Reklama

Japoński trend mochi skin podbił świat dzięki swojej prostocie i skuteczności. Inspiracją dla tego rytuału jest popularny deser, którego miękkość i elastyczność mają odzwierciedlać idealny wygląd skóry twarzy. Kluczowe znaczenie mają tu 3 złote zasady, które łatwo wprowadzisz w codzienne życie. Zobacz, jak to zrobić krok po kroku i ciesz się delikatną, odżywioną i idealnie elastyczną cerą.

Czym jest mochi skin?

Mochi skin, czyli pielęgnacja skóry po japońsku, to filozofia wywodząca się z tradycyjnych azjatyckich rytuałów pielęgnacyjnych. Celem jest uzyskanie efektu skóry gładkiej, miękkiej, elastycznej, przypominającej konsystencją japońskie ciasteczka mochi. W przeciwieństwie do popularnego do tej pory glass skin, tutaj nie stawiamy na silne rozświetlenie. Zamiast efektu mokrej skóry, zależy nam raczej na naturalnym wygładzeniu i lekkim zmatowieniu. Podsumowując, kluczowe cechy mochi skin to:

  • ujednolicenie: cera pozbawiona niedoskonałości, równomierna w dotyku i wyglądzie,
  • sprężystość: skóra elastyczna i jędrna, reagująca na dotyk jak mochi,
  • matowe wykończenie: brak przesadnego blasku; cera jest zdrowa, ale nie nadmiernie rozświetlona,
  • dogłębne nawilżenie: warstwa hydrolipidowa skóry pozostaje w równowadze, dzięki czemu jest odporna na przesuszenie.

Tutaj jednak nie ma kilkunastoetapowej pielęgnacji, a tylko 3 proste kroki do osiągnięcia idealnie gładkiej i mięciutkiej cery. Zobacz, jak przeprowadzić taki domowy rytuał krok po kroku, a już po kilku pierwszych zastosowaniach poniższych wskazówek zobaczysz pierwsze efekty.

Jak osiągnąć efekt mochi skin? 3 złote zasady

Pierwszym elementem japońskiego rytuału pielęgnacyjnego jest dwuetapowe oczyszczanie twarzy. Ten sposób pozwala skutecznie usuwać zarówno zanieczyszczenia tłuszczowe, jak i wodne, gdyż najpierw olejek do demakijażu rozpuszcza makijaż, sebum i filtry UV, a po zmyciu olejku stosuje się żel, piankę lub emulsję na bazie wody, która usuwa pozostałości oraz oczyszcza pory.

Drugi krok to złuszczanie, najlepiej japońskim peelingiem ryżowym. To bardzo delikatny produkt usuwający martwe komórki naskórka, poprawiający teksturę cery i nadający jej wyjątkową gładkość. Wszystko dlatego, że ryż jest składnikiem bogatym w witaminy z grupy B, minerały oraz przeciwutleniacze.

Ostatni, trzeci filar mochi skin to nawilżenie i ochrona. Obejmuje on trzy etapy:

  • tonizowanie skóry – przywraca właściwe pH, odświeża i przygotowuje cerę na przyjęcie składników aktywnych,
  • aplikacja serum – skoncentrowane składniki nawilżające, np. kwas hialuronowy, ekstrakty roślinne czy ceramidy, dogłębnie odżywiają i wspierają regenerację skóry,
  • krem nawilżający z SPF – nie tylko długotrwale nawilża, ale i chroni przed promieniowaniem UV, przeciwdziałając przedwczesnemu starzeniu się skóry.

Czytaj także:


Reklama
Reklama
Reklama