Reklama

E.L.F. Power Grip Primer to żelowa baza pod makijaż, która zdobyła popularność dzięki obietnicy lepszej trwałości i efektu wygładzonej, nawilżonej skóry. Jej formuła łączy lekko lepki „chwyt” z wyraźnym uczuciem świeżości, co odróżnia ją od klasycznych, silikonowych baz. To produkt, który budzi ciekawość szczególnie wśród osób szukających makijażu odpornego na upływ dnia, ale bez matowego, ciężkiego wykończenia. Teraz każda z nas ma szansę, aby go przetestować. Baza od niedawna jest bowiem dostępne w drogeriach Rossmann w cenie 57,99 zł za 24 ml.

Co to za produkt i do jakiej kategorii należy?

Power Grip Primer należy do kategorii baz żelowych, których zadaniem nie jest maskowanie skóry, lecz przygotowanie jej powierzchni pod podkład. W przeciwieństwie do baz wygładzających opartych na silikonach, tutaj kluczową rolę odgrywa lekka, wodno-żelowa konsystencja.

Po nałożeniu baza pozostaje bezbarwna, nie zmienia koloru skóry i nie tworzy warstwy kryjącej. Jej funkcją jest poprawa przyczepności makijażu oraz nadanie cerze świeżego, lekko wilgotnego wyglądu. Dzięki temu uzyskujemy modny efekt wet skin oraz czujemy, że buzia jest cudnie nawilżona przez cały dzień.

Baza pod makijaż E.L.F. Power Grip Primer
Baza pod makijaż E.L.F. Power Grip Primer, Fot. materiały prasowe, Rossmann

Jak działa Power Grip Primer na skórze?

Po aplikacji baza daje wyczuwalne uczucie lepkości, które po chwili stabilizuje się na skórze. To właśnie ten efekt „grip” sprawia, że podkład i korektor lepiej przylegają do cery i wolniej się ścierają. Skóra wygląda na bardziej wygładzoną, ale nie wygaszczoną – zachowuje naturalną teksturę.

Wykończenie można określić jako świeże i mokre, bez połysku typowego dla rozświetlaczy. Produkt nie tworzy filmu, który blokowałby skórę, co ma znaczenie przy dłuższym noszeniu makijażu.

Składniki kluczowe i ich rola w formule

Formuła Power Grip Primer opiera się na składnikach nawilżających, z których najważniejszy jest kwas hialuronowy, odpowiedzialny za wiązanie wody w naskórku. Obecność gliceryny i glikoli wspiera utrzymanie komfortu skóry w ciągu dnia.

W składzie znajduje się również niacynamid, znany ze swojego działania wspierającego barierę skórną oraz wzmacniającego kwas hialuronowy w przedłużaniu nawilżenia. Całość uzupełniają ekstrakty roślinne, które nadają formule lekko odświeżający charakter, bez intensywnego zapachu czy uczucia chłodzenia.

Dla kogo ta baza ma sens, a dla kogo nie?

E.L.F. Power Grip Primer najlepiej sprawdzi się u osób z cerą normalną, mieszaną, suchą oraz tłustą, które oczekują nawilżenia i przedłużonej trwałości makijażu bez efektu matu. Może być dobrym wyborem dla skóry, która w ciągu dnia traci świeżość, ale nie toleruje ciężkich baz wygładzających.

Taka baza mniej odpowiednia będzie dla osób, które nie lubią wyczuwalnej lepkości lub preferują bardzo suche, pudrowe wykończenie. W przypadku cer bardzo wrażliwych warto wykonać próbę na skórze, ze względu na obecność ekstraktów roślinnych.

Jak stosować, by uzyskać najlepszy efekt?

Baza najlepiej działa nałożona cienką warstwą na dobrze nawilżoną skórę. Warto odczekać kilkadziesiąt sekund przed aplikacją podkładu, aby formuła mogła się wchłonąć i stworzyć warstwę przyczepną. Power Grip Primer dobrze współpracuje zarówno z podkładami płynnymi, jak i kremowymi. Nie wymaga utrwalania pudrem na etapie bazy – to produkt, który pełni funkcję przygotowującą, a nie wykańczającą makijaż.

Jeśli ciekawi cię żelowa baza o innym podejściu do trwałości makijażu, Power Grip Primer najlepiej poznać w praktyce – poprzez próbę na własnej skórze i obserwację, jak zachowuje się w ciągu dnia.


Czytaj także:


Reklama
Reklama
Reklama