Bez kwitnie już w najlepsze, a jego piękny zapach potrafi roztaczać się w promieniu nawet kilkunastu metrów. Trudno się w nim nie zakochać, zwłaszcza że inspirował już wielu pisarzy do stworzenia barwnych postaci. Wiele osób zastanawia się jednak, czy fioletowy bez jest trujący.

WIDEO

player placeholder

Na szczęście można bezpiecznie go zbierać i trzymać w ogrodzie - nawet przy małych dzieciach i zwierzętach. Co więcej, od dawna znane i doceniane są jego zdrowotne właściwości. Warto wykorzystać je szczególnie teraz, gdy kwitnie najmocniej.

Co zrobić z kwiatami bzu?

Kwiaty bzu warto zbierać nie tylko ze względu na ich zapach i wygląd. Możesz zrobić z nich wspaniały zapachowy olej, który świetnie sprawdzi się np. w aromaterapii. Nie wymaga wiele pracy, a z pewnością będziesz chciała używać go nawet codziennie.

Zobacz także:

Zacznij oczywiście od zebrania kwiatów bzu i oddzielenia ich od gałązki i wypełnij nimi słoik. W garnku podgrzej do temperatury 40 stopni Celsjusza olej roślinny, a następnie zalej nim kwiaty, aby całkowicie wypełnić słoik. Zakręć go i odstaw na 2 dni. Po tym czasie mocno przeciśnij olej przez gazę. Powtarzaj tak długo, aż będziesz cieszyć się wystarczającą ilością pachnącego oleju z kwiatów bzu. Do czego go jednak używać?

Odrobina oleju wtarta w skronie, pomoże przy bólu głowy. Możesz go też używać na zmiany skórne, takie jak wysypki czy trądzik w celu ich złagodzenia. Możesz go też wykorzystać do masażu, aromaterapii, a także do sprzątania - dodaj kilka jego kropli do środków czystości, a wszystko będzie pięknie pachnieć bzem.

To nie jedyna roślina, którą warto mieć w zanadrzu dzięki jej prozdrowotnym właściwościom. Liść anginki włożony do ucha, złagodzi stan zapalny. Zapach oregano kubańskiego za to działa odprężająco.

Czytaj także:
3 sposoby na zapewnienie roślinom wody podczas dłuższej nieobecności w domu. Kwiaty ci za to podziękują
Przed posadzeniem pomidorów do gruntu włóż to do dołka. Zbiory będą znacznie lepsze
Skąd wiadomo, że roślinę trzeba podlać? 5 wyraźnych sygnałów. Lepiej ich nie ignoruj