Pielęgnacja hi-tech - czy podążanie za modą ma sens? "Gadżety nie zastąpią pielęgnacji"
O pielęgnacji hi-tech robi się coraz głośniej, a na rynku pojawia się coraz więcej sprzętów. Czym właściwie jest hi-tech i jak wybrać idealne urządzenie dla siebie?

Pielęgnacja hi-tech to w ostatnim czasie jeden z najgorętszych tematów w świecie beauty. Na rynku pojawia się coraz więcej opcji. Zaczęło się od szczoteczek sonicznych, a teraz możemy już wykonać domową mikrodermabrazję bezigłową, skorzystać z żelazka galwanicznego, sonoferezy, peelingu kawitacyjnego czy terapii światłem. Mimo rozwoju tej części beauty sfery, dostęp do informacji i rzetelnych źródeł jest wciąż dość ograniczony. Dlatego postanowiłam sprawdzić, "z czym to się je" i jak obecnie wygląda sytuacja z hi-tech.
Czym właściwie jest hi-tech?
Pielęgnacja hi-tech to rozbudowany temat, który obejmuje inżynierię urządzeń, innowacyjne technologie oraz naukowe osiągnięcia. To spotkanie technologii z pielęgnacją, które ma dążyć do poprawy kondycji skóry. W jej ramach znajdziemy rozwiązania, które wykorzystują światło, fale radiowe czy chociażby ultradźwięki.
W przypadku domowej pielęgnacji, będą to sprzęty, których parametry powinny być dopasowane do samodzielnego stosowania. Przy ich użyciu możemy osiągnąć różne efekty, w zależności od przeznaczenia danego sprzętu. Do hi-tech zaliczymy nie tylko urządzenia do pielęgnacji twarzy, ale również ciała, czego przykładem może być chociażby urządzenie IPL do depilacji.
Czy pielęgnacja hi-tech zastąpi kosmetyki?
Hi-tech to nie jest coś, co zastąpi kosmetyki, ale jest ich uzupełnieniem. Podobnie jak w przypadku zabiegów gabinetowych, kluczowy jest nie tylko efekt, który otrzymujemy tuż po, ale również dbanie o cerę pomiędzy sesjami. To pozwoli nam podtrzymać rezultaty, a nawet zwiększyć ich skuteczność.
Warto także wspomnieć, że tego typu urządzenia nie są najlepszym rozwiązaniem dla każdego. Będą one wymagać od nas systematyczności, a także ścisłego trzymania się zaleceń producenta. W przeciwnym razie mogą nie dawać pożądanych efektów, a w rezultacie – zniechęcać do dalszego stosowania.
Gadżety nie zastąpią pielęgnacji, mogą ją co najwyżej wspierać. Muszą być jednak stosowane rozważnie, zgodnie z zaleceniami, z odpowiednią regularnością, co dla przeciętnego klienta może być trudne w ocenie i realizacji
Zanim zdecydujemy się na wprowadzenie jakiegoś sprzętu do pielęgnacji, warto dokładnie zapoznać się ze sposobem, w jaki działa oraz jaka technologia jest w nim zastosowana. Niektóre z nich będą wymagać od nas dopasowania codziennej rutyny pielęgnacyjnej dla bezpieczeństwa naszej skóry. Kosmetolog Zuzanna Karwas-Domańska kładzie nacisk między innymi na składniki światłouczulające, jak chociażby retinol.
Przy wszystkich gadżetach warto dbać o barierę hydrolipidową poprzez używanie produktów nawilżających i bezwzględnie pamiętać o higienie skóry oraz sprzętu - dokładne mycie końcówek, dezynfekcja, wymiana elementów jednorazowych
U jakich osób sprawdzi się domowa pielęgnacja hi-tech?
Bardzo ważną rzeczą jest świadomość, że domowe zabiegi nie zastąpią wiedzy specjalisty. Jeśli masz silne problemy skórne, wiedza i doświadczenie eksperta będą nieocenione. Moc oraz sposób działania domowych gadżetów jest również inna niż w przypadku tego, co znajdziesz w ofercie gabinetu i czasem może okazać się niewystarczająca.
O to, w jakim przypadku domowe urządzenia mają sens, również zapytałam Zuzannę Karwas-Domańską.
Zakup domowego sprzętu ma sens, jeśli nie możemy regularnie stawiać się w gabinecie na zabiegach, mamy dostęp do wysokiej jakości sprzętów i jesteśmy świadomymi użytkownikami, stosującymi się do instrukcji obsługi i zaleceń producenta.
