Testuję viralowe arabskie perfumy z Hebe. Na początku nie byłam przekonana. Szybko zmieniłam zdanie
W ostatnich miesiącach przetestowałam viralowe arabskie perfumy Gulf Orchid Sweet Heaven. To mocny aromat z wanilią kaszmirem, bursztynem i piżmem, który na długo zapada w pamięć. Zobacz, jakie mam odczucia po wypróbowaniu tego zapachu z Hebe.

Nie jestem wielką fanką arabskich perfum i na co dzień raczej nie byłby to mój pierwszy wybór. Są jednak 3 zapachy, które przekonały mnie do siebie i jednym z nich jest produkt marki Gulf Orchid dostępny w drogeriach Hebe. To unisexowy zapach idealny zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn, dzięki czemu jest odpowiednio wyważony i być może właśnie to sprawia, że podbił moje serce. Testuję go od kilku miesiący i już doskonale wiem, kiedy najlepiej mi się sprawdza, a kiedy wolę postawić na jakiś inny, lżejszy kosmetyk. Dowiedz się więcej na temat tych perfum.
Przetestowałam arabskie perfumy Gulf Orchid Sweet Heaven z Hebe
Gulf Orchid Sweet Heaven to, jak sama nazwa wskazuje, słodki zapach, co jest dość charakterystyczne dla arabskich perfum. Dlatego nie do końca są to produkty dla mnie. Osobiście wolę bowiem świeże, lekkie i kwiatowe zapachy, których próżno szukać w takiej bazie produktów. Niemniej Sweet Heaven ma w sobie coś, co od razu mnie zaciekawiło i sprawiło, że postanowiłam lepiej przyjrzeć się tej kompozycji.

Nuty zapachowe tych perfum to:
- nuty głowy: kakao, orzech laskowy, pomarańcza,
- nuty serca: bursztyn, kaszmir, mirra,
- nuty bazy: piżmo, fasola tonka, wanilia, drzewo sandałowe.
W tym podziale widać zatem wyraźnie, że są tu nuty, które uziemiają ten zapach, dodają mu ciężkości, ale jednocześnie są w stanie odpowiednio wyważyć słodycz i zapewnić perfumom długi ogon. Jakie dokładnie wrażenia miałam podczas moich testów?
Moje wrażenia po przetestowaniu Gulf Orchid Sweet Heaven
Gdy pierwszy raz psiknęłam się Sweet Heaven, myślałam, że się nie polubimy. Pierwsze, co mnie uderzyło, to bowiem słodycz wanilii i wyraźne, wręcz duszące nuty drzewa sandałowego, co ostatecznie okazało się ogromnym plusem. To właśnie te akordy sprawiają, że zapach staje się uzależniający i chce się go czuć przez cały dzień. A przynajmniej ja tak mam.
Szybko się przekonałam, że polubię się z tym produktem i zostanie ze mną na dłużej. Szczególnie, że zimowe, mroźne dni sprzyjały dobieraniu tego zapachu na dzień. Po psiknięciu pierwsze, co nas uderza to otulający zapach kakao, który następnie przechodzi w magnetyzującą mirrę. Na końcu długo zostaje z nami piżmo oraz drzewo sandałowe i wanilia, a ten zapach po odpowiedniej aplikacji utrzymuje się na skórze przez cały dzień. Muszę zatem przyznać, że są to naprawdę trwałe perfumy, idealne do eleganckich stylizacji.
Sweet Heaven to zapach nawet dla tych, którzy nie przepadają za arabskimi perfumami
Dlaczego słodycz tych perfum aż tak mi nie przeszkadza, skoro z reguły nie lubię tego typu zapachów? Otóż jest ona odpowiednio zrównoważona wonią pomarańczy. Wszystkie nuty zapachowe zawarte w tej kompozycji sprawiają, że jest ona wyrafinowana, luksusowa i idealna do basicowych lub eleganckich outfitów. Właśnie dlatego świetnie sprawdza się np. na co dzień do pracy, ale też na wieczór.
Dodatkowo woń kaszmiru dodaje tym perfumom lekkości i zmysłowości. To sprawia, że można na nie postawić niemal przy każdej okazji - czy to wyjście do biura, na kawę z przyjaciółką, czy też na wieczorną randkę z ukochanym.
Sweet Heaven nie są zatem perfumami dominującymi, które agresywnie wypełniają całe pomieszczenie, gdzie się nimi psikamy. Choć zostawiają długi ogon, nie sprawią też, że będzie nas czuć na kilometr - np. w pracy na drugim końcu korytarza. Są wyraziste lecz subtelne, słodkie i jednocześnie eleganckie, luksusowe ale wciąż przystępne dla każdego. Stąd ich wyjątkowość. A wisienką na torcie może być piękny flakonik, który rewelacyjnie prezentuje się na mojej półce z ulubionymi zapachami.
Jakie są mankamenty tego zapachu?
Oczywiście, jak w przypadku wszystkich kosmetyków, jest to produkt, który ma też swoje mankamenty. Przede wszystkim nie spodziewam się tego, że sprawdzi się w cieplejsze dni. Wówczas może stać się zbyt duszący. Jest bowiem ciężki, te wszystkie wykwintne nuty zapachowe mogą być na dłuższą metę przytłaczające - szczególnie gdy temperatury na zewnątrz wzrosną, a my będziemy preferować lżejsze kompozycje.
Wbrew pozorom trzeba też uważać na ich trwałość. O ile jest to plus w momencie, gdy zależy nam na długotrwałej aplikacji, o tyle naprawdę trudno się ich "pozbyć" zarówno ze skóry, jak i z ubrań. A to oznacze, że staną się dość uciążliwe dla osób, które lubią zmieniać perfumy w zależności od dnia i nastroju.
Czytaj także:
- Testuję nowe arabskie perfumy z Hebe. Wanilia, kwiaty i piżmo to połączenie, które przyciąga
- Perfumy na walentynki dla niej. Wybrałam 7 zapachów, które pokocha każda kobieta
- Te perfumy pobudzają jak zapach kawy o poranku. Idealne do biura, świetne do koszuli

