Luksusowe nuty w sieciówkowej cenie. Te perfumy z Zary pachną jak Armani My Way
Ten flakonik od Zary wygląda niepozornie, ale kryją się w nim perfumy absolutnie wyjątkowe. Wiele osób podkreśla, że zapach mocno przypomina kultowe My Way od Armaniego, ale kosztuje o niebo mniej, więc to ciekawa alternatywa. Poznaj go bliżej, a być może się polubicie.

Wiele odzieżowych sieciówek ma w swojej ofercie zapachy, ale Zara jest zdecydowanym faworytem w tej kategorii. Perfumy hiszpańskiej marki znane są w całym internecie, bo często przypominają kultowe produkty luksusowych marek i dodatkowo zachęcają ceną. Jednym z najlepszych przykładów jest tu pewien flakonik od Zary, który w sieci porównuje się do hitowego My Way od Armaniego. Jest to miękki i bardzo kobiecy zapach, oparty na białych kwiatach i waniliowej bazie, który trafi w gusta wszystkich kobiet.
Tańszy zamiennik kultowych perfum Armani My Way
Zapach ZARA Sublime Epoque należy do kategorii zapachów kwiatowo-owocowych z wyraźnie zaznaczoną, kremową bazą. Nie jest to typowy świeżak, ale też nie klasyczna, ciężka, wieczorowa opcja. Kompozycja została skonstruowana jako uniwersalna, czyli taka, która sprawdzi się w ciągu dnia, w pracy, na spotkaniach czy w codziennych sytuacjach, gdzie ważna jest obecność zapachu, ale bez dominowania otoczenia.
Największym atutem produktu jest jego - cena 49,99 zł za 30 ml - oraz podobieństwo do znanych i lubianych perfum My Way od Armani za 4-krotnie wyższą kwotę. Skąd takie porównanie? Aby to zrozumieć, najlepiej zerknąć na dokładny opis tego zapachu.
ZARA Sublime Epoque - nuty zapachowe
Otwarcie zapachu jest jasne i stosunkowo lekkie. Bergamotka wnosi krótką, cytrusową świeżość, która nadaje kompozycji energii i zapobiega wrażeniu ciężkości. Po kilku minutach zapach łagodnieje i w sercu pojawia się kwiat pomarańczy oraz biała brzoskwinia, budujące kremowy, miękki akord o lekko kosmetycznym charakterze. W bazie wyraźnie zaznacza się wanilia, wsparta nutami cedru i piżma. To właśnie ta faza sprawia, że Sublime Epoque pozostaje na skórze ciepły, gładki i otulający, z umiarkowaną projekcją i raczej bliskoskórnym charakterem.
Lista nut w Sublime Epoque nie jest rozbudowana, ale została zestawiona w sposób czytelny: bergamotka i kwiat pomarańczy nadają zapachowi kobiecą elegancję, a biała brzoskwinia wnosi delikatną, owocową słodycz bez efektu cukierkowości. Z kolei baza oparta na wanilii jest ciepła, miękka i spokojna. Całość sprawia wrażenie zapachu „czystego”, zadbanego, dobrze wpisującego się w codzienny rytm dnia.

Tańsza alternatywa czy tylko inspiracja?
Zapachy z Zary i od Armaniego opierają się na połączeniu bergamotki z kwiatem pomarańczy, ale Armani My Way jest bardziej wielowymiarowy. Ma mocniejszą projekcję i dłuższą trwałość, natomiast Sublime Epoque idzie w stronę uproszczenia tej estetyki. Zamiast tuberozy pojawia się tam biała brzoskwinia, a wanilia jest mniej słodka i mniej gęsta. Efekt jest więc bardziej kremowy, spokojny i codzienny.
Sublime Epoque można zatem potraktować jako tańszą, lżejszą alternatywę inspirowaną klimatem My Way, a nie jego wierny zamiennik. To propozycja dla osób, które lubią podobny kierunek zapachowy, ale szukają perfum mniej intensywnych i bardziej neutralnych na co dzień. Może nie spełnić oczekiwań miłośniczek zapachów bardzo trwałych, ale sprawdzi się chociażby jako codzienny zamiennik dla My Way stosowanego tylko na większe wyjścia.
Czytaj także:
- Top 3 perfumy z Zary. Pachną jak Dior, Chanel i Lancome, ale za ułamek ceny
- Te perfumy z Zary to perełka. Pachną jak Hypnotic Poison Diora, a kosztują 6x mniej
- Zapach od Jo Malone 5x taniej. Drzewno-cytrusowe perfumy dorwiesz w Zarze za 149 zł

