Reklama

Błyskotki w makijażu nieśmiało pojawiają się już od kilku sezonów. Jeszcze rok i dwa lata temu absolutnym hitem wiosny i lata były cekinowe naklejki, które przyklejaliśmy np. przy brwiach lub na powiekach czy policzkach. Wcześniej stosowaliśmy je przede wszystkim w makijażach festiwalowych, potem przeszły do codziennego looku, a teraz... idziemy o krok dalej i sięgamy pamięcią do 2000 roku, kiedy to absolutnym hitem był brokat w makijażu oczu. Później uznawany za kicz, teraz znów staje się wielkim hitem. Zobacz, jak malujemy oczy brokatem wiosną i latem 2026.

Wraca kicz z 2000. roku - brokat w makijażu

Wszyscy pamiętamy makijaże z 2000. roku. Pełne blasku, kolorów i... przesady. Tego typu make-up swego czasu nosiły m.in. Paris Hilton czy Britney Spears, stając się swoistymi ikonami Y2K. W późniejszych latach ich wizerunek był jednak uznawany za oznakę kiczu - szczególnie jeśli chodzi o makijaż w wersji bling-bling.

Ale teraz tęsknimy za tymi czasami. Z sentymentem wspominamy odwagę lat 2000. Po czasach, gdy w ostatnich latach królował make-up no make-up oraz wszystko w odcieniach nude, wracamy do blasku w wersji glitter. Brokat w makijażu oczu to must have wiosny i lata 2026. Tym razem jednak nie w wersji kiczowatej, a... eleganckiej. Uwierz, że tak też się da.

Czas na brokat w wersji eleganckiej

Zapewne łapiesz się za głowę, gdy myślisz o tym, jak wykonać brokatowy makijaż oczu w wersji eleganckiej. Oczywiście, że się da. Wystarczy nie przesadzić z kosmetykami i dobrać odpowiednie produkty do wykonania wizażu. Przede wszystkim chodzi bowiem o błyszczące akcenty, a nie zdominowanie całego make-upu.

Kluczowe jest też połączenie brokatu z innymi kosmetykami. Zbyt dużo różu i różowy cień do powiek np. z niebieskim brokatem dadzą przerysowany efekt. Najważniejszy jest minimalizm, który sprawi, że nie otrzymamy przerysowanego efektu Paris Hilton, a raczej fajny, świeży i festiwalowy look na co dzień.

Jak malować powieki brokatem?

Najlepiej i najbezpieczniej postawić na naturalny makijaż i brokatowe akcenty - np. kreskę na powiece. A jeśli chcesz się zabawić w wersję hard Y2K i postawić na mocny cień oraz mocny brokat, postaraj się dobrać je kolorystycznie, łącząc np. niebieski cień z niebieską kredką.

Cień, kredka czy rzęsy?

Tu pojawia się pytanie, jaki kosmetyk wybrać, aby stworzyć idealny makijaż z brokatem. Opcji mamy kilka. Najbardziej podstawową, ale też ryzykowną jest ta z brokatowym cieniem. Wówczas stawiamy na sporo blasku na powiece i możemy przegiąć z make-upem.

Bezpieczniejszą wersją jest kredka. Jeżeli potrafimy umiejętnie namalować kreski na powiece, brokatowa kredka lub eyeliner są w stanie zapewnić nam minimalistyczny glitter, jedynie podkreślając make-up, a nie go dominując.

Istnieje też opcja pomalowania rzęs kolorowym tuszem z brokatem lub doczepienia rzęs magnetycznych. Tu zabawy jest może trochę więcej, ale efekt będzie też najbardziej subtelny.

Malowanie powiek brokatem krok po kroku

Gdy już wybierzesz swój idealny kosmetyk, pamiętaj o kilku zasadach, które pomogą ci krok po kroku osiągnąć wymarzony efekt.

  1. Przygotowanie powieki - użyj primera, który zapewni klejącą bazę dla brokatu i utrwali makijaż.
  2. Nałóż cień bazowy lub od razu cień z brokatem (jeżeli wybierasz tę opcję).
  3. Nałóż brokat lub namaluj kreski kredką.
  4. Wycieniuj rzęsy lub doczep brokatowe kępki.
  5. Pamiętaj, żeby dokładnie oczyścić skórę, jeśli postawiłaś na sypki brokat - prawdopodobnie będzie się obsypywał na policzki.

Czytaj także:


Reklama
Reklama
Reklama