Plisowana spódniczka w stylu tennis core to hit na wiosnę 2026. Dorwałam ją za 59,99 zł
Plisowana spódnica w stylu tennis core to ponadczasowy element garderoby, który łączy klasyczną sportową elegancję z najgorętszymi trendami wiosny 2026. Dowiedz się, jak nosić taki element garderoby na co dzień i na większe wyjścia, aby zawsze wyglądał stylowo.

Estetyka tennis core robi ostatnio furorę w świecie mody, nie tylko na wielkich wybiegach, ale i na ulicach. Nie ma co się dziwić, bo taki styl łączy swobodę sportowego stylu z elegancją i kobiecością. Plisowana spódnica w tej odsłonie to wybór, który sprawdzi się zarówno w codziennych miejskich zestawach, jak i stylizacjach na większe wyjścia. Plisowana spódniczka coraz częściej pojawia się więc w kolekcjach różnych marek, ale my stawiamy na tanią i pięknie wykonaną opcję z sieciówki.
Gorący trend dostępny na każdą kieszeń
Plisowane mini spódnice w stylu tennis core to absolutny hit na wiosnę i lato 2026. Jest wygodna, ponadczasowa i pozwala na wiele wariantów stylizacji, zarówno sportowych, jak i miejskich. Na rynku dostępnych jest wiele fasonów takich spódniczek i można tu przebierać zarówno w kolorach, jak i materiałach. Największe marki modowe regularnie prezentują własne interpretacje tego trendu, jednak sieciówki nie zostają w tyle.
W większości popularnych sklepów odzieżowych można już dorwać plisowane spódniczki, ale nasz wzrok przyciągnęła propozycja z Reserved. Ma przepiękny krój, łączący typowo tenisowe plisy z garniturowym wykończeniem, a do tego dostępna jest w dwóch ponadczasowych kolorach - czarnym i ciemnoszarym. Największym jej atutem jest jednak cena, bo na obecnej wyprzedaży kosztuje jedynie 59,99 zł.

Z czym nosić plisowaną spódnicę wiosną 2026?
A gdy już wszystkie zaopatrzymy się w taką spódniczkę, musimy jeszcze mieć pomysł na jej wystylizowanie. Z czym nosić plisowaną spódnicę mini, aby było nie tylko modnie, ale i wygodnie? Opcji jest całe mnóstwo, bo taki element w stylu tennis core można zestawiać z:
- koszulkami polo – najlepiej białe lub pastelowe, nadają całości sportowego szyku,
- sweterkami w serek – najlepiej wybierać te dość cienkie i delikatne, przerzucone przez ramiona lub noszone solo - nie tylko zapewnią nam komfort i ciepło, ale sprawią, że cała stylizacja zyska vibe preppy, czyli stylu noszonego przez uczniów amerykańskich elitarnych szkół,
- marynarkami o minimalistycznym kroju – podkreślają elegancję i sprawiają, że stylizacja staje się bardziej wyrafinowana.
Nie można też zapominać o dodatkach, bo to właśnie one mogą całkowicie zmienić charakter plisowanej tenisowej spódniczki i nadać to coś stylizacji. Kluczowe akcesoria w duchu tennis core to:
- białe skarpetki do kostek – podkreślają sportowy charakter outfitu,
- klasyczne tenisówki – zarówno skórzane, jak i materiałowe, nadają lekkości i świeżości,
- opaski na włosy i czapki z daszkiem – nawiązują do estetyki kortów tenisowych i dodają gotowemu outfitowi miejskiego luzu,
- elegancka biżuteria – subtelne kolczyki lub bransoletka w kolorze złota mogą dodać stylizacji jeszcze bardziej kobiecego charakteru.
Stylizacje tennis core - kilka inspiracji
Ale żeby mieć w głowie wizję na spódniczkę z plisami, najlepiej obejrzeć inspiracje w sieci. Pierwsza opcja to stylizacja z oversizeową bluzą i białą koszulą pod spodem. Do tego można dorzucić klasyczne sportowe obuwie, ale jeszcze lepiej będą prezentowały się mokasyny lub laofersy, obowiązkowo z dłuższą białą skarpetką.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Pinterest i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Kolejnym świetnym patentem na plisowaną spódniczkę jest zestawianie jej ze sweterkiem (nałożonym na t-shirt lub tylko luźno przewiązanym przez ramiona) lub dorzucenie na wierzch obszernej garniturowej marynarki. W ten sposób powstanie look bardziej elegancki, ale wciąż niezwykle wygodny, świeży i dziewczęcy.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Pinterest i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Czytaj także:
- Najpiękniejsze wełniane swetry znalazłam w Reserved. Wszystkie poniżej 60 zł
- Gdybym miała wybrać mokasyny na lata, to te Lasockiego. Identyczne noszą Francuzki
- W tym sezonie styliści stawiają na indigo jeans. To ukłon w stronę lat 70.

