Czas biegnie nieubłaganie i choć staram się podchodzić do tego z dystansem oraz zrozumieniem, coraz częściej zauważam na swojej skórze sygnały zbliżających się 40. urodzin. Jeszcze kilka lat temu moja cera była naturalnie promienna i sprężysta. Dziś widzę, że pojawiają się na niej drobne zmarszczki, stopniowo traci jędrność, a jej koloryt nie jest już równomierny.

Oczywiście regularnie sięgam po sprawdzone kosmetyczki anti-aging. Dbam też o dietę, odpowiednie nawodnienie i ilość snu. Mimo to coraz częściej (ku mojemu własnemu zaskoczeniu) interesuję się również nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi, które mogą wspierać codzienną pielęgnację i pomóc spowolnić proces starzenia się skóry.

Dlatego do testu maski Shark CryoGlow, urządzenia do terapii światłem LED z funkcją chłodzenia w okolicach oczu, podeszłam bardzo sumiennie. Włączyłam ją na stałe do swojej wieczornej rutyny pielęgnacyjnej i regularnie korzystałam z zaprogramowanych trybów.

Video placeholder

Shark CryoGlow maska LED to mój agent do zadań specjalnych

Shark testowanie
Burda Media Polska

W czasie testu maski LED moim priorytetem była poprawa ogólnego wyglądu i gładkości skóry. Dlatego najczęściej sięgałam po 6-minutową terapię światłem czerwonym i podczerwonym, która jest ukierunkowana na wygładzenie cery oraz redukcję widocznych zaczerwienień.

Maskę zakładam zawsze po dokładnym demakijażu i oczyszczeniu skóry. Już przy pierwszym użyciu pozytywnie zaskoczyła mnie jej konstrukcja. Urządzenie ma miękkie, regulowane i elastyczne paski, które pozwalają w kilka sekund dopasować je do obwodu głowy. Dzięki temu maska dobrze trzyma się na twarzy.

belka wizaż2
Burda Media Polska

Od wewnętrznej strony maska Shark CryoGlow została wyposażona w miękkie wyściółki umieszczone na skroniach, czole i wokół oczu. Są one idealnie dopasowane do twarzy i jednocześnie chronią wzrok przed intensywnością światła LED. Dzięki temu w trakcie sesji mogę obejrzeć fragment serialu albo przeczytać kilka stron książki.

Kolejnym dużym plusem jest pilot z wbudowanymi, gotowymi programami, który pozwala w prosty sposób wybrać odpowiedni tryb terapii. Dzięki temu obsługa urządzenia jest bardzo intuicyjna.

Shark cytat 1 polki
Burda Media Polska

Tutaj muszę dodać, że Shark CryoGlow jest wyrobem medycznym z certyfikatem, co daje mi poczucie bezpieczeństwa i potwierdza skuteczność technologii wykorzystywanej w urządzeniu.

Funkcja chłodzenia pod oczami to mój game changer

Shark testowanie
Burda Media Polska

Opuchlizna czy worki pod oczami to w pewnym wieku właściwie codzienność. Wystarczy gorsza noc, więcej pracy przy komputerze albo po prostu intensywny tydzień i widać to w okolicy oczu. Do tej pory ratowałam się w takich sytuacjach domowymi metodami – płatkami pod oczy, kostkami lodu albo szybkim przemyciem twarzy bardzo zimną wodą.

Od kiedy zaczęłam korzystać z Shark CryoGlow, te wszystkie sposoby właściwie odeszły w zapomnienie. To jedyna maska LED, która ma wbudowaną funkcję chłodzenia w okolicach pod oczami. Jest to możliwe dzięki technologii InstaChill, czyli zintegrowanym płytkom chłodzącym umieszczonym dokładnie w tej strefie twarzy, która najczęściej zdradza zmęczenie.

Podczas korzystania z maski mogę regulować zarówno poziom chłodzenia, jak i czas działania, w zależności od tego, czego w danym dniu potrzebuje moja skóra. Czasami wybieram delikatne, odświeżające chłodzenie, a czasami, kiedy oczy są naprawdę zmęczone, sięgam po mocniejszy poziom.

Shark cytat 2 polki
Burda Media Polska

Jeśli miałabym dać jedną radę osobom, które zaczynają korzystać z tej funkcji, powiedziałabym: zacznijcie od najniższego poziomu chłodzenia. Ja przy pierwszej sesji ustawiłam najwyższą moc i okazało się, że to naprawdę intensywne uczucie chłodu. Najlepiej stopniowo przyzwyczajać skórę - zacząć od delikatnego poziomu i zwiększać go z każdą kolejną sesją. Dzięki temu unikniecie efektu „terapii szokowej”, bo chłodzenie w tej masce jest naprawdę solidne.

Maska LED to moje kosmetyczne odkrycie

Po kilku tygodniach regularnego stosowania mogę powiedzieć jedno, Shark CryoGlow maska LED wpisała się w moją codzienną pielęgnację. Kilka minut wieczorem to niewiele, a mam poczucie, że robię coś dobrego dla swojej skóry.

Najbardziej doceniam w niej połączenie terapii światłem czerwonym i podczerwonym, która wspiera wygląd skóry i pomaga wyrównać jej koloryt, oraz chłodzenia w okolicach oczu, które w moim przypadku okazało się prawdziwym ratunkiem po nieprzespanych nocach czy intensywnych dniach pracy. Do tego dochodzi wygoda użytkowania: gotowe programy, intuicyjna obsługa i komfortowa konstrukcja sprawiają, że korzystanie z maski nie wymaga żadnego wysiłku.

belka mamo to ja2
Burda Media Polska

Dlatego Shark CryoGlow zostaje ze mną na dłużej. Nie tylko jako ciekawy gadżet technologiczny, ale przede wszystkim jako element mojego wieczornego rytuału pielęgnacyjnego. W moim wieku takie sprytne wsparcie pielęgnacji jest po prostu na wagę złota.

Shark CryoGlow maska LED to jest wyrób medyczny. Używaj go zgodnie z instrukcją użycia lub etykietą.

Wyrób medyczny oznakowany CE, klasa IIa, zgodny z MDR 817913 ROOO, zatwierdzony dnia 11/08/2025.

Nazwa lub nazwa handlowa wyrobu: Maska LED Shark CryoGlow
Przewidziane zastosowaniu wyrobu: urządzenie do pielęgnacji twarzy
Podmiot prowadzący reklamę oraz nazwa producenta: SharkNinja, SharkNinja

Materiał promocyjny marki SharkNinja