Testuję odżywkę i szampon z olejem arganowym z Hebe. Ten duet rozwiązał mój odwieczny problem
Wypróbowałam już wiele szamponów i odżywek do włosów, ale takie domowe testy miały przeróżny finał. Raz był zachwyt, innym razem rozczarowanie, a wiele razy zdarzało się też tak, że produkt był po prostu w porządku, ale nie na tyle, że kupić go jeszcze raz. Tym razem wzięłam jednak pod lupę pewien arganowy duet z Hebe, który mocno mnie zaskoczył.

Olej argnowy nazywa się płynnym złotem i nie ma w tym ani trochę przesady. Działa bowiem na wielu polach i nie tylko odżywia pasma, ale również je wygładza i nadaje im blasku. Ponadto zapobiega puszeniu się, nadmiernemu wysuszaniu oraz kruszeniu końcówek, więc mamy tu niemal wszystko to, o czym marzy każda kobieta. Olej arganowy do włosów sprawdza się genialnie - niezależnie od rodzaju pasm, chociaż jego walory najbardziej docenią posiadaczki tych suchych, zniszczonych i farbowanych. Jeśli jesteś w tej grupie, przy następnej wizycie w drogerii Hebe zerknij na pewien kosmetyczny duet. Ten szampon i odżywka z olejem arganowym to moje odkrycie.
Płynne złoto z Hebe, czyli szampon i odżywka
Chcąc skorzystać ze wszelkich dobroci oleju arganowego i poczęstować nimi swoje włosy, warto zajrzeć do Hebe i wrzucić do koszyka szampon oraz odżywkę Luxliss Argan Oil&Marula. Oba kosmetyki z tej serii mają aż w składzie aż 11 rodzajów naturalnych składników, a wśród nich właśnie to płynne złoto. Poza nim, znajdziemy tu również oleje makadamia i marula, witaminę E oraz wyciągi z aloesu, buraka i z komosy ryżowej. Wszystko to w dużych opakowaniach o pojemności aż 500 ml za cenę 46,99 zł - taką samą w przypadku szamponu, jak i odżywki. Brzmi kusząco, ale jak poszły testy?

Domowe testowanie - co mnie zaskoczyło?
Samo używanie tych kosmetyków to czysta przyjemność, bo mają wygodne opakowanie z pompką. Ten mały element z pewnością ucieszy wszystkie fanki prostych rozwiązań, ułatwiających życie. Dzięki niemu możliwa jest aplikacja idealnej ilości szamponu przy jednym ruchu ręki, a dookoła nic się nie wylewa.
Skoro jesteśmy już przy nabieraniu produktu, to zaskoczyła mnie również jego wydajność. Formuła zarówno szamponu, jak i odżywki z tej serii jest tak skoncentrowana, że już niewielka ilość wystarczy na całkiem długie włosy. Tak właśnie działa bogactwo olejów i naturalnych składników, których wystarczy naprawdę odrobina, aby dały ogromne efekty i dzięki nim kosmetyki są po prostu bardziej skoncentrowane. Wpływa to także na samą konsystencję produktu, bo wodniste szampony często spływają z włosów i dostają się do oczu, a tutaj nie ma mowy o takim problemie, bo gęsty kosmetyk łatwo się pieni i zostaje na swoim miejscu aż do spłukania.

Jak wyglądają włosy po arganowym duecie?
Wystarczy jednak o formule, zapachu czy aplikacji kosmetyków, bo w końcu najważniejsze są efekty, a tutaj też jest o czym mówić. Największe rezultaty na włosach widziałam używając szamponu i odżywki jednocześnie, chociaż oba produkty solo też działały świetnie. Połączenie ich siły przy jednym myciu dawało mi natomiast maksymalne odżywienie, nawilżenie i blask, jakiego dawno nie widziałam na moich włosach.
Już po pierwszym użyciu zauważyłam wygładzenie, ale pełne rezultaty pojawiały się dopiero przy dłuższym testowaniu. Potem dostrzegłam, że włosy po umyciu tym duetem są miękkie, sypkie i łatwo się rozczesują, a z tym często miałam problemy przy stosowaniu innych produktów. Dodatkowym atutem niewątpliwie jest przyjemny zapach, który był wyczuwalny jeszcze długo po umyciu włosów. Trudno go określić, bo nie jest ani typowo orientalny, ani owocowy czy kwiatowy. Gdybym miała go opisać jednym słowem, powiedziałabym po prostu, że jest luksusowy i przypomina drogie kosmetyki w salonach fryzjerskich.
Kolejny plus to termoochrona zawarta w produktach. Dzięki temu po umyciu nie trzeba już spryskiwać włosów specjalnymi mgiełkami przed ich suszeniem, prostowaniem czy kręceniem, co bardzo przyspiesza codzienne szykowanie się do wyjścia. Po wysuszeniu włosy są mięciutkie w dotyku, pięknie lśnią, a ich kolor jest odświeżony. Szampon i odżywka okazały się więc nie tylko klasycznym zestawem do mycia, ale produktem wielofunkcyjnym, który daje efekt jak po wyjściu dobrego z salonu fryzjerskiego.
Czytaj także:
- Przetestowałam olejek do włosów Metal Detox od L'Oreal Professionnel. Ten produkt jest przemocny
- Regeneruje włosy i chroni przed rozdwajaniem. To "płynne złoto" wydobywa lśniącą taflę
- Test redakcji: Ta linia kosmetyków do włosów to moje odkrycie 2025 roku. Nigdy nie miałam tak lśniących pasm