Stosowania sprzętów powinny się wystrzegać osoby z aktywnymi chorobami skóry (jak chociażby trądzik różowaty), ale również uszkodzoną cerą czy skrajnie odwodnioną. W przypadku każdego gadżetu producent powinien podać dokładne wykluczenia. Mogą one dotyczyć np. przebytych chorób.
Na co zwracać uwagę przy zakupie sprzętu hi-tech?
Wybór odpowiedniego sprzętu nie jest najłatwiejszym zadaniem i będzie od nas wymagał analizy kluczowych parametrów technicznych. To właśnie one będą decydować o skuteczności zabiegów oraz bezpieczeństwie skóry.
Moc czy długość fal zależy od urządzenia, jego przeznaczenia oraz ceny. Warto pamiętać, że słabsze urządzenie nie zawsze będzie oznaczać gorsze. To kwestia mocno indywidualna, a skuteczność sprzętu to wypadkowa kilku czynników. Na co w takim razie warto patrzeć?
Zwróćmy uwagę, jak jest zasilane, czy ma czujniki bezpieczeństwa (np. w technologii IPL), jak wygląda kwestia wymiany części i gwarancji
Ekspertka wspomina także, że certyfikaty medyczne przy sprzęcie ogólnodostępnym są raczej rzadkością i częściej spotkamy się z certyfikatem zgodności z normami Unii Europejskiej. Podkreśla także, że najważniejsza zasada to dobór parametrów do indywidualnych potrzeb, a nie tylko sugerowanie się ceną.
Pułapki pielęgnacji hi-tech
Wiele sprzętów może być niskiej jakości lub jedynie imitować sprzęty gabinetowe, dlatego swój zakup warto skonsultować z kosmetologiem. O ile taki gadżet nie musi być niebezpieczny, to będzie zwyczajnie nieskuteczny.
W przypadku masek LED "słaba jakość" może oznaczać szybsze psucie się, mniejszą liczbę diod czy zbyt szybkie nagrzewanie się. To może osłabiać efekt lub doprowadzać do jego braku, ale także stać się niebezpieczne dla skóry.
Kupując maskę LED do domowego użytku, kierujmy się nie tylko ceną, ale też badaniami, jakie przedstawia marka, renomą firmy, opiniami innych użytkowników bądź poprośmy kosmetologa o rekomendację
W przypadku peelingu kawitacyjnego ważna jest nie tylko jakość sprzętu, ale również wiedza, jak go używać, jakie ruchy wykonywać czy odpowiednie nawilżenie skóry w trakcie zabiegu. Ekspertka wskazuje, że co prawda trudno zrobić sobie nim krzywdę, jednak o jego skuteczności będzie decydować więcej czynników niż sam dobrej jakości produkt. Przed jego użyciem istotny jest odpowiedni research.
Wybierając sprzęt domowy zastanówmy się nad pożądanymi efektami i stanem naszej skóry, szukajmy renomowanych marek dysponujących certyfikatami jakości
Bezwzględnie należy także przestrzegać zasad higieny. Dbać o czystość nie tylko skóry, ale również sprzętu, dezynfekować go oraz wymieniać wszystkie końcówki jednorazowe zgodnie z instrukcją.
Najczęstsze błędy popełniane przy domowych zabiegach
Zuzanna Karwas-Domańska wskazała kilka najpopularniejszych błędów, które są popełniane w domowych zabiegach. Należą do nich: zbyt agresywne działanie, stosowanie kilku sprzętów naraz, nieprawidłowa lub w ogóle brak dezynfekcji sprzętu, złe przygotowanie skóry oraz brak regularności.
Dlatego tak istotna jest wiedza na temat gadżetów, które posiadamy w domu. Należy dokładnie zapoznać się z instrukcją, sposobem użycia, rekomendacjami dotyczącymi typu cery, przeciwwskazaniami oraz sposobem pielęgnacji urządzenia.
Domowa pielęgnacja hi-tech może być skuteczna i pomocna, jednak wymaga od nas skrupulatności, odpowiedniego podejścia oraz dokładnego zapoznania się z produktem, który posiadamy. Jeśli mamy pewność co do jego jakości, sprawdzamy renomę marki i korzystamy z eksperckich poleceń, możemy uzyskać lepsze efekty pielęgnacji.
Czytaj także:
- Kwas hialuronowy to potężny składnik w pielęgnacji. Nawilża i wygładza zmarszczki, ale to nie wszystko
- Ceramidy to klucz do młodej, gładkiej i lśniącej skóry. Zobacz, co to i jak stosować je każdego dnia
- Kwasy możesz stosować do skóry wrażliwej, ale... pamiętaj o 5 ważnych zasadach

