Czarne espadryle Graceland z Deichmanna wybieram jako odpowiedź na trend powrotu prostych butów z tekstylną cholewką. Latem coraz częściej szukam fasonów mniej sportowych niż sneakersy, ale nadal swobodnych i łatwych do zestawienia z codzienną garderobą. Ten model ma wsuwany krój i tekstylną cholewkę. Czerń sprawia, że nie traktuję tych butów wyłącznie jako dodatku do jasnych, wakacyjnych zestawów. Łączę je zarówno z lnem i bawełną, jak i z ciemnym denimem, dzianinową sukienką czy prostymi spodniami z szeroką nogawką.
WIDEO…
Powrót espadryli w letnich stylizacjach
Espadryle zauważam dziś w trendzie na ubrania o prostych fasonach i naturalnym, wakacyjnym charakterze. Widzę je obok luźnych koszul, spodni palazzo, spódnic midi oraz sukienek bez mocnych zdobień. Nie próbuję jednak odtwarzać stylu rodem z nadmorskiego kurortu. Nowoczesne zestawy wolę budować oszczędnie. Zamiast wielu dodatków wybieram jednolite kolory, większą torbę na ramię i okulary o klasycznej oprawie. Czarne espadryle dobrze wpisują się w ten kierunek, ponieważ nie konkurują z ubraniami o wyrazistym kroju ani wzorzystą sukienką.
Model Graceland jest zamknięty z przodu i nie ma zapięcia, dlatego odbieram go jako bardziej elegancki niż klasyczne klapki. Ma to znaczenie podczas wyjazdu, gdy chcę dopasować jedną parę butów do kilku części garderoby. Espadryle zestawiam z białą koszulą oversize i krótkimi spodenkami z lnu, ale noszę je też z czarnymi spodniami do kostki oraz topem na szerokich ramiączkach. W obu przypadkach zachowuję proporcje typowe dla letnich stylizacji, bez dokładania kolejnego sportowego elementu.

Czarny kolor zamiast typowo wakacyjnych odcieni
Espadryle kojarzę głównie z beżem, bielą i pastelami, a to właśnie czarne wydanie daje mi więcej możliwości. Zwłaszcza gdy w walizce mamy granat, czerń, oliwkę, czekoladowy brąz albo denim. Ten kolor łączy się z lnianą sukienką w kremowym odcieniu, ponieważ wyraźnie zaznacza dół sylwetki. Pasuje też do długiej czarnej spódnicy i prostego T-shirtu, gdy planuję spacer po mieście lub późny obiad. Nie dobieram do niego czarnej torebki. Wolę pleciony koszyk, torbę z płótna albo model w koniakowym brązie.
Przy tym fasonie zwracam uwagę na długość spodni i sukienek. Nogawka kończąca się nad kostką odsłania linię buta i nie przykrywa jego tekstylnej cholewki. Do szerokich spodni wybieram modele, które swobodnie poruszają się podczas chodzenia, ale nie sięgają ziemi. Z kolei do sukienki midi zakładam prosty krój bez nadmiaru falban. Espadryle mają wyraźnie letni charakter, dlatego łączę je z ubraniami o podobnej swobodzie, a nie z bardzo formalnymi elementami garderoby.
Jedna para na plan dnia poza hotelem
Na letnich podróżach liczy się dla mnie przede wszystkim możliwość tworzenia zestawów bez zabierania wielu par obuwia. Espadryle Graceland mają tekstylny materiał zewnętrzny, syntetyczną wkładkę oraz podeszwę z gumy, TPR i materiału syntetycznego. Niski obcas i wsuwana konstrukcja sprawiają, że traktuję je jako alternatywę dla sandałów podczas dni spędzanych w mieście, na promenadzie albo w drodze na śniadanie. Przed dłuższym wyjściem sprawdzam dopasowanie rozmiaru oraz to, jak but układa się na stopie, szczególnie gdy planuję intensywne zwiedzanie.
Mój najprostszy zestaw na dzień tworzą koszula z lnu, top i bermudy z wysokim stanem. Wieczorem zamieniam szorty na spódnicę midi albo lekkie spodnie z lejącej tkaniny, zostawiając te same espadryle. Dzięki czerni nie muszę budować stylizacji wokół jednego, wyraźnego koloru. Buty łączę ze złotą biżuterią, dużą torbą z rafii i prostym zegarkiem, ale także ze srebrnymi dodatkami oraz czarną listonoszką. W ten sposób utrzymuję spójny wygląd od pierwszego wyjścia z pokoju do kolacji w mieście.
Jak noszę je, żeby stylizacja nie była zbyt plażowa
Gdy chcę wykorzystać czarne espadryle poza urlopem, łączę je z miejskimi ubraniami o czystych liniach. Dobrym wyborem jest dla mnie biała koszula zapinana na guziki, jeansy o prostym kroju i skórzany pasek. Latem zakładam też kamizelkę garniturową bez marynarki oraz szerokie spodnie z wiskozy. W takim zestawie espadryle łagodzą formalność ubrań, ale nie odbierają im uporządkowanego charakteru. Unikam natomiast połączenia ich jednocześnie z kapeluszem, haftowaną tuniką, torbą z frędzlami i wieloma plecionymi dodatkami. Jeden wakacyjny akcent w stylizacji w zupełności mi wystarcza.
Ten model traktuję jako bazę dla spokojnych, letnich zestawów. Wybieram go wtedy, gdy nie mam ochoty na sandały, a sneakersy wydają mi się zbyt sportowe. Przy sukience, spodniach z szeroką nogawką czy krótszych szortach espadryle zachowują lekkość typową dla lata, jednocześnie wyglądając bardziej neutralnie niż obuwie plażowe. Dlatego czarna wersja zostaje w mojej garderobie dłużej niż na jeden wyjazd i pasuje mi do różnych planów, od porannego spaceru po wieczorne wyjście.
Czytaj także:
- Skórzane buciki Lasocki z CCC w kolorze pine green przenoszę aż do jesieni. Głęboki kolor i kunsztowne wykonanie to 100% stylu
- Buciki na kaczuszce w kolorze soft cream z CCC to subtelny hit dla 50-latek. Wygoda płaskich butów, estetyka szpilek w jednym
- Fashionistki odkładają gazelki. Kultowy fason z lat 80. powraca i przejmuje trendy. Teraz dorwiesz te Adidasy w promocji



























