Wyglądają jak klasyczne botki Isabel Marant, a kosztują 10x mniej. Wracają po 10 latach
W Bershce znalazłam botki, które wyglądają jak kultowy model na platformie od Isabel Marant. Są jednak aż 10x tańsze i prezentują się równie dobrze. Cudnie wydłużają nogę i pasują do wielu stylizacji - nawet na wiosnę i lato. Dowiedz się więcej na ich temat.

Wraz z popularnym ostatnio w mediach społecznościowych 2016 challenge wróciło wiele trendów z tamtego okresu. Aż trudno w to uwierzyć, ale właśnie dekadę temu hitem były botki Isabel Marant - te popularne, masywne botki do kostki zapinane na rzepy. Wówczas it-girls z całego świata chciały mieć je w swojej kolekcji i dziś ponownie tak się dzieje. Jeżeli też należysz do miłośniczek tego kultowego modelu, mam dla ciebie pewną alternatywę. Znalazłam bowiem bardzo podobne botki i to w 10 razy niższej cenie. Poznaj tę parę.
Botki z Bershki jak kultowe Isabel Marant
Botki, które znalazły się w sieci sklepów Bershka i od razu przyciągnęły moją uwagę, to model na platformie do kostki. Są zapinane na rzepy i mają duży język. Dodatkowo są pięknie profilowane przy kostce. Zarówno to delikatne wcięcie, jak i platforma sprawiają, że te buty doskonale wydłużają nogi i prezentują się dobrze z wieloma stylizacjami - także z sukienkami i spódnicami.
Wizualnie z kolei jest to model niesamowicie podobny do kultowych Isabel Marant, które były hitem w 2016 roku. Kosztują jednak niemal 10x mniej. Za oryginalną parę Isabel Marant trzeba bowiem zapłacić ok. 2 230 zł (cena w sklepie internetowym Breuninger). Z kolei model z Bershki kosztuje 229 zł i jest dostępny w dwóch wariantach kolorystycznych - klasycznym beżowym oraz czarnym.

Botki na platformie Isabel Marant wracają po 10 latach
Choć były hitem w 2016 roku, można je uznać za ponadczasowy model. Botki Isabel Marant co sezon powracają do trendów - szczególnie wiosną i jesienią. Są na tyle uniwersalne, że kobiety, które zdobyły już swoją parę, nadalej wplatają je do swoich stylizacji.
Wielką fanką tego modelu jest m.in. Blanka Lipińska, która nosi takie botki nawet latem - do szortów. Swego czasu gościły one także w stylizacjach wielu it-girls i różnych modowych influencerek. Wracają jak bumerang i trudno się temu dziwić, bo są z jednej strony bezpieczne w łączeniu z innymi elementami garderoby, a z drugiej pięnie wydłużają nogę dzięki platformie - pomimo tego, że mają niebezpieczną długość do kostki.

Z czym stylizować botki na platformie?
To, do czego warto nosić te botki, zależy od sezonu, w którym decydujemy się na ich założenie. Jeśli jest to wczesna wiosna lub jesień, doskonale sprawdzą się do oversize'owych swetrów, spodni wide leg lub flare, a także legginsów - bardziej na sportowo. Będą też dobrą opcją do marynarek, jeśli chcemy postawić na bardziej elegancką, ale wciąż niezobowiązującą stylizację.
Takie botki świetnie jednak sprawdzą się też w ciepłe dni. Są dobrym uzupełnieniem stylizacji z szortami, bo ładnie wydłużają nogę. Pasują również do jeansowych spódnic mini, zapewniając outfitowi vibe 00's.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Pinterest i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Czytaj także:
- Gdybym miała wybrać mokasyny na lata, to te Lasockiego. Identyczne noszą Francuzki
- Zapomnij o Sambach i Gazellach. To ten model Adidasów będziemy nosić wiosną 2026
- Na wiosnę nie ma lepszych butów. Ryłko wyprzedaje kultowe mokasyny

