Jesienią sweterki stanowią doskonałą alternatywę dla zwykłych T-shirtów. Te cienkie doskonale je zastępują w stylizacjach, wyglądają nieco bardziej elegancko, ale dają bardziej przytulny, otulający vibe, którego nie zapewni koszula. Są prostą bazą outfitów, która daje fenomenalny efekt i to bez większego wysiłku. Dlatego właśnie przeglądam sieciówki i ich wyprzedażowe oferty w poszukiwaniu fajnych fasonów, które mogłabym dodać do swojej garderoby bez obciążania budżetu. W sweterku z Monnari dodatkowym plusem jest naprawdę dobry skład.
WIDEO…
Obecnie kosztuje on 64 zł zamiast 159,99 zł, czyli jego cena została obniżona o 60% (najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 72.00 zł). Moją uwagę zwrócił jednak nie tylko skład i niska cena. Spodobał mi się jego przygaszony, jasnoniebieski odcień, który kojarzy mi się z dusty blue.
Ten sweterek z Monnari ma prosty krój, ale rękawy zmieniają naprawdę sporo. Rozcięcia i drobne guziki wystarczą, żeby nie wyglądał jak zwykła dzianinowa góra
W pierwszej chwili pomyślałam, że to właśnie taki sweter można nosić wtedy, gdy podstawowy T shirt wydaje się zbyt cienki, a potrzebujemy odmiany od klasycznych mięsistych dzianin. Fason jest prosty, ma krótki rękaw, ale na rękawach pojawiają się dekoracyjne rozcięcia zakończone subtelnymi guzikami. Ten drobny detal jest dokładnie tym, na co warto zwrócić uwagę. Nie potrzebujesz wzorzystych splotów i mocnych kolorów, aby wyróżnić się swoją stylizacją. Zwłaszcza, że same guziki są minimalistycznie wplecione w cały projekt. Prezentują się naprawdę luksusowo, więc jeśli quiet luxury to twój vibe, ten model będzie jak znalazł.
Sweterek ma okrągły dekolt i dość oszczędną formę. Dzięki temu w kwestii dodatków mamy pełną swobodę. Założyłabym do niego niewielkie kolczyki koła albo prosty łańcuszek, a przy bardziej eleganckiej okazji zamieniłabym je na perły. Nie dokładałabym już wielu ozdób w okolicy rękawów. Guziczki wykonują tutaj wystarczająco dużo pracy.

Dusty blue świetnie dogaduje się z kolorami, które prawdopodobnie już masz w szafie. Zacznij od beżu, granatu i jasnego denimu
Niebieski kolor dzianiny jest spokojny, lekko przygaszony i idący w tę bardziej neutralną stronę. Właśnie dlatego określenie dusty blue tak dobrze mi do niego pasuje. Nie jest to mocny błękit, który przejmuje całą stylizację. Znacznie łatwiej potraktować go jako zamiennik dla bieli, szarości czy beżowego.
Jak go wystylizować? Pierwsze, co przyszło mi do głowy, to proste zestawienie: sweterek Monnari, beżowe spodnie i mokasyny. Ten odcień wcale nie potrzebuje skomplikowanej oprawy. Do tego wystarczyłaby jasna torebka i złote kolczyki.
Jest jeszcze jedna opcja, którą lubię szczególnie: połączenie tego koloru z szarością. Szare spodnie z kantem i jasnoniebieska góra tworzą zestaw odpowiedni chociażby do biura, a wystarczy zmienić eleganckie buty na białe sneakersy, żeby ubranie straciło oficjalny charakter.
Cena spadła o 60%, ale mnie najbardziej przekonuje 70% wiskozy w składzie. Za 64 zł dostajemy bazę, którą można wystylizować na wiele sposobów
Przy wyprzedażach staram się nie patrzeć wyłącznie na czerwoną cenówkę. Zdarzało mi się kupić coś bardzo tanio, a później przez kolejne miesiące zastanawiać się, właściwie do czego miałabym to założyć. Dlatego tutaj bardziej niż sama obniżka interesuje mnie połączenie prostego fasonu, łatwego do zestawiania koloru oraz składu.
Sweterek kosztuje obecnie 64 zł, podczas gdy jego cena pierwotna wynosiła 159,99 zł. To obniżka aż o 60%, co robi już naprawdę sporą różnicę dla portfela. Najniższa cena z 30 dni przed obniżką wynosiła natomiast 72 zł. Dostępny jest w rozmiarach od S do 2XL.
Czytaj także:
- Znalazłam idealne sneakersy na jesień 2026. Tak wygodne, że nie czuć ich na stopach, a oddychająca wkładka daje rade w ogrzewaniu
- Sinsay zaskakuje autumn couture. Mięciusią kurteczkę z futerka dorwałam za nieco ponad stówkę, a wygląda jak z drogiego butiku
- Miałam dość nudnych czarnych czółenek na słupku. Na jesień znalazłam idealny zamiennik z Deichmanna w boskim kolorze wine red



























