Reklama

Moda nieustannie się zmienia i wystarczy kilka miesięcy, aby coś, co było ogromnym hitem, nagle znalazło się na samym dnie szafy. Ta dynamika ostatnio jednak ustępuje miejsca stabilności, a co za tym idzie - wybieraniu ponadczasowej klasyki, zamiast chwilowych trendów. Właśnie na tym opiera się low-energy dressing, który w 2026 roku zyskuje ogromną popularność wśród wielbicielek mody. Poznaj tę filozofię bliżej, a być może też zechcesz wprowadzić ją do swojego życia.

Na czym polega low-energy dressing?

Low-energy dressing to podejście do mody, które zyskuje ogromną popularność w 2026 roku. Ten trend stanowi naturalną przeciwwagę dla fast fashion, czyli masowej produkcji tanich, sezonowych ubrań, które szybko trafiają na wysypiska śmieci. Minimalizm modowy to kluczowy filar trendu low-energy dressing i polega on na ograniczeniu liczby ubrań w szafie do tych najbardziej uniwersalnych, ponadczasowych i jakościowych. Budowanie garderoby wokół jakościowych basiców zmniejsza bowiem pokusę impulsywnych zakupów i pozwala czerpać większą satysfakcję z posiadanych rzeczy.

W centrum tego trendu znajduje się idea świadomego, niespiesznego życia, odrzucenia presji idealnego wyglądu i skupienia na jakości oraz wygodzie noszonych ubrań, a nie tylko ich estetyce. Ten styl powstał w odpowiedzi na potrzebę spowolnienia i uporządkowania garderoby w świecie przeładowanym szybko zmieniającymi się trendami, a teraz stał się totalnym hitem. W praktyce oznacza inwestowanie w ubrania, które będą służyć przez wiele sezonów i nie poddadzą się chwilowym modom. W tym celu na zakupach trzeba pamiętać o 3 złotych zasadach.

1. Świadomość własnego stylu

Stworzenie garderoby zgodnej z ideą low-energy dressing wymaga przede wszystkim świadomości własnych potrzeb oraz umiejętności dokonywania przemyślanych wyborów. Ważne jest bowiem to, aby wiedzieć, które kroje nam pasują i w jakich fasonach czujemy się dobrze. W przeciwnym razie wydajemy pieniądze na nietrafione ubrania, które potem zajmują miejsce w szafie i ostatecznie w ogóle ich nie nosimy.

2. Ponadczasowe kroje i kolory

Wybierając ubrania w stylu low-energy dressing, należy stawiać na naturalne, oddychające materiały, takie jak bawełna organiczna, modal, lyocell czy wysokiej jakości dzianiny. Ponadto wskazana jest też stonowana paleta kolorów, czyli biele, beże, szarości, granaty, brązy i czerń. Takie odcienie ułatwiają tworzenie spójnych stylizacji i pozwala ograniczyć liczbę rzeczy w szafie. Warto również unikać zbędnych ozdobników, nadruków czy przesadnie krzykliwych kolorów. Liczy się prostota, która podkreśla niewymuszoną elegancję i minimalizm., bo właśnie takie ubrania będą nam służyły długimi latami.

3. Jakościowe materiały

Ostatnim filarem low-energy dressing są dobre materiały, bo tylko takie ubrania mogą przetrwać z nami długie lata. Tworząc garderobę kapsułową, trzeba starać się maksymalnie ograniczyć ilość rzeczy na poczet ich jakości. Wybieramy więc swetry z wełny z alpaki czy merynosa, delikatne topy z kaszmiru oraz 100% bawełnę.


Czytaj także:


Reklama
Reklama
Reklama