Ostatnio coraz częściej wybieram duże torby. Nie dlatego, że są modne, ale dlatego, że mój dzień rzadko kończy się po wyjściu z pracy. Laptop, notes, lunch, butelka z wodą czy ubrania na trening – dobrze mieć jedną torbę, która pomieści to wszystko, a przy okazji nie wygląda jak typowa shopperka, którą nosi się tylko z konieczności. Model z H&M od razu wydał mi się inny. Ma miękką, ciekawą formę i zamszowe wykończenie, które sprawia, że wygląda znacznie bardziej luksusowo.
WIDEO…
Shopperka z H&M to nie jest zwykły klasyk
Przyznaję, że przez długi czas miałam problem ze znalezieniem dużej torby, która byłaby jednocześnie praktyczna i stylowa. Większość modeli była albo bardzo sztywna, albo przypominała zwykłe torby na zakupy. Funkcjonalność miały świetną, ale trudno było powiedzieć o nich cokolwiek więcej. Tutaj uwagę zwraca przede wszystkim forma. Shopperka nie ma typowego, prostokątnego kształtu. Jej miękka linia sprawia, że pięknie układa się podczas noszenia i wygląda zdecydowanie nowocześniej. To właśnie takie detale sprawiają, że nawet najprostsza stylizacja nabiera charakteru.
Lubię dodatki, które nie dominują całego outfitu, ale potrafią go subtelnie podkręcić. Wówczas pasują do większości stylizacji, niezależnie od tego, czy mam na sobie elegancką sukienkę, garnitur, czy najzwyklejszy dres.

Zamsz wrócił do mody i wygląda lepiej niż kiedykolwiek
Od kilku miesięcy trudno go nie zauważyć. Zamsz pojawia się dosłownie wszędzie: na kurtkach, loafersach, paskach i oczywiście torebkach. Widać go zarówno w kolekcjach luksusowych domów mody, jak i podczas ulicznych stylizacji z fashion weeków. Przestał też kojarzyć się wyłącznie z estetyką boho, co przez wiele lat było ogromną tendencją w modzie. I to mi się właśnie podoba. Nabrał bardziej eleganckiego charakteru, a projektanci często zestawiają go z minimalistycznymi fasonami, przez co nabiera jeszcze bardziej luksusowego wyglądu.
To właśnie dlatego ta shopperka tak bardzo przyciąga wzrok. Zamszowe wykończenie nie tylko wygląda miękko, ale jest takie w dotyku. Całość prezentuje się szlachetnie. I to bez dużego logotypu designerskiego brandu i bez błyszczących okuć, które podbijałyby ten efekt.
Druga połowa lata i jesień zdecydowanie będą należały dokładnie do takich faktur. Są jednocześnie spokojne, ale robią efekt.
Jedna torba, w której pomieszczę rzeczy na cały dzień
Uwielbiam małe torebki, ale co tu dużo mówić. W codziennym życiu zwyczajnie się one nie sprawdzają. Podróż do biura sprawia, że muszę wziąć ze sobą laptopa, ładowarkę, notes i lunch. Później nie zawsze wracam od razu do domu. Czeka mnie trening, zakupy lub od razu po pracy ruszam na spotkanie ze znajomymi. Nie mówiąc o tym, że zawsze mam przy sobie kosmetyczkę i powerbanka. W takim przypadku nie ma mowy o noszeniu niewielkiej torebki na co dzień.
Dlatego właśnie bardzo doceniam dobrze zaprojektowane shopperki. Nie muszę zastanawiać się, co zostawić w domu, żeby wszystko się zmieściło, albo jak przeplanować dzień, aby jednak zahaczyć o dom i zmienić rzeczy, które ze sobą zabieram. Mam wszystko pod ręką, a jednocześnie torba nadal wygląda elegancko.
To właśnie taka funkcjonalność sprawia, że coraz rzadziej sięgam po małe torebki. Oczywiście świetnie wyglądają podczas wyjść wieczorem, ale na co dzień zdecydowanie wygrywają modele, które potrafią pomieścić całe moje życie.
Torebka ma nie tylko wyglądać, ale ma być praktyczna
Chociaż nigdy nie sądziłam, że przyjdą te czasy, to jednak nadeszły. Wraz z wiekiem doszłam do wniosku, że zwyczajnie wolę rzeczy praktyczne, ale nadal nie odpuszczam i szukam takich przedmiotów, które również zaspokoją moje estetyczne potrzeby. I shopperka z H&M dokładnie łączy te dwa światy. Jest pojemna, ale jednocześnie bardzo stylowa.
Bez problemu widzę ją z szerokimi jeansami i koszulą, ale równie dobrze wyglądałaby z garniturem, dzianinową sukienką czy jesiennym trenczem. Nie narzuca jednego stylu (tutaj w domyśle boho), ale pozwala na całkowicie swobodne dobieranie stylizacji, niezależnie od niej. I takie właśnie zakupy cenię sobie najbardziej.
Czytaj także:
- Torebka Puccini w kolorze milk choco to pojemna perełka. Krój hobo z mięciutkiej skórki eko ma trzy poręczne kieszonki
- Skórzany plecak z Wittchen to idealny towarzysz na co dzień. Pojemny i pasuje do wszystkiego, nawet marynarki. Teraz 60% taniej
- Jeansowa kurteczka z Mohito to prawdziwy rarytas dla łowczyń okazji. Będziesz ją nosić do końca lata i całą jesień



























