Czarne ażurkowe lordsy 5th Avenue poleciłabym każdej osobie, która latem nie chce ograniczać eleganckich stylizacji do sandałów, balerin i butów z odkrytą piętą. W tym modelu podoba mi się uporządkowana linia charakterystyczna dla klasycznych lordsów, przełamana perforowaną skórzaną cholewką. Dzięki temu but nie wygląda ciężko przy odsłoniętej kostce, lnianych spodniach ani sukience do połowy łydki. Niski obcas podkreśla formalniejszy charakter fasonu, ale nadal pozwala mi wykorzystać go w codziennych zestawach. Właśnie połączenie zamkniętego przodu i ażurowego wykończenia uznaję za bardzo trafne na letnie dni w mieście.

WIDEO

player placeholder

Klasyczny fason w letniej wersji

Latem coraz częściej zwracam uwagę na lordsy jako letnią alternatywę dla masywnych mokasynów i sportowych butów. W modzie widać teraz prostsze fasony, które dają elegancki efekt bez konieczności zakładania wysokiego obcasa. Model 5th Avenue dobrze wpisuje się w ten kierunek, ale nie ma ciężkiej, jesiennej formy. Ażurowy wzór dzieli gładką powierzchnię cholewki, dlatego czerń nie dominuje całego zestawu. Ja zestawiłabym te lordsy zarówno z jasnymi tkaninami, jak i z mocniejszymi kolorami, takimi jak granat, czerwień, maślany żółty lub głęboka zieleń.

Zwróciłam też uwagę na proporcje tego fasonu. Niska konstrukcja kończy się poniżej kostki, więc nie skraca optycznie sylwetki tak jak masywne półbuty na grubej podeszwie. Skórzany materiał zewnętrzny nadaje butom dopracowany wygląd, a tekstylne wnętrze przełamuje formalność typową dla klasycznych lordsów. Nie nosiłabym ich wyłącznie przy bardzo oficjalnych okazjach. Dla mnie są dobrym wyborem do pracy, na spotkanie w restauracji albo na dzień, gdy chcę wyglądać schludnie bez zakładania szpilek.

Zobacz także:
Ażurowe lordsy 5th Avenue z Deichmanna
Fot. deichmann.com

Do czego nosiłabym czarne ażurkowe lordsy

Najchętniej połączyłabym je ze spodniami o prostej albo lekko rozszerzanej nogawce. Wybrałabym model w kolorze ecru, beżu lub jasnego taupe, dodała białą koszulę z krótkim rękawem i czarny pasek. Lordsy stworzą wtedy spójne połączenie z dodatkami, a ażurowa cholewka nie będzie konkurowała z resztą stroju. Gdybym chciała uzyskać mniej biurowy efekt, zamieniłabym koszulę na dopasowany top i narzuciła luźną marynarkę z lnu lub mieszanki lnu. W takim zestawie zostawiłabym odsłoniętą kostkę, dlatego wybrałabym spodnie o długości przed kostkę albo nogawki z wyraźnym mankietem.

Te czarne lordsy widzę też przy sukienkach, zwłaszcza tych o prostej linii. Dopasowana sukienka dzianinowa, koszulowa midi albo model z lekko rozkloszowanym dołem będą wyglądały bardziej miejsko niż w zestawieniu z sandałami na cienkich paskach. Nie dobierałabym do nich czarnej torebki w identycznym odcieniu. Lepszy efekt da według mnie brązowa torba z gładkiej skóry, pleciony koszyk o zwartej formie albo mała torebka w kolorze wiśniowym. Ażurowe lordsy założyłabym też do spódnicy midi i cienkiego swetra z krótkim rękawem, kiedy zależałoby mi na eleganckich proporcjach bez dokładania wielu warstw.

Detale, których pilnowałabym w stylizacji

Przy perforowanej cholewce ograniczyłabym liczbę innych wyrazistych faktur. Gdybym nosiła te lordsy do lnianej sukienki, zrezygnowałabym z bardzo dekoracyjnej biżuterii, wielu plecionych dodatków i wzorzystych rajstop. Uważam, że ich forma najlepiej wygląda przy gładkich materiałach oraz prostych krojach. Można za to wykorzystać kontrast między uporządkowanym fasonem lordsów a swobodniejszym elementem garderoby. Ja postawiłabym na bermudy do kolana, szeroką koszulę z popeliny albo jeansy z prostą nogawką. Taki zestaw pozostaje elegancki, ale nie wygląda jak strój przeznaczony wyłącznie na formalne wydarzenie.

Zwróciłabym też uwagę na wykończenie przy kostce. Lordsy najlepiej prezentują się moim zdaniem bez widocznej skarpety, szczególnie z krótszymi spodniami i sukienkami. Jeśli potrzebowałabym dodatkowej warstwy, wybrałabym bardzo niskie stopki, które pozostają ukryte w bucie. Czarne ażurkowe lordsy 5th Avenue nie potrzebują mocnych dodatków, bo sam wzór cholewki daje stylizacji wyraźny punkt. Ja dobrałabym do nich prostą marynarkę, spodnie o dobrej długości i niewielką torbę, aby podkreślić ich letni, a jednocześnie elegancki charakter.


Czytaj także: