Eleganckie buty do pracy wcale nie muszą oznaczać wysokich szpilek, które po kilku godzinach najchętniej zamieniłybyśmy na kapcie. Sama coraz częściej szukam czółenek, które wyglądają kobieco, ale pozwalają normalnie funkcjonować przez cały dzień. Niski obcas, odpowiednio wyprofilowany przód i dobry materiał są dla mnie znacznie ważniejsze niż kilka dodatkowych centymetrów wzrostu. W Eobuwie znalazłam model Go Soft, który łączy klasyczną formę z jednym bardzo modnym detalem.
WIDEO…
Czółenka Go Soft błyszczą, ale robią to z klasą. Metaliczne wykończenie przyciąga wzrok z daleka
Przeglądając czółenka w Eobuwie, zwróciłam uwagę właśnie na ten model, bo na tle klasycznych czarnych i beżowych butów wygląda zdecydowanie ciekawiej. Cholewka ma jasny, kremowy kolor, ale najważniejsze jest jej metaliczne wykończenie. Delikatnie odbija światło i dodatkowo została ozdobiona subtelnym kwiatowym wzorem. Lubię takie detale, bo potrafią podkręcić nawet najprostszą stylizację, a jednocześnie nie wyglądają przesadnie wieczorowo. Te czółenka spokojnie założyłabym więc zarówno do pracy, jak i na rodzinną uroczystość czy kolację.
Na plus wychodzi też materiał, bo cholewkę wykonano ze skóry naturalnej licowej. Przy butach, które mają być noszone często, zdecydowanie zwracam na to uwagę. Go Soft kosztowały wcześniej 199,99 zł, natomiast teraz ich cena spadła do 159,99 zł. Obniżka wynosi 20%, czyli w portfelu zostaje 40 zł. Niecałe 160 zł za skórzane czółenka uważam za całkiem rozsądną kwotę, szczególnie że nie wyglądają jak zwykłe basicowe buty do biura.

Czółenka na koturnie są dla mnie wygodniejszą alternatywą dla szpilek. Cztery centymetry wystarczą, by unieść sylwetkę
Przy eleganckich butach zawsze patrzę na obcas, bo to właśnie on często decyduje o tym, czy po kilku godzinach nadal mam ochotę w nich chodzić. Tutaj zamiast cienkiej szpilki mamy niewysoki, 4-centymetrowy koturn. Delikatnie unosi piętę i optycznie wydłuża nogi, ale nie daje efektu chodzenia na wysokich obcasach. Ciężar ciała rozkłada się na większej powierzchni niż w przypadku szpilki, dlatego stopa ma stabilniejsze podparcie. Dla mnie właśnie takie rozwiązanie jest najbardziej praktyczne do pracy, szczególnie jeśli spędzam sporą część dnia na nogach.
Podoba mi się również klasyczny kształt tych butów. Nosek jest zaokrąglony, a linia cholewki prosta i kobieca, więc czółenka nie wyglądają ciężko mimo koturna. Obcas został wykończony w brązowym odcieniu, który dobrze współgra z kremową górą i dodaje całości nieco bardziej codziennego charakteru. Dzięki temu widzę je nie tylko z elegancką sukienką, ale też z prostymi spodniami czy jeansami. To dobry kompromis dla kobiet, które lubią efekt lekko uniesionej sylwetki, ale nie chcą spędzać ośmiu godzin na wysokiej szpilce.
Zerknij też na te buty z CCC: Moja 60-letnia mama pokochała te loafersy Lasocki z CCC. Klamerka przełamuje minimalistyczny fason, a wygodna wkładka rozpieszcza stopy
Skórzane czółenka z czasem lepiej dopasowują się do stopy. Przy częstym noszeniu materiał ma duże znaczenie
Wygodny obcas to jedno, ale przy butach na cały dzień równie ważny jest dla mnie materiał. Naturalna skóra jest bardziej elastyczna niż wiele sztywnych tworzyw i podczas użytkowania stopniowo dopasowuje się do kształtu stopy. To szczególnie istotne w czółenkach, które obejmują stopę dość blisko i nie mają sznurowania pozwalającego regulować szerokość. Skórzana wkładka również jest tutaj dużym plusem, bo bezpośrednio styka się ze stopą przez wiele godzin. Naturalny materiał sprzyja lepszej cyrkulacji powietrza i jest mięciutki.
Skóra ma jeszcze jedną ważną zaletę. Przy odpowiedniej pielęgnacji potrafi dobrze znosić częste użytkowanie. Zamiast kupować eleganckie czółenka tylko na kilka okazji, wolę mieć w szafie takie, które mogę regularnie wyciągać do pracy i nadal wykorzystać przy bardziej formalnym wyjściu. W tym przypadku klasyczny krój dodatkowo zmniejsza ryzyko, że za jeden sezon buty będą wyglądały niemodnie. Metaliczne wykończenie dodaje im charakteru, ale nie zmienia ich w krótkotrwały trend.



























