Reklama

Soirée Maison Asrar to woda perfumowana dla kobiet, która pojawiła się na rynku w 2024 roku i od początku budzi zainteresowanie miłośniczek zapachów słodszych, otulających, ale nie ciężkich. Ja odkryłam ją w lutym 2025 i od razu mnie urzekła. To kompozycja z pogranicza kwiatów, owoców i gourmand, oparta na wanilii i karmelu, z wyraźnie wyczuwalnym, kremowym tłem. Czym naprawdę jest ten zapach i jak zachowuje się na skórze?

Perfumy Soirée Maison Asrar - jak pachną?

To woda perfumowana z kategorii kwiatowo-owocowo-gourmand. Już po pierwszym kontakcie widać, że kompozycja została zbudowana wokół słodkich akordów – waniliowego i karmelowego – które stanowią jej oś. Nie jest to jednak zapach cukierkowy w dosłownym sensie. Ma w sobie owocową świeżość i kwiatową miękkość, dzięki czemu nie osiada na skórze jako jednowymiarowa słodycz, lecz rozwija się warstwowo.

I choć osobiście nie jestem fanką arabskich perfum, są 3 zapachy, które mnie do siebie przekonują. Teraz do tej listy dołączają Soirée Maison Asrar.

Arabskie perfumy Soirée MAISON ASRAR
Arabskie perfumy Soirée MAISON ASRAR, Fot. archiwum prywatne

Jak ten zapach rozwija się na skórze?

Otwarcie przynosi nuty owocowe – wyczuwalne są tu akcenty śliwki i jabłka, które nadają kompozycji soczystości i lekkiej kwaskowości. To moment najbardziej energetyczny, choć wciąż utrzymany w ciepłej tonacji. Po kilkunastu minutach zapach przechodzi w fazę serca, gdzie pojawia się ylang-ylang, heliotrop, lawenda i białe kwiaty. Kwiatowość nie jest tu świeża – raczej kremowa, lekko pudrowa.

Baza to wyraźny zwrot w stronę gourmand: wanilia i karmel łączą się z nutami drzewnymi oraz ambrą. To właśnie na tym etapie zapach staje się bardziej otulający, cieplejszy i bardziej zmysłowy. Słodycz jest obecna, ale złamana drzewną strukturą, dzięki czemu nie przytłacza.

Nuty zapachowe – słodycz z kontrapunktem

Wanilia w Soirée nie jest wanilią surową ani ostrą – ma charakter miękki, niemal kremowy. Karmel dodaje jej gęstości, tworząc efekt lekko deserowy, lecz bez wrażenia lepkości. Owoce w otwarciu wnoszą kontrast i sprawiają, że kompozycja nie staje się zbyt ciężka już na starcie.

Kwiatowe serce – z wyraźnym heliotropem – nadaje całości subtelnej pudrowości. Lawenda w tle delikatnie porządkuje kompozycję, wprowadzając odrobinę świeżości i równowagi dla słodkich akordów.

Dla kogo ten zapach ma sens?

Soirée Maison Asrar najlepiej odnajdzie się u kobiet, które lubią zapachy ciepłe, kobiece, z wyraźną nutą wanilii, ale niekoniecznie w wydaniu ciężkim czy orientalnym. To propozycja odpowiednia na chłodniejsze dni, wieczór, spotkania towarzyskie – wszędzie tam, gdzie zapach może stworzyć miękką, otulającą aurę.

Może nie spełnić oczekiwań osób szukających kompozycji świeżej, cytrusowej. To także nie jest zapach minimalistyczny – jego obecność jest zauważalna, choć nie agresywna.

Jak nosić Soirée, by wydobyć jego charakter?

Najlepiej aplikuje się go oszczędnie – jedno, dwa psiknięcia w zupełności wystarczą, by zbudować przyjemną projekcję. Ciepło skóry wzmacnia waniliowo-karmelową bazę, dlatego zapach może brzmieć intensywniej w zamkniętych pomieszczeniach. W niższych temperaturach pokazuje więcej głębi i równowagi.

Jeśli rozważasz tę kompozycję, warto przetestować ją na własnej skórze i dać jej kilka godzin – dopiero baza pokazuje jej właściwy charakter.


Czytaj także:


Reklama
Reklama
Reklama