Zauważyłam, że z każdym kolejnym upalnym sezonem coraz mniej interesują mnie rzeczy, które wyglądają pięknie tylko na zdjęciach. O wiele bardziej cenię ubrania i dodatki, które sprawdzają się w prawdziwym życiu. Takie, w których mogę wyjść na zakupy, spotkać się z przyjaciółką, przejść pół miasta, a potem spontanicznie usiąść na kawie i ani przez chwilę nie myśleć o niewygodzie. Plecione klapki Clara Barson idealnie wpisują się w ten sposób myślenia. Są modne, ale jednocześnie na tyle uniwersalne, że będzie można je nosić nawet za rok lub dwa. A teraz możesz je zgarnąć 40% taniej.
WIDEO…
Są takie buty, po które odruchowo sięgam każdego ranka
Mam w szafie kilka par sandałów i klapek, ale prawda jest taka, że latem i tak najczęściej noszę jedną lub dwie. Nie dlatego, że są najładniejsze, ale dlatego, że nigdy mnie nie zawodzą. Wystarczy wsunąć stopę i wyjść z domu bez zastanawiania się, czy po kilku ulicach nie będę szukać najbliższej ławki. Właśnie do tej kategorii zaliczam model Clara Barson. Miękkie paski przyjemnie otulają stopę, a płaska podeszwa zapewnia komfort. Nie muszę ich "rozchodzić", nie liczę kroków i nie planuję dnia pod buty. To one dopasowują się do mojego dnia, a nie odwrotnie.
Na pierwszy rzut oka wiele letnich klapek wygląda podobnie. Dopiero kiedy założę je na nogi, okazuje się, że jedne są sztywne, inne mają twardą wkładkę, a jeszcze inne zaczynają obcierać już po kilku minutach. W tym modelu najbardziej przekonuje mnie właśnie miękkość. Mam wrażenie, że stopa nie walczy z butem przy każdym kroku. Szerokie, plecione paski dobrze ją trzymają, ale jednocześnie niczego nie uciskają. Dzięki temu nawet dłuższy spacer po mieście nie kończy się myślą, że jak tylko wrócę do domu, pierwsze co zrobię, to zrzucę buty.
Ich wyjściowa cena to 89,99 zł, ale możesz ją obniżyć aż o 40% przy zakupie dwóch par butów. Dostępne są w rozmiarach 36-42, co według mnie jest sporym plusem. Dużo damskich butów kończy swoją rozmiarówkę na 41, a to troszkę za mało, biorąc pod uwagę, jak dużo z nas ma większą stopę.

Najbardziej lubię to, że nie muszę wymyślać stylizacji
Są dodatki, które wymagają odpowiedniej oprawy. Do nich trzeba dobrać konkretną sukienkę, odpowiednią torebkę albo biżuterię. Z tymi klapkami jest zupełnie inaczej. Zakładam je do lnianych spodni, jeansowych szortów, satynowej spódnicy czy prostej bawełnianej sukienki i za każdym razem mam wrażenie, że wszystko wygląda bardziej stylowo. Camelowy kolor dodaje ciepła i elegancji, a pleciony fason sprawia, że nawet bardzo klasyczne ubrania nabierają charakteru. To dokładnie ten typ dodatku, który tworzy stylizację bez wysiłku. A to jest zdecydowanie cecha, która mnie przekonuje, zwłaszcza latem, gdy wolę stawiać nie na wymuskane stylizacje, ale wygodę i prostotę.
Te klapki mogłyby być jedyną parą w kolekcji
Od kilku sezonów kupuję mniej, ale zdecydowanie rozsądniej. Wolę mieć jedną parę, którą założę trzydzieści razy, niż pięć modeli noszonych tylko raz. Dlatego zwracam uwagę na to, czy buty będą pasowały do większości rzeczy, które już mam w szafie. Te klapki właśnie takie są. Nie narzucają stylu, tylko delikatnie go podkreślają. Mogę zabrać je na wakacje, nosić do pracy w luźniejszym wydaniu albo założyć na weekendowy spacer. W praktyce oznacza to mniej zastanawiania się przed lustrem i więcej czasu na dotarcie do celu.
Za mniej niż 90 zł trudno o lepszy zakup na lato
Bardzo dużo par butów kosztuje teraz więcej niż stówkę, więc znaleźć tańszy, ale wciąż wygodny model to prawdziwa gratka. Zwłaszcza, że można skorzystać ze świetnej promocji, która da nam jeszcze dodatkowy rabat. Kolejny plus: mi podoba się brązowa wersja, ale dostępna jest także czarna, jeszcze bardziej uniwersalna i "do wszystkiego".
W przypadku tych klapek nie mam poczucia, że płacę wyłącznie za modny wygląd. Dostaję buty, które są wygodne, dobrze prezentują się na stopie i naprawdę zachęcają do noszenia ich każdego dnia. W sezonie, w którym komfort staje się równie ważny jak wygląd, taki model wydaje mi się jedną z najbardziej praktycznych inwestycji.
Czytaj także:
- Czółenka z odkrytą piętą Clara Barson z CCC są idealne, gdy nie chcesz odsłaniać palców. Hit dla 50-latek do biura
- Znalazłam sandałki idealne po 60-tce. Lasocki z CCC wygląda gustownie, a mięciutka wkładka rozpieszcza stopy
- To może być najładniejsza para sneakersów na wyprzedaży Guess. Joezi odwracają głowy, a cena ścięta na maksa



























