Jesienią pogoda potrafi zmienić się w ciągu kilku godzin, dlatego coraz większą rolę w garderobie zaczyna odgrywać praktyczne obuwie. Nie oznacza to jednak, że przy pierwszym deszczu trzeba rezygnować z modnych stylizacji. Kalosze wróciły na ulice już kilka sezonów temu i dziś są hitowym dodatkiem na deszczowe dni. Ciekawy model na jesień znalazłam właśnie na wyprzedaży CCC.
WIDEO…
Kalosze Hunter to już prawdziwa klasyka. W CCC znalazłam szeroki model 80 zł taniej
Hunter to jedna z marek, które wyjątkowo mocno kojarzą się właśnie z kaloszami. Charakterystyczne logo na cholewce jest rozpoznawalne na całym świecie, a gumowe buty tej marki już dawno wyszły poza typowo praktyczne zastosowanie. Dziś pojawiają się także w miejskich stylizacjach i nie trzeba czekać na wyjazd za miasto, żeby po nie sięgnąć. Dlatego na wyprzedaży CCC od razu zwróciłam uwagę na ich krótką wersję.
Ten model przypomina klasyczne sztyblety. Cholewka ma tylko 16 cm wysokości, po bokach znajdują się elastyczne tekstylne panele, a z tyłu dodano praktyczną pętelkę. Kalosze są wsuwane, więc nie trzeba zmagać się ze sznurowadłami czy zamkami. Okrągły nosek i płaski, 2-centymetrowy obcas dodatkowo podkreślają ich codzienny charakter.
Najbardziej zainteresowała mnie jednak konstrukcja tego modelu. Producent określa kalosze jako szerokie, dlatego mogą być ciekawą propozycją dla osób, którym standardowe buty często uciskają stopy. Okrągły nosek pozostawia też więcej miejsca na palce, zamiast mocno zwężać przód. To przydatne zwłaszcza jesienią, kiedy do kaloszy często zakładamy grubsze skarpetki.
Cena również wygląda teraz znacznie lepiej. Początkowo kalosze kosztowały 399,99 zł, a obecnie w CCC są dostępne za 319,99 zł. To dokładnie 80 zł mniej, czyli obniżka o 20%. Na tym oszczędności nie muszą się kończyć. Kalosze są objęte dodatkową akcją, w której z kodem widocznym na stronie można otrzymać 20 zł rabatu za każde wydane 100 zł.
Kalosze z CCC zachwycają kolorem. Głębokie bordo idealnie wpisuje się w jesienną paletę
Nie tylko fason odróżnia ten model od zwykłych kaloszy. Hunter postawił na ciemnoczerwony odcień, który wpada w głębokie bordo. Jesienią taki kolor ma ogromny potencjał, bo jest wyrazistszy od czerni, ale nadal pozostaje na tyle stonowany, że łatwo włączyć go do codziennej garderoby.

Bordo świetnie odnajduje się w typowo jesiennej palecie. Można zestawić je z beżowym trenczem, granatowymi lub niebieskimi jeansami, szarym płaszczem czy ubraniami w czekoladowym brązie. Przy czarnej stylizacji takie kalosze mogą natomiast stać się najmocniejszym kolorystycznym akcentem.
Efekt dodatkowo podkreśla lakierowane wykończenie. Powierzchnia delikatnie odbija światło, przez co kalosze prezentują się bardziej jak modne miejskie buty niż obuwie przeznaczone wyłącznie na ulewę. W tym samym odcieniu utrzymano również podeszwę, dlatego całość jest spójna i nie wygląda ciężko.
Zerknij też na ten klasyk z Pepco: Nie przepłacam za basici. Koszulka z dobrym składem w Pepco kosztuje tylko 25 zł. Mięciutki modal rozpieszcza skórę
Kalosze na jesień warto mieć pod ręką. Już dawno przestały być butami tylko na działkę
Jesienią jedna para kaloszy potrafi uratować niejeden deszczowy dzień. Mokre chodniki, kałuże i intensywne opady szybko pokazują, że zwykłe sneakersy czy zamszowe botki nie zawsze są najlepszym wyborem. Model Hunter jest wodoodporny, a jego zewnętrzną część wykonano z kauczuku syntetycznego i materiału tekstylnego. Warto jedynie pamiętać, że nie ma ocieplenia, więc lepiej sprawdzi się podczas deszczowej jesieni niż w czasie zimowych mrozów.
Kalosze nie są już przy tym butami, które wyciągamy z szafy wyłącznie przed pracą w ogrodzie. Krótkie fasony świetnie wyglądają z jeansami i trenczem, legginsami oraz dłuższą kurtką czy prostymi spodniami i swetrem. Ten model dzięki formie sztybletów można potraktować niemal jak zwykłe jesienne botki.



























