Mam słabość do cienkich kardiganów, szczególnie na początku jesieni. Nie są jeszcze tak ciężkie jak zimowe swetry, ale potrafią uratować stylizację w chłodny poranek. Ten z Reserved przyciągnął moją uwagę wełną w składzie i stalowoszarym kolorem, który świetnie wpisuje się w jesienną paletę.

WIDEO

player placeholder

Cienki, ale wełna w składzie dodaje ciepła

Na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie. Dzianina jest cienka, kardigan nie ma przesadnie dużej objętości, więc można go spokojnie założyć na T-shirt czy koszulę. Jednak dokładnie ta grubość do mnie przemawia, bo w pierwszej połowie jesieni wcale jeszcze nie potrzebujemy aż tak grubych, mięsistych dzianin. Wystarczy dodatkowa warstwa, która zatrzyma ciepło i pomoże przetrwać chłodne poranki i wieczory

Wełna w składzie jest tutaj dużym atutem. To ona sprawia, że cienka dzianina nie jest prostą ozdobną warstwą, ale faktycznie daje przyjemne ciepło. Taki kardigan warto mieć zawsze pod ręką: jest ciepły, kiedy trzeba, a kiedy w trakcie dnia temperatura rośnie, łatwo go zdjąć i wrzucić do torebki. Co więcej, nie muszę się zastanawiać, czy zmieszczę go pod kurtką, płaszczem lub marynarką. 

Zobacz także:
Kardigan z Reserved
Fot. reserved.com

Kolor steel gray będzie ozdobą całej garderoby

Stalowa szarość jest jednym z tych kolorów, których nie trzeba specjalnie "ogrywać". Pasuje do czerni, granatu, bieli i jeansu, ale równie dobrze wygląda przy czekoladowym brązie, karmelu czy bordo. Jednocześnie jest czymś nieco mniej oklepanym niż wymienione kolory. Dodaje ciekawy akcent, chociaż wciąż pozostaje w tej neutralnej palecie. To czyni go rzeczą, po którą można sięgać praktycznie codziennie, niezależnie od stylizacji. Zdecydowanie przyda się w dni, w które nie mamy ochoty na kreatywne myślenie nad stylizacją i jedyne, o czym marzymy, to fakt, aby zarzucić na siebie ubrania, które będą wyglądać w miarę dobrze i wyjść.  Najprostszy zestaw? Prosty top, jeansy w odcieniu indygo i botki. Gotowe. Wcale nie trzeba zbytniego kombinowania, aby stworzyć fajny zestaw na wyjście do biura czy zakupy.

Można nosić go na kilka sposobów

Kardigan ma tę przewagę nad klasycznym swetrem, że można trochę pobawić się jego formą. Rozpięty będzie wyglądał bardziej swobodnie, zapięty może zastąpić zwykły sweter. Można też zostawić tylko kilka zapiętych guzików i lekko podwinąć rękawy. Taka swoboda jest super, bo mamy w szafie jedną rzecz, która za każdym razem będzie wyglądać nieco inaczej. Nie zapomnij o tym sama, kiedy będziesz układać z nim zestawy. Kombinuj z rzeczami, które zakładasz pod spód, przebieraj w dodatkach a także sposobach noszenia sameg kardiganu.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego cienkie kardigany tak często pojawiają się w naszych jesiennych garderobach. Pogoda potrafi zmienić się w ciągu kilku godzin. Rano wychodzisz w chłodzie, w południe robi się cieplej, a wieczorem znowu masz ochotę otulić się czymś miękkim. W takich sytuacjach kardigan jest po prostu wygodny. Można go narzucić na ramiona, włożyć do większej torby albo zostawić w biurze na później. Nie zajmuje tyle miejsca co gruby sweter, a kiedy temperatura spada, naprawdę robi różnicę.

Jeden z tych swetrów, które szybko stają się numerem jeden w szafie

Nie potrzebuję, żeby jesienny kardigan był efektowny i wymyślny. Dużo bardziej zależy mi na tym, żeby pasował do rzeczy, które już mam i żebym mogła założyć go bez większego zastanawiania. Ten z Reserved dokładnie taki mi się wydaje. Steel gray jest spokojny, ale nie nudny, cienka dzianina nie ogranicza warstw, a wełna daje to przyjemne ciepło, którego zaczynam szukać, gdy lato definitywnie się kończy. Do jeansów, do spodni, do spódnicy, na koszulę albo prosty T-shirt. Niby zwykły kardigan, a jednak właśnie takie ubrania najczęściej okazują się najbardziej potrzebne w codziennej garderobie.


Czytaj także: