Arbaskie perfumy z Rossmanna pachną jak Armani My Way, a kosztują 39,99 zł. Ideał na Dzień Kobiet
Kto powiedział, że aby pachnieć luksusowo, trzeba zostawić w drogerii sporą sumkę? Te arabskie perfumy z Rossmanna są najlepszym dowodem na to, że ukochany zapach z wysokiej półki można zastąpić tanim zamiennikiem o podobnych nutach. Poznaj ten produkt bliżej jeśli jesteś fanką Armani My Way, a być może zyskasz ciekawą alternatywę na co dzień.

Tanie zamienniki kultowych perfum popularnych marek to coś, co zawsze przyciąga uwagę kobiet. Każda z nas lubi przecież pachnieć luksusowo, ale przy tym nie musieć wydawać fortuny w drogerii, a te perfumy z Rossmanna właśnie to umożliwiają. Kosztują tylko 39,99 zł, ale ich kompozycja od razu przypomina pewien dużo droższy klasyk z perfumerii, czyli May Way od Armaniego. Zobacz, co to za zapach i poznaj go bliżej, a być może sama się na niego skusisz.
Arabskie perfumy przypominające kultowy zapach Armani
ASDAAF Ameerat Al Arab to woda perfumowana dla kobiet, która balansuje między stylistyką orientalną a europejską lekkością. W przeciwieństwie do klasycznych, ciężkich arabskich kompozycji, nie opiera się na intensywnej słodyczy czy dymnej nucie i zamiast tego oferuje strukturę opartą na kontraście: jasne, cytrusowe otwarcie zestawione z czystym, piżmowym sercem i ciepłą, drzewną bazą.
To zapach wyraźnie kobiecy, ale nie przytłaczający. Ma ambicję pachnieć „luksusowo” w rozumieniu współczesnym, czyli czysto, gładko, z aurą elegancji blisko skóry. Już po pierwszym kontakcie można zrozumieć, dlaczego pojawiają się porównania do Armani My Way, który operuje podobnym rejestrem białokwiatowej świeżości.

Jak pachnie Ameerat Al Arab?
Otwarcie Ameerat Al Arab jest świetliste i stosunkowo lekkie. Cytrusy oraz bergamotka wnoszą wrażenie świeżości i energii, ale nie są agresywne. To raczej delikatna, elegancka iskra niż soczysta bomba owocowa. Już po kilku minutach kompozycja zaczyna się wygładzać i w sercu pojawia się białe piżmo oraz aloes. To właśnie ten drugi składnik wnosi subtelny, lekko wodny niuans, który nadaje zapachowi czystości i współczesnego charakteru. Piżmo buduje natomiast efekt „drugiej skóry” – miękki, otulający, nienachalny.
W bazie wyczuwalny jest jaśmin, nuty drzewne oraz oud, jednak w bardzo oswojonej formie. Oud nie dominuje, nie dymi i nie przytłacza, a stanowi raczej ciepłe tło, które dodaje głębi i trwałości.
Armani My Way i arabskie perfumy z Rossmanna – podobieństwa i różnice
Porównanie do Armani My Way nie jest przypadkowe, ponieważ oba zapachy operują wokół białych kwiatów i czystych, świetlistych akordów, które mają podkreślać kobiecość w nowoczesnym wydaniu.
My Way znany jest z wyraźnej tuberozy i jaśminu, osadzonych na waniliowo-drzewnej bazie. Daje efekt kremowej, eleganckiej intensywności z wyraźną projekcją. Ameerat Al Arab idzie w podobnym kierunku, ale skręca w stronę większej lekkości i subtelności. Zamiast wyraźnej, słodkawej wanilii mamy tu czystsze, bardziej piżmowe wykończenie. Zamiast mocnej tuberozy - delikatniejszy, mniej ekspansywny jaśmin. Jednym słowem - tani zamiennik jest bardziej transparentny i mniej wieczorowy.
Różnica widoczna jest także w projekcji i trwałości. Można powiedzieć, że Ameerat Al Arab oddaje ogólny klimat My Way, ale w uproszczonej, łagodniejszej odsłonie. Może być dobrą propozycją dla kobiet, które cenią styl Armani My Way, ale szukają zapachu bardziej przystępnego cenowo lub mniej intensywnego na co dzień.
Rossmannowy zamiennik sprawdzi się w pracy, na spotkaniach, wiosną i jesienią, a także jako bezpieczny prezent – na przykład na Dzień Kobiet. Nie będzie to jednak idealny wybór dla miłośniczek głębokich, ciężkich orientów ani dla osób oczekujących spektakularnej projekcji i wielowarstwowej ewolucji przez kilkanaście godzin. To kompozycja prostsza, bardziej linearna, choć nadal przyjemna i estetycznie spójna.
Czytaj także:
- Te arabskie perfumy zaczarują wiosnę. Orientalne ciepło z wanilią to kwintesencja luksusu
- Mgiełka za 19,99 zł to hit z Rossmanna. Zapach budyniu waniliowego zamknięty w butelce
- Te perfumy urzekły mnie od pierwszego powąchania. Kosmiczna świeżość idealna na wiosenne dni

