Lubię obserwować, jak zmieniają się letnie trendy. Jeszcze kilka sezonów temu modne klapki często wyglądały efektownie tylko na zdjęciach, a po godzinie spaceru marzyło się już o ich zdjęciu. Dziś coraz większą rolę odgrywają fasony, które dbają o stopy równie mocno, jak o stylizację. Właśnie dlatego ten model z Deichmanna od razu przykuł moją uwagę. Łączy wszystko, czego oczekuję od letnich butów, czyli wygodę, ponadczasowy wygląd i uniwersalność, dzięki której można nosić je niemal każdego dnia. A co w nich najlepsze? Mogą je nosić zarówno młodsze 20-latki, jak i bardziej dojrzałe 50- czy 60-latki. 

WIDEO

player placeholder

Pleciony fason sprawia, że te klapki wyglądają na mocno dopracowany projekt

Mam słabość do dodatków, które nie potrzebują błyszczących ozdób ani mocnych kolorów, żeby robić dobre wrażenie. W tych klapkach pierwsze skrzypce gra faktura. Pleciony materiał od razu przywołuje skojarzenia z wakacjami nad morzem, lnianymi sukienkami i koszykami z rafii, które co roku wracają do letnich kolekcji największych marek.

Projektanci postawili na szerokie paski zakończone dwiema dużymi klamerkami. To właśnie one nadają całości charakteru i sprawiają, że buty wyglądają nowocześnie, mimo bardzo klasycznej formy. Podoba mi się też czarna kolorystyka. Dzięki niej klapki nie są jednosezonowym kaprysem, ale dodatkiem, który bez problemu założę również za rok czy dwa. Pasują do jasnych lnianych spodni, zwiewnych sukienek, białych szortów czy prostych jeansów. Nie trzeba długo zastanawiać się, z czym je zestawić.

Zobacz także:

Cena klapek to 99,99 zł i dostępne są w rozmiarach 36-41

Plecione klapki z Deichmanna
Fot. deichmann.com

Wyprofilowana wkładka robi największą różnicę

Wygląd to jedno, ale przy letnich butach zawsze zwracam uwagę przede wszystkim na wygodę. Zwłaszcza kiedy wiem, że będę spędzać w nich cały dzień. I właśnie tutaj ten model naprawdę zyskuje.

Wyprofilowana wkładka przyjemnie podpiera stopę, dzięki czemu ciężar ciała rozkłada się bardziej równomiernie. Efekt? Nawet po kilku godzinach chodzenia stopy nie są tak zmęczone, jak w klapkach na całkowicie płaskiej podeszwie. I do tego typu wkładki wcale nie trzeba mieć 60 lat! Sama coraz częściej wybieram właśnie takie rozwiązania, bo wiem, że komfort szybko przekłada się na lepsze samopoczucie.

Na uwagę zasługuje także miękkie wykończenie wkładki. To właśnie ono sprawia, że każdy krok jest bardziej sprężysty i przyjemny. Nie bez powodu takie fasony od lat cieszą się popularnością wśród kobiet, które dużo spacerują albo po prostu nie chcą wracać do domu z obolałymi stopami.

Dlaczego właśnie ten model warto mieć w swojej szafie?

Na rynku nie brakuje wygodnych klapków, ale wiele z nich wygląda typowo sportowo. Tutaj udało się zachować równowagę między funkcjonalnością a eleganckim stylem. To buty, które równie dobrze odnajdą się podczas wakacyjnego spaceru promenadą, zakupów w mieście czy spotkania z przyjaciółkami.

Doceniam też ich uniwersalność. Nie są przesadnie masywne, więc nie skracają optycznie nóg, a szerokie paski dobrze trzymają stopę. To szczególnie ważne, jeśli planujemy nosić klapki przez wiele godzin. Do tego klasyczna czerń sprawia, że zamiast kupować kilka par do różnych stylizacji, wystarczy jedna, która pasuje niemal do wszystkiego.

Mam też wrażenie, że właśnie takie modele zostają z nami najdłużej. Nie są podporządkowane chwilowej modzie, dlatego nie przestają wyglądać dobrze po jednym sezonie. To zakup, który naprawdę ma sens.

Komu spodobają się te klapki?

Uważam, że ich największą zaletą jest ponadczasowość. To model dla każdej kobiety, która ceni wygodę, ale nie chce rezygnować z eleganckiego wyglądu. Szczególnie przypadnie do gustu paniom, które dużo chodzą, lubią klasyczne fasony i szukają butów, które sprawdzą się zarówno na urlopie, jak i podczas codziennych obowiązków.

Jeśli należysz do osób, które po całym dniu chcą wrócić do domu bez uczucia zmęczonych stóp, a jednocześnie zależy ci na tym, żeby letnie stylizacje wyglądały dopracowanie, ten model z Deichmanna zdecydowanie warto wziąć pod uwagę. Czasem to właśnie najprostsze fasony okazują się tymi, po które sięga się najczęściej.


Czytaj także: