Mam wrażenie, że znalazłam jedne z tych botków, które jesienią będą znikać z koszyków szybciej niż większość modowych nowości. Karmelowy brąz, retro fason i stabilny słupek tworzą połączenie, które wygląda na znacznie droższe, niż faktycznie kosztuje - ten model JENNY w CCC kosztuje 159,99 zł.

WIDEO

player placeholder

Vintage wraca, ale w nowoczesnym wydaniu

Jesień jeszcze bardziej zachęca nas do eksperymentowania z bardziej staromodnymi ubraniami vintage. Zamszowe faktury, karmelowe brązy, bardziej zaokrąglone fasony i niewielkie obcasy znów postrzegane są za modowo atrakcyjne. W 2026 roku liczy się klasyka, ale w takim komfortowym, sielskim wydaniu. Dlatego obok loafersów wybieramy codziennie botki. Nie są przesadnie ozdobne i krzykliwe, więc doskonale wpasują się w wiele stylizacji. Ich siła tkwi w kolorze, proporcjach i fasonie, który przywodzi na myśl modę sprzed lat.

Najbardziej podoba mi się jednak to, że vintage vibe nie oznacza tutaj stylizacji rodem z rekonstrukcji konkretnej dekady. Wystarczy połączyć je z ubraniami, które już mamy w szafie, żeby uzyskać bardzo współczesny efekt.

Zobacz także:
Karmelowe botki z CCC
Fot. ccc.eu

Karmelowy brąz robi całą stylizację

Czarnym botkom trudno odmówić uniwersalności, ale jesienią zdecydowanie wolę czasem zamienić je na coś wizualnie cieplejszego. Karmelowy brąz świetnie komponuje się z paletą, po którą sięgamy o tej porze roku: beżem, kremem, czekoladowym brązem, oliwką czy bordo. Co ważne, taki kolor nie wymaga od razu ubierania się od stóp do głów w brązy. Wystarczy prosty płaszcz, jeansy i sweter w odcieniu złamanej bieli, a botki stają się tym elementem, który spina całość. Są łatwe do stylizowania, ale dają znacznie bardziej miękki i retro efekt.

Niski słupek to mój sposób na elegancję bez dyskomfortu

Nie każda jesienna stylizacja musi kończyć się na płaskich butach. Czasami kilka centymetrów obcasa wystarczy, żeby zupełnie zmienić proporcje sylwetki. Tutaj mamy stabilny słupek, który daje znacznie większe poczucie pewności niż cienka szpilka, a jednocześnie dodaje butom kobiecego charakteru. To właśnie na takie obuwie stawiam wtedy, gdy chcę wyglądać elegancko, ale nie mam ochoty po kilku godzinach marzyć o zmianie butów. Słupek dobrze sprawdza się w codziennych stylizacjach.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego tak podobają mi się botki na niewysokim słupku. Dobrze dobrana wysokość obcasa potrafi subtelnie zmienić linię nóg i delikatnie je wydłużyć. Szczególnie dobrze zadziała zestawienie botków ze spodniami o prostym kroju, które kończą się tuż nad cholewką albo delikatnie ją przykrywają. Jeśli zależy mi na mocniejszym efekcie, postawiłabym na spodnie w zbliżonym kolorze. Wtedy granica między nogawką a butem trochę się zaciera.

Ale nie ograniczałabym ich wyłącznie do noszenia ze spodniami. Z dzianinową sukienką midi, rajstopami i długim płaszczem stworzą bardzo kobiecy jesienny zestaw.

To botki dla fanek stylu retro, ale nie tylko

Jeśli masz słabość do vintage, prawdopodobnie od razu je polubisz. Widzę je w garderobie kobiet, które lubią ubrania inspirowane latami 70., 80. czy 90., ale nie chcą wyglądać tak, jakby właśnie wyszły z planu filmu kostiumowego. Wystarczy zestawić je z prostymi jeansami z wysokim stanem i krótkim kardiganem, żeby uzyskać lekko retro stylizację. Z kolei koszula, marynarka i materiałowe spodnie sprawią, że botki nabiorą bardziej eleganckiego charakteru.

Mała zmiana, a stylizacja wygląda zupełnie inaczej

Lubię trendy, które nie wymagają wymiany połowy garderoby. Te botki są właśnie takim przypadkiem. Nie muszę nagle kupować sukienek w stylu retro, zamszowej kurtki czy całej kolekcji dodatków inspirowanych przeszłością. Wystarczy jedna para butów, żeby dobrze znane ubrania nabrały trochę innego charakteru. Karmelowy kolor, zaokrąglony nosek i stabilny słupek sprawiają, że mają w sobie tę przyjemną nostalgię za dawną modą, ale nadal pozostają bardzo łatwe do noszenia.


Czytaj także: