Właśnie zaczęła się astronomiczna wiosna. Zza chmur coraz częściej wygląda słońce, na trawnikach można dostrzec nieśmiało kwitnące kwiaty, dookoła słychać radosny świergot ptaków, a na ulice powróciły kolory. Dzięki temu i w nas wstępuje nowa energia do działania i pracy. Jak ją wykorzystać? Świetnym pomysłem będzie na przykład delikatne przearanżowanie wnętrz naszych domów. To, jak mieszkamy i jakimi przedmiotami się otaczamy, ma w końcu ogromny wpływ na nasze samopoczucie.

Wnętrzarska metamorfoza na wiosnę

Początek wiosny i zbliżająca się wielkimi krokami Wielkanoc to idealny czas nie tylko na generalne porządki, a także na odświeżenie wystroju naszych czterech ścian. Nie trzeba oczywiście robić od razu całego przemeblowania. Czasami już drobne detale mogą sprawić, że całe wnętrze nabierze zupełnie nowego charakteru.

wiosenne-wnetrze-2496716-ebb3de2

Skoro wiosna, to oczywiście świeże kwiaty. Chyba nic lepiej nie symbolizuje tej pory roku niż tulipany, żonkile, irysy czy frezje, zarówno te rosnące w parkach, na skwerkach i ogrodowych grządkach, jak i te cięte i powsadzane do wazonów. Taka dekoracja od razu wprowadza w lepszy nastrój, ożywia przestrzeń i sprawia, że czujemy się trochę jak w ogrodzie, a nie w domu. Nie ma lepszej metody na „zaproszenie” wiosny pod nasze dachy.

Innym sposobem na wiosenną metamorfozę domu będzie wymiana tekstyliów, np. poszewek na poduszki, pledów czy zasłon. Jeśli zimą dominowały u nas kolory ziemi, czerwonego wina lub butelkowe zielenie, to teraz zastąpmy je bardziej soczystymi lub jaśniejszymi barwami. Świetnie sprawdzą też rozmaite printy z wiosennymi i kwiatowymi motywami. Takie poduszki lub narzuty porozrzucane na kanapie lub łóżku oraz delikatniejsze i cieńsze zasłony dodadzą wnętrzu lekkości i wpuszczą do niego więcej światła.

wiosenne-wnetrze-2496715-28cc270

Wiosną możemy też zmienić wygląd naszych ścian. Nie chodzi o ich przemalowywanie, a o powieszenie nowych plakatów lub grafik. To dobry moment na odkładany od dawna zakup pracy ulubionego artysty lub... na oprawienie w ramki radosnej twórczości naszych dzieci.

Mycie okien – czysta i pachnąca przyjemność

Te wszystkie modyfikacje na nic jednak się zdadzą, jeśli nie uporządkujemy naszych mieszkań i domów. I nie chodzi tylko o wymianę garderoby i wrzucenie na dno szafy grubych kurtek, swetrów i szalików. Generalne porządki nie byłyby kompletne bez mycia okien, które jest już wiosenną tradycją w wielu polskich domach. Chcemy przecież dokładnie widzieć ten budzący się za oknem świat, prawda? Smugi, zacieki i odciski palców trochę w tym przeszkadzają.

Mycie szyb może być prawdziwą przyjemnością, jeśli mamy pod ręką skuteczne i pięknie pachnące produkty. Płyny do mycia szyb i luster Sidolux szybko i sprawnie czyszczą szklane powierzchnie i chronią je przed zabrudzeniami, nie pozostawiając smug. Co ważne, zawierają aż 97% składników naturalnych i naprawdę cudownie pachną. W ofercie marki Sidolux znajdziemy takie zapachy jak wiśnia japońska, kwiatowy, cytrynowy, arctic oraz nowość, biała lawenda z funkcją antypary. Dzięki nim okna są tak czyste, że wiosnę nie tylko widać, ale także czuć ją w powietrzu. I nawet nie trzeba wychodzić z domu!

plyn-do-mycia-szyb-sidolux-2496721-a850d41

Płyny Sidolux potrafią odczarować uciążliwy obowiązek mycia okien. Pomogą w tym też sprawdzone triki, np. te stosowane przez Ulę Pedantulę. W filmie zrealizowanym we współpracy z marką Sidolux zdradza ciekawe patenty i motywuje do wiosennych porządków. Dowiadujemy się z niego, jakie rzeczy są niezbędne przy myciu okien i... do czego może nam się przydać wtedy mężczyzna. Ula opowiada również o dwóch filozofiach mycia framug (najpierw zewnętrzna czy wewnętrzna?) i szyb (w słoneczny i pochmurny dzień). Zachęcamy do zapoznania się z jej poradami.

player placeholder

 

Świat widziany przez czyste okna jest piękniejszy i napawa optymizmem, a do wnętrz naszych domów wpada wtedy więcej światła. W takich okolicznościach nawet porządki stają się przyjemnością. To właśnie kwintesencja wiosny.