Reklama

Arabskie perfumy Lattafa to coraz popularniejsza alternatywa dla znanych, europejskich marek perfum. Łączą w sobie świeżość, kremową słodycz i elegancki charakter, który przywodzi na myśl zapachy w stylu Dolce & Gabbana. To propozycja dla osób szukających kobiecego, nowoczesnego zapachu na co dzień — lekkiego, przyjemnego i dobrze wyważonego, a przy tym dostępnego w znacznie przystępniejszej cenie.

Jak pachną arabskie perfumy Lattafa Victoria?

Lattafa Victoria to uniseksowa woda perfumowana, która łączy w sobie świeżość cytrusów, kremową słodycz i subtelną elegancję. To nienachalny zapach, raczej bliskoskórny, który będzie wyczuwalny przede wszystkim przez osoby w pobliżu. To zapach idealny na co dzień, kiedy chcesz pachnieć przyjemnie, nowocześnie i z klasą.

Kompozycja otwiera się apetyczną, cytrusową nutą inspirowaną cytrynowym ciastem bezowym. Jest ona świeża, pobudzająca, ale też lekko słodka. W sercu zapachu pojawia się neroli, które wprowadza czystość i delikatny, kwiatowy charakter, łagodząc gourmandową słodycz. Całość osiada na skórze ciepłą, kremową wanilią, która nadaje zapachowi miękkości i zmysłowego wykończenia.

Chociaż to woda perfumowana, Lattafa Victoria oferuje solidną trwałość. Mówimy tu o przynajmniej 8 godzinach trwałości (chociaż musimy pamiętać, że pod koniec zapach wyraźnie się uspokaja i staje się delikatniejszy). Pamiętaj jednak, że jeśli chodzi o parametry perfum, to kwestia mocno indywidualna, uzależniona od nawilżenia i pH naszej skóry.

To propozycja dla osób, które lubią świeże, lekko słodkie zapachy z kremowym wykończeniem. Victoria sprawdzi się o każdej porze roku, szczególnie w ciągu dnia — wtedy, gdy chcesz pachnieć czysto, przyjemnie i stylowo.

Lattafa Victoria
Lattafa Victoria, fot. mat. prasowe Rossmann

Lattafa ma vibe Dolce&Gabbana

Jeśli lubisz zapachy Dolce&Gabbana, zwłaszcza zapach Devotion, musisz koniecznie zapoznać się z zapachem Lattafa. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: mają dokładnie ten sam vibe: są kobiece, kremowe, eleganckie, ale nadające się na co dzień. To dokładnie ta sama zapachowa liga.

Zarówno Dolce&Gabbana, jak i Lattafa, bazują na podobnym odczuciu na skórze. Mają lekko słodkie, świeże otwarcie, kwiatowe serce i otulającą, kremową bazę. W obu przypadkach zapach jest raczej subtelny, delikatny, nie powodujący migreny czy nie "uderzający" swoją intensywnością. Ten typ perfum dobrze się nosi i zbiera mnóstwo komplementów.

Jednakże Devotion i Victoria to nie są klony. Fakt, perfumy Dolce&Gabbana są nieco bardziej dopracowane w konstrukcji. Czuć w nich większą złożoność i bogatsze przejścia. Tymczasem Lattafa ma prostszą piramidę zapachu, jest nieco bardziej linearna i mniej skomplikowana. Skupia się raczej na czystej zapachowej przyjemności. Biorąc jednak pod uwagę różnicę w cenie, która, w zależności od drogerii lub perfumerii, w której dokonujesz zakupu, może wynosić nawet 200-250 zł, to nadal świetna okazja, obok której trudno przejść obojętnie. Zwłaszcza, że naprawdę pod względem vibe'u i wrażenia, są one do siebie mocno zbliżone: są luksusowe, kobiece, lekko cytrusowe, a jednocześnie otulające.


Czytaj także:


Reklama
Reklama
Reklama