Loafersy już od kilku sezonów nie znikają z ulic i trudno mi się temu dziwić. Są bardziej eleganckie od sneakersów, ale jednocześnie nie wymagają obcasa, więc łatwo włączyć je do codziennej garderoby. Szczególnie podobają mi się modele na nieco grubszej podeszwie, bo wyglądają nowocześniej niż klasyczne mokasyny na zupełnie płaskim spodzie. W CCC znalazłam właśnie buty Lasockiego, które łączą taki modny wygląd z rozwiązaniami nastawionymi na wygodę.
WIDEO…
Loafersy Lasocki znalazłam na wyprzedaży w CCC. Beżowy kolor łatwo połączyć z jesienną garderobą
Przeglądając wyprzedaż w CCC, zatrzymałam się przy tych butach marki Lasocki przede wszystkim ze względu na kolor. To beż wpadający w taupe, który wygląda znacznie łagodniej niż czerń, a przy tym dobrze komponuje się z typowo jesiennymi barwami. Widzę je zwłaszcza z kremem, brązem, granatem, jeansem i oliwkową zielenią. Cholewka ma charakterystyczne dla loafersów przeszycia, zaokrąglony nosek oraz ozdobny złoty element z przodu. Ten niewielki detal sprawia, że buty nie wyglądają ciężko mimo dość masywnej podeszwy.
Podoba mi się właśnie takie połączenie klasyki z bardziej współczesną formą. Podeszwa ma 2,4 cm grubości, a płaski obcas mierzy 4 cm, więc całość wygląda solidniej od tradycyjnych mokasynów. Buty są wsuwane, dlatego można szybko założyć je przed wyjściem. Obecnie kosztują 182,99 zł zamiast 229,99 zł, czyli są tańsze o 47 zł. Dodatkowo uczestniczą w promocji z kodem, w której można otrzymać 20 zł rabatu za każde wydane 100 zł po spełnieniu warunków akcji. Z zakupem nie warto jednak długo zwlekać. Rozmiar 37 już zniknął.

Skórzane loafersy mają naturalną cholewkę i wkładkę. Memory Foam to ich największy atut pod względem komfortu
Przy butach na częste wyjścia zwracam uwagę nie tylko na wygląd, lecz także na materiał, bo jesienią potrafię spędzić w jednej parze większość dnia. Tutaj zewnętrzną część wykonano z naturalnej skóry licowej, która przy odpowiedniej pielęgnacji może długo zachować dobry wygląd. Lubię ją również za to, że z czasem dopasowuje się do stopy lepiej niż wiele sztywnych materiałów syntetycznych. Skórzana jest także wkładka.
Jeszcze ciekawiej wypada technologia zastosowana wewnątrz. Loafersy z Memory Foam mają piankową wkładkę, która dopasowuje się do kształtu stopy i daje miękkie podparcie podczas chodzenia. Właśnie dlatego kojarzy mi się z efektem małej poduszeczki pod stopą – zamiast twardego podłoża mamy warstwę, która reaguje na nacisk. Przy dłuższym noszeniu takie rozwiązanie może wyraźnie poprawić odczuwany komfort. Plusem jest też szeroka konstrukcja buta, która może spodobać się osobom źle czującym się w mocno zwężanych loafersach.
Zerknij też na te boskie buty: Na jesień wybieram te buciki dark choco suede z Deichmanna. Idealne do jeansów i dzianinowych sukienek
Loafersy z Memory Foam zebrały już sporo ocen. Klientki wysoko oceniają ten model
Na stronie CCC buty te zebrały już 53 oceny klientów, więc nie jest to model, który przeszedł zupełnie niezauważony. Średnia wynosi 4,6 na 5 możliwych punktów, co jest bardzo dobrym wynikiem przy takiej liczbie głosów. Zainteresowanie widać również po niedostępnym już jednym rozmiarze.
Kobiety wspominają w opiniach m.in.:
Piękne, miękka skóra, bardzo wygodne.
Produkt świetnej jakości, bardzo wygodne - skóra miękka, nie obciera.
Buty rewelacyjne, są wygodne, lekkie i ładniejsze niż na zdjęciach. Bardzo dobrze leżą na stopie.
Dla mnie to jeden z tych modeli, które mogą rozwiązać jesienny dylemat: co założyć, gdy sneakersy wydają się zbyt sportowe, a na obcasy nie mam ochoty. Neutralny kolor daje sporo możliwości stylizacyjnych, skóra przemawia za nimi od strony praktycznej, a miękka wkładka jest dodatkowym argumentem, jeśli w butach spędzam wiele godzin.



























