Perfumy do włosów to mocny trend. Ale uwaga - mogą działać wysuszająco. Jak tego uniknąć?
Wiele z nas lekceważy perfumy do włosów, myśląc, że przecież nic się nie stanie, gdy użyję moich ulubionych perfum również na pasma. Jednak prawda jest zupełnie inna. Perfumy do ciała przesuszają włosy, odbierają im blask, a także wypłukują z nich kolor. O to, co jeszcze może się stać z naszymi włosami po stosowaniu na nich zwykłych zapachów zapytałam eksperta, Łukasza Szymczaka, stylistę fryzur i właściciela sieci salonów fryzjerskich.

Włosy to zdecydowanie ten element naszego ciała, który wyjątkowo skutecznie magazynuje zapachy. W większości przypadków nawet lepiej niż powierzchnia skóry. Dlatego wiele osób uważa pasma za naturalny "nośnik" perfum. To znany od dawna "trik" na przedłużenie trwałości zapachów. Jednak mało osób zdaje sobie sprawę, że ten trik w rzeczywistości przynosi więcej strat niż korzyści. Klasyczne zapachy nie są bowiem przeznaczone do tego, aby stosować je na pasma. Z odpowiedzią przychodzą perfumy do włosów. Ich formuła została dopracowana tak, aby nie szkodzić pasmom oraz nie wpływać negatywnie na ich piękny, zdrowy wygląd.
Prawda czy mit: włosy dłużej trzymają zapach perfum
W przypadku pasm kluczowa jest sama struktura włosa. Pokryty jest on łuskami tworzącymi powierzchnię, która nie jest idealnie gładka. Im bardziej włos jest porowaty, tym łatwiej będzie absorbować cząsteczki zapachowe. Zwróć uwagę, że włosy chłoną również zapachy otoczenia, np. zapach gotowania w kuchni, ogniska czy ulicy. To tylko pokazuje, jak skutecznie zatrzymują one cząsteczki lotne i jak długo potrafią je przechowywać. Z jednej strony wyższa porowatość włosów daje efekt długotrwałego aromatu, ale też sprawia, że są one wrażliwsze na substancje chemiczne.
Dodatkowo na skórze głowy i włosach znajduje się naturalne sebum, które jest nośnikiem tłuszczowym, a zapachy najlepiej wiążą się z tłuszczami
Z perspektywy pielęgnacji oznacza to, że wszystko, co trafia na włosy – zarówno zapach, jak i jego składniki – może oddziaływać na ich kondycję przez dłuższy czas niż w przypadku skóry. Dlatego regularne stosowanie produktów zawierających dużą ilość alkoholu może prowadzić do stopniowego odwodnienia włókien włosa, nawet jeśli na początku nie zauważamy żadnych negatywnych objawów.
Czy każde perfumy nadają się do włosów?
W świadomości wielu osób perfumy są uniwersalnym kosmetykiem zapachowym. Często zapominają, że ich formuła została zaprojektowana z myślą o stosowaniu na skórę, a nie na włosy. Główny nośnik perfum to wysokoprocentowy alkohol, często na poziomie 70-90%. O ile skóra posiada barierę hydrolipidową, która ochroni ją przed nadmiernym wysuszeniem i pozwoli na w miarę szybkie odtworzenie równowagi po kontakcie z alkoholem, tak włosy nie mają takiej warstwy. Raz utracona wilgoć czy uszkodzona struktura w większości przypadków pozostanie z nami aż do momentu ścięcia długości.
Alkohol działa na włosy silnie wysuszająco, odchyla łuski włosa, co prowadzi do utraty wilgoci, puszenia się i w efekcie łamliwości. Aby uniknąć zniszczeń, należy wybierać dedykowane perfumy do włosów (tzw. hair mists), które mają obniżoną zawartość alkoholu lub są go całkowicie pozbawione, a zamiast tego bazują na wodzie lub lekkich nośnikach
Regularne stosowanie zwykłych perfum na włosy krótkim czasie może to prowadzić do zwiększonej podatności na łamanie, szczególnie w przypadku końcówek, które są najstarszą i najbardziej narażoną częścią włosa.
Problem ten dotyczy zwłaszcza osób, które często stylizują włosy na gorąco lub poddają je zabiegom chemicznym. W takich przypadkach struktura włosa jest już częściowo osłabiona, a dodatkowe działanie alkoholu może pogłębić zniszczenia. Nawet jeśli nie widzimy natychmiastowych skutków stosowania perfum na włosy, ich regularna aplikacja stopniowo pogorszy kondycję pasm.
Sytuacja z mgiełkami do ciała jest bardzo podobna. Chociaż są one delikatniejsze niż zwykłe perfumy, to alkohol wciąż znajduje się wysoko w składzie. Sprawia to, że w dłuższej perspektywie nadal będą negatywnie wpływać na kondycję włosów, chociaż zmiany te będą pojawiać się nieco wolniej.
Co się dzieje z włosami, gdy codziennie spryskujemy je perfumami do ciała?
Codzienne stosowanie perfum na włosy może z początku wydawać się nieszkodliwe, ponieważ zmiany w ich kondycji pojawiają się stopniowo. Najczęściej zaczyna się od subtelnych sygnałów, takich jak utrata połysku czy większa szorstkość w dotyku. Z czasem włosy mogą stać się bardziej podatne na puszenie się, elektryzowanie i łamanie.
