Camaieu - kolekcja jesień-zima 2010
Casualowe ciuchy, nei bez trendy nuty, czyli nordyckie sweterki, futrzane czapki ale i klasyczna, biurowa elegancja

Wszystko zaczęło się 13 lat temu. Młoda absolwentka wrocławskiej ASP założyła firmę i wynajęła piwnicę na pracownię. Pierwszą autorską kolekcję pokazała w 2000 roku we Wrocławiu. Przez kilka lat Baczyńska dojeżdżała do klientek w Warszawie, aż w końcu przeniosła się do stolicy.
Swoimi połyskującymi kreacjami uszytymi ze szlachetnych i zmysłowych w dotyku tkanin podbijała salony i serca gwiazd. Sama projektantka twierdzi, że najważniejsze, by stroje nie były tandetne i uszyte byle jak. W kontaktach z klientkami jest, jak mówi, „i psychologiem, i dyplomatą”. Nic dziwnego, że miesięcznik „Home & Market” uznał ją za jedną z 50 najbardziej wpływowych Polek.
Ale samo projektowanie już Gosi Baczyńskiej nie wystarcza. W zeszłym roku otworzyła salon na Floriańskiej w Warszawie, a w tym – razem
z Tomaszem Ossolińskim – stworzyła kostiumy do opery „Traviata” Verdiego, w reżyserii Mariusza Trelińskiego. I już ma nowe plany.
1 z 11

2 z 11

3 z 11

4 z 11

5 z 11

6 z 11

7 z 11

8 z 11

9 z 11

10 z 11

11 z 11
