Reklama

Podziwia kreacje Grace Kelly, zachwyca ją styl Scarlett Johansson, a z Marciem Jacobsem najchętniej umówiłaby się na kawę, bo uwielbia jego projekty. Małgosia socha miesza style i marki. Ważna dla niej jest tylko jedna zasada: ma być wygodnie. — Staram się by ubranie nie było przebraniem. Stawiam na kobiecość, lubię podkreślać dekolt i talię — mówi aktorka.

Reklama

Na codzień współpracuje ze stylistką Alicją Werniewicz. za jej radą łączy w strojach popularne marki jak Zara, czy Mango, z drogimi np. Trussardi, Ferre, Red Valentino. — To samo staram się robić z biżuterią. Błyskotka nie musi być droga by pięknie uzupełniać strój — zdradza Małgosia.

Reklama
Reklama
Reklama