Trendy, jeśli chodzi o paznokcie na jesień 2026 mają zaskakująco spójny obraz. Mamy trzy jasno zarysowane kierunki: głęboką, jadalną paletę (czekolada, wino, śliwka), chłodny metal (gunmetal, antracyt) oraz odrobinę tekstury, która sprawia, że nawet najprostszy, jednolity kolor przestaje być nudny. Oto sześć trendów, które w tym sezonie pojawiały się najczęściej — i które faktycznie warto znać, zanim umówisz się na wizytę u stylistki.
WIDEO…
1. Espresso / czekoladowy brąz to nowa czerń sezonu

To zdecydowanie najczęściej powtarzający się kolor tegorocznych zestawień. Głęboki, kawowy brąz na granicy czerni, ale cieplejszy i odpowiedniejszy na co dzień. Świetnie sprawdza się solo, bez żadnych zdobień, i pasuje właściwie do każdej długości i kształtu płytki. Jeśli każdej jesieni automatycznie sięgasz po czarny lakier — to jest sezon, żeby wreszcie spróbować zamiennika.
Jak nosić: jednolity kolor, matowy top dla efektu "aksamitnej" płytki, ewentualnie cienka złota kreska przy skórkach dla odrobiny luksusu.
2. Cherry wine / bordo

Wiśniowa czerwień, wpadająca w burgund i głęboki "oxblood" (dosł. "krew wołu" - to bardzo głęboki, ciemny odcień czerwieni z wyraźną domieszką brązu, nazwa pochodzi od koloru zaschniętej krwi, stąd ta lekko przybrudzona, prawie czekoladowa nuta w czerwieni) to drugi najczęściej wskazywany trend sezonu. W tegorocznej odsłonie jest bardziej nasycona i bardziej błyszcząca niż klasyczne bordo sprzed kilku lat, bywa nazywany "black cherry", bo w słabym świetle wygląda niemal na czarny, a w słońcu odsłania głęboką czerwień. To kolor na wieczór, ale równie dobrze sprawdzi się w biurze, jeśli szukasz czegoś mocniejszego niż nude.
Jak nosić: wysoki połysk zamiast matu — im bardziej "mokry" efekt, tym lepiej.
3. Śliwka / smoky plum

Pastelowa lawenda z wiosny ustępuje miejsca przydymionej, bardziej tajemniczej śliwce — chłodniejszej, lekko szarej wersji fioletu, która bywa nazywana "smoky amethyst". To odcień, który w ciągu dnia wygląda subtelnie, a wieczorem, w sztucznym świetle, nabiera głębi. Dobra alternatywa dla osób, które lubią bordo, ale chcą czegoś mniej oczywistego.
Jak nosić: solo na krótkiej płytce albo z cienką, świetlistą kreską w technice "cat eye".
4. Gunmetal / chrom: metal, który zastępuje srebro i złoto

To trend techniki, nie tylko koloru. Zamiast klasycznego srebrnego czy złotego chromu, w tym sezonie nosi się ciemny metal: gunmetal, brąz jak stara miedź, grafit. Chrom przestał być jednorazowym efektem "na wieczór". I bardzo się z tego cieszymy.
Jak nosić: jako akcent, który daje efekt biżuterii (np. jeden paznokieć na tle czekoladowego brązu lub wina), albo tradycyjnie.
5. Leśna zieleń / mech: najbardziej "jesienna" propozycja sezonu

Szałwia z wiosny robi się ciemniejsza, bardziej ziemista i bliższa kolorom mchu, lasu i oliwek. To kolor, który w przeciwieństwie do jaskrawej zieleni z poprzednich sezonów, działa niemal jak neutralny odcień: świetnie łączy się z camelowym płaszczem, kremową bomberką i skórzaną kurtką, więc nie trzeba się bać, że "nie będzie pasować" do reszty stylizacji.
Jak nosić: matowe wykończenie dla efektu mchu, albo jelly finish, jeśli wolisz odrobinę przezroczystości.
6. Tortoiseshell
Jeśli szukasz czegoś bardziej kreatywnego niż jednolity kolor, to jest ten sezon. Technika imitująca szylkret, organiczne, marmurkowe połączenie bursztynu, brązu i czerni — od kilku sezonów wraca w coraz bardziej dopracowanej wersji, teraz często z trzema-czterema odcieniami zamiast dwóch. To rzadki przykład zdobienia, które nie starzeje się w ciągu tygodnia i pasuje właściwie do każdej stylizacji jesiennej.
Jak nosić: najlepiej na dłuższej, migdałowej płytce, żeby wzór miał się gdzie "rozlać".
Przeczytaj również:
Skóra typu “old money”. Wygląd bogatych kobiet jest mniej dostępny niż kiedykolwiek
Nie pasuje ci czerwona szminka? Niemożliwe – kwestią jest nieodpowiedni odcień. Oto jak go wybrać



























