Zanim narodziła się tradycja choinki, a w wielu domach w Wigilię powszechne było ubieranie choinki, chaty i mieszkania zdobił diduch lub podłaźniczka. Te ludowe ozdoby świąteczne wieszało się u sufitu.

WIDEO

player placeholder

Podłaźniczka, która zdobiła dom w okresie świątecznym, miała także inne nazwy: wiecha (powiat jarosławski), jutka, podłaźnik, boże drzewko, sad rajski (okolice Krakowa).

Podłaźniczka - babcia choinki

Podłaźniczka nazywana jest czasem babcią choinki, jej poprzedniczką. Dziś podłaźniczka rzadko pojawia się w domach na Boże Narodzenie, tradycja podłaźniczki najdłużej zachowała się na Śląsku, Podhalu, ziemi krakowskiej i sądeckiej.

Zobacz także:

Do lat 20. XX wieku obyczaj przetrwał na południu Polski, zanim upowszechniły się choinki. Podłaźnikiem w gwarze podhalańskiej nazywano osobę, która przychodzi do domu w noc wigilijną, by złożyć życzenia.

Podłaźniczka miała być symbolem życia i lasu, który przenikał się ze światem ludzi i umarłych. Wierzono, że chroni ona domowników przed nieszczęściami, a młodym pannom zapewnia rychłe zamążpójście. Wydaje się, że dziś to drugie znaczenie przejęła jemioła i zwyczaj całowania się pod jemiołą.

jak-wygladala-podlazniczka-2464219-003fd76
fot. Adobe Stock

Ścięta gałąź nieprzerwanie zielonego drzewa, miała przynosić szczęście także temu, który udał się po nią do lasu. Wierzono, że igły drzewa iglastego chronią przed piorunami, chorobami i złymi duchami.

Jak wyglądała podłaźniczka?

Podłaźniczka była czubkiem ściętym z drzewa iglastego - najczęściej jodły, świerku lub sosny. Wierzchołek ten wieszano u sufitu zdobiąc go orzechami, ciasteczkami, jabłkami, kolorową bibułą, krążkami opłatków, wstążkami i słomianymi gwiazdkami. Każda z tych ozdób miała swoje znaczenie, podobnie jak dziś symbolika ozdób choinkowych. Łańcuchy symbolizowały rodzinne więzi, orzechy - dobrobyt.

Ludową ozdobę można jeszcze czasem zobaczyć w skansenach, choć w nowej wersji często pojawia się także jako dekoracja witryn sklepowych.

Podłaźniczkę ścinał gospodarz domu (w Wigilię) i przynosił do domu, by przystroiły ją mieszkające w nim kobiety. Następnie właśnie gospodarz domu zawieszał ozdobę pod stropem. Podłaźniczka wyglądem przypominała nieco małą choinkę zawieszoną czubkiem w dół - pień miał wskazywać niebo.

Podłaźniczkę można było zawiesić nad stołem lub nad drzwiami. Zawieszano ją zwykle na sznurze, dzięki czemu można było ją opuszczać niżej po to, by zdjąć z niej smakołyki.

podlazniczka-boze-narodzenie-2464221-b17af2a
fot. Adobe Stock

Zgodnie z podhalańską tradycją, podłaźniczki nie wyrzucano po świętach, ale zakopywano w polu lub jej pokruszone części, dodawano do karmy dla zwierząt.

Zobacz przepisy na Wigilię i Boże Narodzenie:
Ryba po japońsku na Boże Narodzenie
Pierogi z kapustą i grzybami
Śledzie na Wigilię - 17 przepisów
Wykwintne ciasta na święta