Jednym z mechanizmów odpowiedzialnych za te zmiany jest rozchylenie łusek włosa pod wpływem alkoholu. Gdy łuski pozostają otwarte, włos traci wodę szybciej niż normalnie, a jego powierzchnia staje się mniej gładka. To z kolei wpływa na odbijanie światła – dlatego włosy tracą blask i wyglądają na matowe.
W przypadku włosów farbowanych dodatkowym problemem jest wypłukiwanie pigmentu. Alkohol przyspiesza usuwanie barwników z wnętrza włosa, co skraca trwałość koloru i sprawia, że szybciej staje się on wyblakły lub nierównomierny.
Co jeśli moje ulubione perfumy nie mają wersji do włosów?
Wiele kultowych zapachów nie występuje w formie mgiełki czy perfum do włosów, co sprawia, że szukamy alternatywnych sposobów ich aplikacji. Najważniejszą zasadą w takiej sytuacji jest ograniczenie ilości alkoholu, która trafia bezpośrednio na włosy.
Znaczenie ma również odległość aplikacji. Rozpylenie perfum z większej odległości powoduje, że cząsteczki zapachu są bardziej rozproszone, a część alkoholu zdąży odparować jeszcze zanim osiądzie na powierzchni włosa. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko przesuszenia i podrażnienia skóry głowy.
Najbezpieczniejszą metodą jest rozpylenie perfum w powietrzu i wejście w pachnącą chmurę. Dzięki temu na włosy opadnie tylko delikatna mgiełka, a spora część alkoholu zdąży odparować w powietrzu.
To rozwiązanie sprawdza się szczególnie w przypadku okazjonalnego użycia perfum, na przykład przed ważnym wydarzeniem. W codziennej pielęgnacji lepiej jednak sięgać po produkty stworzone specjalnie z myślą o włosach.
Kilka słów o metodzie "na szczotkę"
Metoda spryskiwania szczotki lub grzebienia perfumami zyskała popularność nie bez powodu. Pozwala ona na bardziej kontrolowane rozprowadzenie zapachu i ograniczenie jego stężenia w jednym miejscu. Dzięki temu włosy pachną subtelniej, a jednocześnie są mniej narażone na działanie alkoholu.
Ważne jest jednak, aby wybierać odpowiednie narzędzie. Szczotki z naturalnego włosia lepiej rozprowadzają zapach i jednocześnie pomagają wygładzić łuski włosa, co dodatkowo poprawia jego wygląd.
Jednak, podobnie, jak z wchodzeniem w zapachową mgiełkę, ta metoda również nie jest do stosowania na co dzień. Chociaż po zaaplikowaniu perfum na szczotkę część alkoholu odparuje, zanim dotknie powierzchni włosów, to nadal będzie się znajdować na włosiu.
Co musisz wiedzieć o różnicy pomiędzy perfumami do ciała i do włosów?
Perfumy do ciała mają przeważnie tylko jedną funkcję: pięknie pachnieć. Zaczynają co prawda pojawiać się produkty, które wprowadzają elementy pielęgnacyjne, ale nadal jest to nisza. Zupełnie inaczej rzecz wygląda w przypadku perfum do włosów. Tutaj hybrydowe produkty są o wiele bardziej powszechne i jest ich o wiele więcej na rynku.
Spora część perfum do włosów została zaprojektowana tak, aby chronić pasma przed uszkodzeniami mechanicznymi i środowiskowymi. Wiele z nich zawiera składniki, które wygładzają powierzchnię, zwiększają połysk i zapobiegają puszeniu się. Z tego powodu perfumy do włosów coraz częściej traktowane są jako element codziennej pielęgnacji, a nie wyłącznie kosmetyk zapachowy.
Niektóre formuły zawierają także filtry UV, które chronią włosy przed działaniem promieniowania słonecznego – jednego z głównych czynników odpowiedzialnych za blaknięcie koloru i osłabienie struktury włosa.
To jest obecnie mocny trend na rynku kosmetycznym. Wiele marek (zarówno tych typowo fryzjerskich, jak i domów perfumeryjnych) wypuszcza mgiełki, które łączą piękny zapach z funkcją serum. Zawierają one filtry chroniące przed promieniowaniem UV, składniki termoochronne, kwas hialuronowy, a także lekkie olejki, które domykają łuskę włosa i dodają mu blasku. Dzięki temu taki produkt działa podwójnie: jako luksusowy zapach i wykończeniowy kosmetyk pielęgnacyjny
To właśnie połączenie pielęgnacji oraz pięknego zapachu jest główną zaletą perfum dedykowanym włosom. To nie tylko gadżet, ale wybór dla kogoś, kto chce dodatkowo zadbać o kondycję swoich włosów i dać im dodatkowego boosta w postaci składników aktywnych.
Łukasz Szymczak to stylista fryzur z 18-letnim doświadczeniem i właściciel sieci salonów fryzjerskich premium Luisse w Łodzi. W swojej pracy łączy kunszt fryzjerski oraz nowoczesne podejście do piękna i świadomej pielęgnacji. Z ciekawością obserwuje rynek i nowinki, stąd jego ogromna wiedza na temat produktów, w tym perfum do włosów i możliwości, które oferują.

Czytaj także:
- Przygoda z perfumami na wiosnę. Chodź, podpowiem ci jak znaleźć idealny zapach na ten sezon
- Odkryłam perfumy pachnące jak sielskie wakacje na wsi. Gruszka i frezja to duet idealny
- Te perfumy pachną jak wiosna w Neapolu. Z miejsca je pokochałam za ich niezwykłą świeżość

