Reklama

Masaki Paris HäNa to damska woda perfumowana z 2023 roku zaprojektowana przez Masakiego Matsushimę we współpracy z perfumiarzem Leonardo Lucheze. To kwiatowo-owocowy zapach z wyraźnym wątkiem zielonej herbaty i lekką, drzewno-piżmową bazą. Nie są to "głośne" wieczorowe perfumy, raczej tworzą subtelną aurę na skórze. Skomponowana jest ona tak, by towarzyszyć nam na co dzień, ale nie dominować otoczenia.

Tak pachną perfumy Masaki Paris HäNa

HäNa to zapach dla kobiet sygnowany przez markę Masaki Paris znaną z japońsko-francuskiego spojrzenia na tworzenie zapachów – minimalistycznego, ale dopracowanego w detalu. Kompozycja należy do kategorii kwiatowo-owocowej z herbacianym akcentem, z wyczuwalną świeżością w otwarciu i miękką, kremową bazą opartą na drewnie i piżmie. W praktyce to zapach dzienny idealny do biura, na spotkania, spacery lub jakiekolwiek inne sytuacje, w których chcemy pachnieć świeżo, kobieco i nowocześnie, bez ciężkiej słodyczy.

Otwarcie HäNa jest bardzo świeże i jasne: bergamotka, zielona herbata, gruszka i liczi dają efekt soczystości, lekkiego „chłodu” i czystości, jak pierwsze łyki zielonej herbaty w chłodnym ogrodzie. Po kilkunastu minutach pojawia się serce: konwalia, róża, glicynia i delikatny arbuz – kwiaty są tu raczej transparentne niż ciężkie, a arbuz dodaje wodnistego, rześkiego tła zamiast typowej owocowej słodyczy. W bazie zapach miękko osiada na skórze: białe drewno cedrowe, drzewo sandałowe i piżmo tworzą spokojne, kremowo-drzewne tło, które utrzymuje się kilka godzin, nie przysłaniając wcześniejszej świeżości.

Masaki Paris HäNa
Masaki Paris HäNa, fot. mat. prasowe Hebe

Jak rozwija się zapach HäNa?

Lista nut wygląda imponująco, ale na skórze HäNa układa się bardzo harmonijnie. Bergamotka i zielona herbata odpowiadają za efekt „czystego powietrza” i wrażenie świeżo upranej koszuli. Gruszka dodaje miękkiej, soczystej słodyczy, liczi – lekkiego egzotycznego akcentu, ale bez lepkości charakterystycznej dla wielu tropikalnych kompozycji.

Bukiet kwiatów – róża, konwalia, glicynia – jest jasny, raczej pastelowy niż intensywny, jak akwarelowy rysunek kwiatu na flakonie. Natomiast arbuz wnosi wodnisty chłodek, a baza z cedrem, sandałowcem i piżmem daje odrobinę kremowej głębi, która sprawia, że zapach nie znika zbyt szybko i nie jest „tylko świeży”.

Komu będą pasować japońskie perfumy?

HäNa będzie logicznym wyborem dla kobiet, które szukają zapachu na co dzień: do pracy, na spotkania rodzinne, na lato i wiosnę, ale też na spokojne zimowe dni, kiedy ma się ochotę na odżywczy zapach "czystości". Dobrze wpisze się w styl minimalistek, fanek lnianych sukienek, białych koszul i prostych krojów – jest uporządkowana, delikatna, nieprzytłaczająca.

Ten zapach może jednak rozczarować osoby, które lubią mocne, słodkie perfumy o dużej projekcji, typowe „zapachy wieczorowe” albo bardzo niszowe, wyraziste kompozycje. Jeśli twoja półka to głównie ciężkie wanilie, oud czy intensywne paczule, HäNa może wydać się zbyt lekka i zbyt „grzeczna”.

Jak aplikować te perfumy, aby w pełni wydobyć ich potencjał?

HäNa najlepiej zachowuje się przy umiarkowanej aplikacji – 2–4 psiknięcia w okolicach szyi i na nadgarstki zwykle wystarczą, by zapach był wyczuwalny, ale nie nachalny. Dobrze reaguje na ruch: przy poruszaniu się tworzy krótki, delikatny ogon, a w spoczynku pozostaje blisko skóry.

To kompozycja, którą warto przetestować w różnych warunkach – w biurze, na spacerze, w cieple i w chłodzie – bo zielona herbata i kwiaty potrafią brzmieć nieco inaczej w zależności od temperatury i rodzaju skóry.


Czytaj także:


Reklama
Reklama
Reklama