Reklama

Wiele osób zauważa, że ich ulubione perfumy szybko się ulatniają, choć na innych trzymają się całymi dniami. W czym tkwi sekret? Okazuje się, że wszystkie, nawet niedrogie zapachy mogą pachnieć całymi dniami, jeśli odpowiednio je zaaplikujemy. Kluczowa jest tu 1 sprytna technika, którą mało kto zna, a jej efekty są genialne. Poznaj ją, a być może w końcu na nowo pokochasz swój ulubiony zapach.

Jak przedłużyć trwałość perfum?

Niedawno brałyśmy pod lupę metodę dusting powder, czyli mieszanie perfum z pudrem, ale to nie koniec makijażowo-zapachowych powiązań. Okazuje się, że w szafce z perfumami warto mieć jeszcze 1 popularny kosmetyk, który zwykle używamy do twarzy, a chodzi o bazę pod makijaż. Chociaż początkowo brzmi to przedziwnie, to zadecydowanie warto spróbować, ponieważ efekty są genialne.

Jak to działa? Otóż użycie bazy pod makijaż w miejscach, gdzie planujemy rozpylić perfumy (na przykład na nadgarstkach czy szyi), pomaga stworzyć warstwę, która zatrzymuje olejki zapachowe na skórze. Wystarczy więc posmarować skórę ulubionym primerem do twarzy i poczekać chwilkę, aż się nieco wchłonie, a dopiero potem prysnąć się ulubionym zapachem.

Ten trik już jakiś czas temu zrobił furorę w sieci i mówił o nim dosłownie cały świat. Jedną z użytkowniczek, która go poleca jest @jade__kmakeup. Zobacz krótkie wideo jej autorstwa, aby najlepiej zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi.

Warto również wypróbować domowy trik z wazeliną. Ten tani produkt działa w bardzo podobny sposób, więc jeśli szkoda ci drogiej bazy pod makijaż, zastąp ją właśnie wazeliną. Zadziała ona jak nawilżający "magnes" dla cząsteczek zapachu i stworzy barierę, która powstrzyma je przed szybkim wyparowaniem. Jest to szczególnie polecane osobom o suchej skórze, ponieważ u nich zapach zwykle znika szybciej.

Sposób na trwałe perfumy - o tym trzeba pamiętać

Nakładanie bazy pod makijaż czy wazeliny to jednak tylko początek. Istnieje wiele innych ważnych zasad, które wydłużają trwałość perfum, a kluczowe znaczenie mają tzw. punkty pulsacyjne, czyli miejsca na ciele, gdzie skóra jest cieplejsza ze względu na bliskość naczyń krwionośnych. Ciepło w tych miejscach powoduje stopniowe uwalnianie aromatu przez cały dzień i znacznie lepszą trwałość zapachu. Do takich punktów należą między innymi:

  • nadgarstki,
  • szyja (zarówno z boku, jak i z tyłu),
  • zgięcia łokci,
  • dekolt,
  • okolice za uszami,
  • zgięcia kolan.

Niektóre osoby decydują się również na delikatne spryskanie włosów lub ubrań. Warto jednak pamiętać, że nie wszystkie perfumy są bezpieczne dla tkanin i mogą pozostawić plamy lub odbarwić delikatne materiały, a także wysuszyć pasma. Jeśli więc zdecydujesz się na ten krok, aplikuj perfumy z odpowiedniej odległości i na niewidocznych fragmentach odzieży.


Czytaj także:


Reklama
Reklama
Reklama