026 wracają sandały o masywniejszej formie, nawiązujące do mody z lat 90. i początku XXI wieku. Ten fason dobrze wykorzystuje ten kierunek, bo łączy podwyższoną podeszwę z dekoracją, która nie wymaga dobierania wielu dodatków.

WIDEO

player placeholder

Platforma i ćwieki zamiast minimalistycznej bazy

Przez kilka sezonów najczęściej wybierano bardzo proste sandały na cienkich paskach, w beżu, czerni albo metalicznych odcieniach. Teraz wśród letnich modeli częściej pojawiają się wyraźniejsze podeszwy, zabudowane układy pasków oraz metalowe elementy. Sandały DeeZee odpowiadają na ten zwrot w prosty sposób. Platforma nadaje im mocniejszą linię, a błyszczące ćwieki przełamują gładką czerń. Metalowy detal daje bardziej zdecydowany efekt i lepiej pasuje do denimu, bawełnianych spódnic oraz ubrań o surowszym wykończeniu.

Nie musisz budować całego zestawu wokół butów. Wystarczy, że reszta ubrań będzie spokojna pod względem koloru i wzoru. Czerń dobrze łączy się z wyblakłym jeansem, bielą, szarością, khaki i czekoladowym brązem. Ćwieki można powtórzyć tylko raz, na przykład w sprzączce paska albo w małych kolczykach. Jeśli do tak wyrazistego obuwia dobierzesz torebkę z dużą liczbą aplikacji, stylizacja może stać się zbyt ciężka. Lepiej potraktować sandały jako jeden mocny akcent i zostawić pozostałe dodatki w prostszej formie.

Zobacz także:
Sandały z dżetami z CCC
Fot. ccc.eu

Jak nosić je na końcówkę lata?

Najbardziej naturalne połączenie to sandały na platformie, proste jeansy z nogawką kończącą się nad kostką i gładki top. Odsłonięta kostka pozwala pokazać zarówno podeszwę, jak i ozdobne elementy. Warto wybierać jeansy o prostym kroju albo lekko rozszerzane ku dołowi. Bardzo szerokie nogawki mogą zakryć większość buta, przez co platforma i ćwieki przestaną być widoczne. Do takiego zestawu pasuje krótka kurtka z denimu lub koszula noszona rozpięta na topie. To rozwiązanie sprawdzi się podczas ciepłych dni pod koniec sierpnia i na początku września.

Drugi kierunek to sukienka midi o jednolitym kolorze. Najlepiej wybrać fason bez falban, dużych nadruków i połyskujących aplikacji. Czarna, grafitowa, oliwkowa albo ecru sukienka stworzy spokojne tło dla obuwia. Platforma dobrze równoważy długość midi, a ćwieki wprowadzają detal, którego brakuje przy bardzo prostych fasonach. W chłodniejszy wieczór możesz narzucić krótką ramoneskę albo luźną kurtkę jeansową. Sandały pozostają wtedy elementem letnim, ale całość nie wygląda jak zestaw przygotowany wyłącznie na upał.

Na co zwrócić uwagę przed założeniem?

Ten model jest wykonany z tworzywa syntetycznego i ma pasek regulowany sprzączką. Przed pierwszym dłuższym wyjściem warto ustawić zapięcie tak, aby stopa nie przesuwała się na platformie podczas chodzenia. Nie warto kierować się wyłącznie tym, jak but wygląda na nodze w pozycji stojącej. Przejdź się w nim po domu, sprawdź ułożenie paska na podbiciu i upewnij się, że dekoracyjne elementy nie zahaczają o dół spodni lub długą spódnicę. Przy sandałach na platformie właściwe dopasowanie ma znaczenie dla sposobu chodzenia.

Czarne sandały z błyszczącymi ćwiekami najlepiej wykorzystasz wtedy, gdy potraktujesz je jako wyrazisty, ale konkretny element garderoby. Nie potrzebują cekinowej sukienki ani mocnego makijażu, żeby były zauważalne. Zestaw je z ubraniami, które już masz w szafie, zwłaszcza z jeansem, prostą sukienką midi lub spódnicą z grubszej bawełny. Platforma wpisuje się w obecny powrót do mocniejszych fasonów, a metalowe detale odróżniają ten model od zwykłych czarnych sandałów. To połączenie sprawia, że but pasuje do miejskich zestawów na końcówkę lata.


Czytaj także: