Koreańskie 3 kroki w pielęgnacji. Oczyszczanie i odmładzanie skóry w jednym
Koreańska pielęgnacja w 3 krokach to prosta droga do młodej, zdrowej i lśniącej skóry. Azjatki nigdy o tym nie zapominają. Nawet jeśli nie mają czasu, te 3 kroku to ich must have. Warto zatem włączyć je do swojej rutyny pielęgnacyjnej. Zobacz, na czym to polega.

Wiele mówi się o azjatyckich sposobach pielęgnacji. Wśród nich największą popularnością cieszy się koreańska pielęgnacja. Wymienia się różne składniki aktywne, które Azjatki stosują, dzięki czemu cieszą się piękną cerą, m.in. aloes, PDRN czy śluz ślimaka. Mało kto jednak pamięta o tym, że sam skład kosmetyków nie wystarczy. Kluczowe są 3 kroki w rutynie, które mogą nam zapewnić upragnione właściwości, czyli odmłodzenie, nawilżenie i rozświetlenie skóry. Zobacz, jak wygląda koreańska pielęgnacja w 3 krokach i jakie produkty warto zastosować w każdym z nich.
1. Dokładne oczyszczanie skóry
Koreanki doskonale wiedzą, że nie ma pielęgnacji bez oczyszczenia skóry. Jest to kluczowe zarówno rano, ponieważ w nocy na cerze zbiera się znaczna ilość sebum, jak również wieczorem, gdy musimy pozbyć się pozostałości makijażu oraz wszelkich zanieczyszczeń, które przez cały dzień osadziły się na naszej cerze. W tym celu warto zastosować kosmetyki, które nie tylko oczyszczą, ale też rozpoczną odpowiednią pielęgnację naszej cery.
Okazuje się, że koreańskim hitem jest balsam do mycia twarzy z olejkami marki hwarang. Nie tylko usuwa zanieczyszczenia, ale dodatkowo nawilża i wygładza cerę. To zatem idealne połączenie oczyszczania i pielęgnacji anti-aging.

2. Tonizacja skóry
Tonizacja skóry jest podstawą, gdy chcemy dobrze oczyścić cerę, a jednocześnie przygotować ją do dalszej pielęgnacji lub makijażu. Dlatego ja, na wzór Koreanek, stosuję tonik rano i wieczorem - tuż po myciu buzi. Tu mamy wiele możliwości, ale warto go różnicować w zależności od składników aktywnych, których użyjemy później. Wiadomo bowiem, że np. tonik z witaminą C nie jest wskazany, jeśli nakładamy na twarz retinol. Z kolei tonik z kwasami nie sprawdzi się dobrze, gdy będziemy chociażby używać maski LED.
Osobiście na dzień polecam tonik z witaminą C marki Clarena, który rewelacyjnie nawilża, rozświetla buzię, a na końcu przygotowuje ją do dalszej pielęgnacji i makijażu. Z kolei wieczorem świetnie sprawdzi się łagodzący tonik Holika Holika Good Cera Toner, który działa nawilżająco na różne warstwy skóry, przywraca równowagę gruczołów łojowych oraz dostarcza witamin i minerałów.
W koreańskiej pielęgnacji popularne są także toner padsy, czyli płatki tonizujące. Warto przetestować je na swojej skórze, bo mogą świetnie sprawdzić się np. rano przed makijażem. Do wypróbowania polecam np. płatki Prreti Cica+ dostępne w Hebe.

3. Nawilżenie skóry
Na koniec oczywiście odpowiednie nawilżenie skóry. Koreanki doskonale wiedzą bowiem, że wieloetapowa pielęgnacja nie jest potrzebna - wystarczy sandwich routine, czyli nakładanie odpowiednich warstw. Po oczyszczeniu i tonizacji kluczowe jest zastosowanie nawilżenia. Tu świetnym wyjściem są wszelkiego rodzaju maski w płachcie. Duży wybór tego typu produktów o różnych właściwościach ma Holika Holika. Ostatnio w ofercie marki znalazły się nawet maski z bardzo modnym PDRN.
Na koniec oczywiście krem nawilżający. Tu świetną opcją będzie krem z kwasem hialuronowym lub kosmetyk z PDRN. Opcji na rynku jest wiele, więc każda z nas może znaleźć produkt idealnie dopasowany do potrzeb swojej skóry.

Czytaj także:
- Skinimalizm łączy naturalne piękno z troską o cerę. To nie trend, to sposób na życie
- Jako redaktorka beauty ręczę za te 3 koreańskie viralowe kosmetyki
- Tych 5 urodowych trików nauczyłam się od Koreanek. Nr 3 to prawdziwy game changer

