Reklama

YSL Libre to kultowy zapach, który od lat wzbudza zachwyt wśród kobiet na całym świecie. Okazuje się jednak, że podobną mgiełkę otulającego zapachu można mieć w 5x niższej cenie, a wystarczy tylko udać się do Zary. To właśnie tam dostępne są pewne niedoceniane perfumy, które pachną bliźniaczo i są na każdą kieszeń.

Perfumy z Zary jako tańszy odpowiednik YSL?

Perfumy z Zary stały się już bardzo popularnym tematem. W sieci można znaleźć wiele wpisów i filmików, na których prezentowane są zestawienia kultowych zapachów drogich marek z sieciówkowymi odpowiednikami. Jednym z nich jest Zara Golden Decade, uznawany za tańszy zamiennik hitowego Libre od YSL, bo kosztuje tylko 49,90 zł za 30 ml, przy czym za oryginał o tej samej pojemności trzeba zapłacić około 250 zł.

Ale czy rzeczywiście są takie podobne? Aby mieć jednoznaczną odpowiedź, najlepiej zrobić szybkie porównanie nut zapachowych w obu produktach.

Zara Golden Decade - nuty zapachowe

Główne nuty Golden Decade, czyli mandarynka, kwiat pomarańczy i wanilia, tworzą zestaw prosty, ale niezwykle harmonijny. Mandarynka nie dominuje długo, raczej wprowadza zapach i nadaje mu lekkości. Kwiat pomarańczy pełni funkcję łącznika między świeżością a ciepłem, a wanilia odpowiada za wrażenie spokoju i zmysłowości. Do tego dochodzi jeszcze subtelny jaśmin, który pięknie łączy całość w wyjątkowo kobiecą kompozycję.

perfumy Zara, fot. materiały zara.com
perfumy Zara, fot. materiały zara.com

Jak pachnie YSL Libre?

W kultowym zapachu od YSL również mamy mandarynkę, kwiat pomarańczy, wanilię i jaśmin. Do tego dochodzą jednak inne nuty zapachowe, takie jak piżmo, cedr, lawenda i czarna porzeczka. Wszystko to tworzy perfumy bardzo zmysłowe i nowoczesne. Jak wskazuje sama nazwa, chodzi tu o poczucie wolności i niezależności, a więc jest to zapach dla nowoczesnych kobiet, mających własny styl i odwagę na jego wyrażanie.

Zara Golden Decade a YSL Libre - podobieństwa i różnice

Porównanie Golden Decade do YSL Libre jest naturalne, bo oba zapachy operują podobnymi akordami i nastrojem. Różnica polega jednak na intensywności i konstrukcji. Zapach Golden Decade z Zary to kompozycja ambrowa z wyraźnym cytrusowo-kwiatowym otwarciem. Nosi się blisko skóry i z czasem staje się coraz bardziej miękka. Jej zadaniem jest dawanie poczucia ciepła, miękkości i kobiecej pewności siebie, bez nadmiernej intensywności czy ostrości.

Z kolei YSL to odważna opcja ze znacznie większym charakterem. Libre jest zapachem wyrazistszym, z charakterystyczną lawendową nutą i większą projekcją. Golden Decade to perfumy spokojniejsze i mniej kontrastowe. Można więc je uznać za zapach inspirowany klimatem Libre, ale uproszczony i dostosowany do codziennego noszenia bez zobowiązań. Mimo to zdecydowanie warto w niego zainwestować, bo za taką cenę jest to fantastyczna kompozycja o całkiem niezłej jakości.


Czytaj także:


Reklama
Reklama
Reklama