Reklama

O tym, że kwasy to game changer w pielęgnacji skóry raczej nie musimy nikogo przekonywać. Warto je włączyć do pielęgnacji skóry przede wszystkim zimą, gdy nie jest ona narażona na działanie promieni słonecznych, które mogą podrażnić cerę podczas takiej rutyny. Dzięki temu kwasy i ich cenne właściwości będą działać doskonale - usuną martwy naskórek, przyspieszą jego odnowę, wyrównają koloryt cery, zahamują tworzenie się nowych przebarwień, a także zmniejszą istniejące stany zapalne. To ich podstawowe działanie, ale warto podkreślić, że na każdego z nas są w stanie wpłynąć inaczej. Kwasy a typy cery również mają znaczenie. Zobacz, jak dobrać odpowiedni sposób pielęgnacji do swojego rodzaju skóry.

Kwasy najlepiej sprawdzają się do cery tłustej i mieszanej

Kwasy mają zbawienny wpływ w pielęgnacji skóry tłustej i mieszanej. Regulują bowiem serum, odblokowują pory i pomagają pozbyć się zaskórników. Dodatkowo wygładzają i regulują koloryt naszej cery. Usuwają martwy naskórek, sprawiają, że twarz prezentuje się świeżo i promiennie. Dodatkowo kwasy ograniczają wypryski i wspierają gojenie się zmian.

Tu kluczowe jest dobranie odpowiedniego stężenia i rodzaju kwasu. Najlepiej pod tym względem sprawdzi się kwas BHA - salicylowy. Ma on silne działanie, rozpuszcza się w tłuszczach i wnika w pory. Świetnie rozprawia się w zaskórnikami i trądzikiem oraz działa przeciwzapalnie.

Na początek wybierz niskie stężenie - 1-2%, żeby przyzwyczaić skórę i uniknąć podrażnień. Stosuj kosmetyki z kwasem BHA 1-3 razy w tygodniu - robienie przerw także jest istotne, aby nie doznać skutków ubocznych.

Pielęgnacja kwasami cery dojrzałej

Skóra dojrzała także powinna sięgnąć po kwasy, aby poznać ich cenne właściwości. Mogą one bowiem wygładzić zmarszczki i linie mimiczne, stymulować odnowę komórkową, rozjaśnić przebarwienia i plamki starcze, a także poprawić wchłanianie się innych kosmetyków i składników aktywnych.

Tu jednak warto sięgnąć po kwasy działające bardziej powierzchownie. Doskonale sprawdzi się kwas AHA, np. kwas glikolowy czy mlekowy. Są delikatniejsze niż salicylowy, ale wciąż silnie wygładzają i rozjaśniają. Z kolei kwas migdałowy doskonale radzi sobie z przebarwieniami.

Kluczowe jest tu wybranie niższego stężenia na początek - w przypadku kwasów AHA będzie to około 5%. Dopiero potem zwiększamy stężenie, gdy skóra już przyzwyczai się do takiej formy pielęgnacji.

Jakie kwasy wybrać przy wrażliwej i suchej skórze?

Kwasy mogą być bezpieczne także dla skóry suchej i młodej. Tu potrzeba jedna delikatnych składników, które złuszczają, ale nie podrażniają i nie wysuszają. Najlepiej pod tym względem sprawdzą się kwasy PHA, które są najłagodniejsze - delikatne, nawilżają, rzadko wywołują podrażnienia.

Kwas laktobionowy ma bardzo łagodne działanie niczym krem pielęgnujący. Poprawia gładkość cery i cudnie nawilża. Z kolei kwas glukonalaktonowy łagodnie złuszcza, działa antyoksydacyjnie i dobre się sprawia w momencie, gdy skóra jest przesuszona.

Można też wprowadzać silniejsze kwasy, ale należy robić to z głową i stopniowo. Warto też podkreślić, że niezależnie od tego, po jaki rodzaj sięgamy oraz jaki mamy typ cery, gdy pojawią się podrażnienia, należy odstawić produkty i je załagodzić. Gdy tego typu sytuacja się powtarza, warto skonsultować się z profesjonalistą np. kosmetologiem, który podpowie nam, czy taka forma pielęgnacji na pewno jest dla nas.


Czytaj także:


Reklama
Reklama
Reklama