Ta seria kosmetyków to must have wiosny. Moje serce skradł olejek, bo działa nie tylko na skórę
Seria Glow Energie Yves Rocher to moje odkrycie 2025 roku. Te kosmetyki poznałam kilka miesięcy temu, ale na większą skalę zamierzam przetestować je wiosną. Już wiem, że przede wszystkim nie rozstanę się z olejkiem na noc, bo nie tylko pielęgnuje, ale też "regeneruje" skórę. Zobacz, jak działa cała ta seria i dlaczego warto włączyć ją do wiosennej rutyny pielęgnacyjnej.

Zapewne nie odkryję Ameryki, mówiąc, że kosmetyki należy dobierać nie tylko do typu skóry, ale też do sezonowości, czyli np. pory roku, w której zamierzemy je stosować. Jako redaktorka beauty czuję się jednak zobligowana, aby o tym przypominać - zwłaszcza w kontekście nadchodzącej wiosny. Żegnamy bowiem powoli sezon na retinol i kwasy w pielęgnacji, a witamy wszystkie składniki nawilżające i rozświetlające.
Kwas hialuronowy? Poproszę. Kosmetyki z PDRN? Jak najbardziej. Ale przede wszystkim ona - królowa składników aktywnych, czyli witamina C. W ostatnich miesiącach odkryłam nową serię kosmetyków marki Yves Rocher - Glow Energie. Już dawno ją wypróbowałam, dzięki czemu wiem, że wiosną 2026 będę testować ją na więszą skalę.
Olejek na noc z melatoniną to mój hit na wiosnę
Absolutnym hitem tej serii moim zdaniem jest olejek na noc z melatoniną. Produkt przeznaczony jest do wszystkich typów skóry, ale szczególnie dobrze sprawdzi się na przesuszonej i poszarzałej cerze. Błyskawicznie doda buzi blasku i sprawi, że stanie się ona odżywiona i promienna niczym przyroda budzpoąca się do życia.

Efekty stosowania tego olejku są widoczne już po jednej nocy. Natychmiastowo widać delikatny blask, jaki zostawia on na skórze. Oprócz tego cera staje się wygładzona, a im dłużej stosujemy produkt, tym większe ujędrnienie jesteśmy w stanie dostrzec.
Kluczowe jest tu także działanie malatoniny, która do niedawna zupełnie nie kojarzyła nam się z pielęgnacją, a jednak. Dzięki niej oznaki zmęczenia przestają być widoczne - nawet po nieprzespanej nocy. Dodatkowo ma ona działanie antyoksydacyjne i chroni naszą skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Dlatego już wiem, że wiosną ten kosmetyk będzie numerem 1 w mojej pielęgnacji.
Kosmetyki Glow Energie Yves Rocher
Seria Glow Energie to jednak nie tylko olejek na noc. W jej skład wchodzi również serum aktywujące blask, które wygładza i przygotowuje skórę na cały dzień. Oprócz tego znajdziemy w niej też krem dodający blasku, zapewniający rewelacyjny efekt glow. To nie koniec.
Glow Energie to również krem pod oczy niwelujący cienie i peelingująca maska do stosowania przynajmniej raz w tygodniu. No i na koniec must have ciepłych dni, czyli krem do twarzy SPF 50, który ochroni naszą cerę przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB.

Witamina C w pielęgnacji skóry to must have wiosny
Głównym składnikiem wszystkich tych kosmetyków jest witamina C. To właśnie ona sprawia, że zapewniają one blask naszej skórze. Odżywiają i rozświetlają buzię, co jest szczególnie istotne w kontekście przywrócenia jej świetności na wiosnę.
Właśnie dlatego w najbliższych miesiącach warto sięgać po kosmetyki, które mają w składzie witaminę C. Ja już wiem, że seria Glow Energie nada się do tego idalnie.
Czytaj także:
- Przetestowałam nowy krem pod oczy Yves Rocher Glow Energy. Czegoś takiego dawno nie widziałam
- Moje TOP 3 serum z witaminą C. Wystarczy kilka kropel o poranku, aby mieć glow przez cały dzień
- Perfumy Yves Rocher pachną jak ogród pełen kwiatów o poranku. To moje odkrycie lutego

